Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Podczas wyprzedzania skoda uderzyła w drzewo. Zginął młody kierowca

Tragicznie w skutkach zakończył się poranny wypadek na drodze krajowej nr 2. Nie udało się uratować życia 26-letniego mężczyzny.

Do wypadku doszło w poniedziałek o godzinie 6:41 w miejscowości Tłuściec w powiecie bialskim. Na drodze krajowej nr 2 Międzyrzec Podlaski – Siedlce samochód osobowy uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący skodą mężczyzna podjął manewr wyprzedzania poruszającego się w przed nim samochodu. W trakcie jego wykonywania stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto zjechało na pobocze, następnie wpadło do rowu i uderzyło w przydrożne drzewo.

Kierowca skody, 26-letni mieszkaniec Hrubieszowa, zginął na miejscu. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.

68-116352 (1)

2017-11-06 12:27:03
(fot. Policja Biała Podlaska)

22 komentarze

  1. jak nam przekazano
    Odpowiedz

    przeczytaj swój komentarz jeszcze raz, i dawaj więcej dobrych rad

  2. Aaron Fleischman
    Odpowiedz

    A ja teraz wyrażę się używając poetyki „pogromców pieszych”.

    Ja rozumiem, że można „DAĆ SIĘ” zabić na przejściu przez bezmyślnego kierowcę, który ŚWIADOMIE przekracza dozwoloną prędkość, omija/wyprzedza na przejściu i ma w nosie pieszych. Ale jakim idiotą trzeba być, żeby „DAĆ SIĘ” zabić przez rosnące w polu drzewo???

    1. Tośka
      Odpowiedz

      Możesz jakośc rozwinąć swoje przemyślenia? Bo nie rozumiem przesłania … co ma jedno do drugiego?

      1. Aaron Fleischman
        Odpowiedz

        Morał z tej opowieści jest taki, że jak ginie pieszy z winy bezmyślnego kierowcy, który złamał wszelkie możliwe przepisy dotyczące ruchu pieszych, to mamy hektolitry pomyj wylewane na głowę „świętej krowy”, która „mogła bardziej uważać”, bo „pierwszeństwo nie zwalnia od myślenia”.

        Wtedy wiadomo, że pieszy „potrącił się sam” i „dobrze mu tak”.

        A jak ginie przygłup, który swoją śmierć zawdzięcza tylko i wyłącznie własnej głupocie, brawurze i lekkomyślności, to palą mu wirtualne znicze, piszą „NIE OCENIAJCIE!!!”, składają kondolencje rodzinie i opłakują rzewnymi łzami.

        Wtedy winni są wszyscy, tylko nie on:
        – drzewo, które rosło za blisko drogi,
        – kiepska nawierzchnia jezdni (albo zbyt dobra – wtedy zachęca do szybkiej jazdy),
        – zła pogoda,
        – żona, która pewnie mu nie dała,
        – szef, przez którego miał kiepski dzień w pracy,
        – wszystkie dzikie zwierzęta, bo przecież wiadomo, że na pewno chciał któreś ominąć, co doprowadziło do wypadku,
        – no i – last but not least – inni kierowcy, ci FRAJERZY i ZAWALIDROGI, którzy jeżdżą zgodnie z przepisami i których ZAWSZE I KONIECZNIE trzeba wyprzedzać.

        1. jak nam przekazano
          Odpowiedz

          aron fliszman jak zostales potracony przez jakiegoś kierowcę to wylewaj zale na nigo a nie na wszystkich kierowcow

          1. Aaron Fleischman

            Nigdy nie zostałem przez nikogo potrącony, jak również nigdy nikogo nie potrąciłem, co jednak nie przeszkadza mi w posiadaniu czegoś takiego jak EMPATIA. Dla sobiepaństwa, egoistów i samolubów, widzących tylko czubek własnego nosa – pojęcie abstrakcyjne.

        2. 50/90minus
          Odpowiedz

          Ile to się trzeba napisać, żeby wytłumaczyć o co chodzi posługując się przykładami, porównaniami. W przeciwną stronę zwykle jest zestaw obowiązkowy: że ślepy, że głupi, że cmentarze się pełne, że pasie nie dają nieśmiertelności itp.

          1. Toska

            Mysle ze skoro kierowca sam sobie zawinil to i slusznie zginal. Jednak pieszy … ktory ginie potracony … tez jest winny bo mogl uniknac potracenia a tego nie zrobil. Czyli tez slusznie 🙂

      2. 50/90minus
        Odpowiedz

        dla stałych forumowiczów to jest banalnie czytelny
        przy potraceniu pieszego (bez względu na sprawstwo) pojawiają się komentarze, że co by się na tym przejściu nie wydarzyło – to pieszy mógł zawsze uniknąć tego potracenia. A, że tego nie zrobił oznacza – że był głupi, ślepy, i był Świętą Krową – tak wygląda dalsza część komentarz.

        konkluzja jest taka:
        – pieszy zginął na przejściu, bo był głupi i dał się rozjechać
        – kierowca roztrzaskał się na drzewie – bo był mądry, a miał pecha, że zdarzył mu się wypadek

        chodzi o zupełne odwrócenie faktów, (jakby to napisał „bzduropis” – odwrócenie o 360′):
        -niczego nie winny pieszy jest wyzywany od głupców, z komentarzem, że dobrze tak „robakowi”
        -kierowca, który spowodował wypadek i sam siebie zabił na drzewie – budzi litość i współczucie

  3. Ciuralla
    Odpowiedz

    A co to za Skoda była? Widziałem trochę wypadków tych samochodów, nowych i starych i niestety zazwyczaj kierowca porządnie obrywał. Trzeba uważać i nie szaleć jak się jeździ czymś co nie ma dużo mocy, dobrego przyspieszenia i składa się podczas kolizji. Wyprzedzanie nawet mocnym samochodem bywa ryzykowne, włakują to na każdym kursie, chyba, że obecnie coś się zmieniło…

    1. Ciuralla
      Odpowiedz

      No dobra, tym samochodzikiem mógł jeszcze trochę pocisnąć, widocznie zabrakło wyobraźni i szczęścia…

      1. 50/90minus
        Odpowiedz

        Jaki brak szczęścia? Pecha to miało drzewo, że akurat to oberwało.
        Przyczyna wypadku to rozumu i przewidywania zagrożeń występujących podczas prowadzenia pojazdu.
        A co do wyobraźni – to miał jej aż nadto. Wydawało mu się, że jest nowym wcieleniem Ayrtona Senny.

    2. xyz
      Odpowiedz

      Wygląda na fabię z pakietem stylistycznym monte carlo czy jakoś tak. Silniki kończą się na 110KM więc raczej miejskie wozidło niż wyścigówka. Nie zabrakło jednak mocy a prędzej odpowiedniego jej użycia.

      1. Arekwu
        Odpowiedz

        To Skoda Superb.. w salonie w Siedlach jest identyczny z 4×4 i 280km. Może jazda testowa?

  4. Cichobiorek cichodajek
    Odpowiedz

    Uderzył w drzewo rosnące za rowem – każdemu i każda droga sie może wydać z wąska, a jedyne w okolicy drzewo za blisko rosnące.
    Nawet na ogół trzeźwym z mojej rodziny też.

  5. 50/90minus
    Odpowiedz

    dla rodziny to zdarzenie na pewno bardzo tragiczne, ale dla zdecydowanej większości użytkowników dróg (jeźdżących w sposób prawidłowy i bezpieczny) wcale nie musi być tez w ten sposób odbierane.

    Jak to piszą, sam musisz zadbać o swoje bezpieczeństwo – w tym przypadku (jak nigdy) się z tym zgadzam.

  6. MO
    Odpowiedz

    Czy jechał on sam chociaż???

  7. KK
    Odpowiedz

    Anzelm Dwunasty——-Powstałeś z prochu i w proch się obrócisz.Jedyny pożytek będą miały robale.

  8. 50/90minus
    Odpowiedz

    obrońcy pirata drogowego już wiedzą, że jechał szybko, ale bezpiecznie, a na to, że wypadł z drogi znajdzie się wiele pretekstów

    1. abażur
      Odpowiedz

      .. i jak by nie było drzewa to by żył… do następnego manewru który by go przerósł i wtedy mogło być więcej ofiar a tak nieumiejętność posługiwania się niebezpiecznym narzędziem zwanym samochodem nie pójdzie w geny… Kiedy do ludzie dotrze, że prowadzenie auta to wielka odpowiedzialność i chwila nieuwagi, popisu, zmęczenie itp. mogą się skończyć znacznie bardziej tragicznie. Szkoda rodziny!

  9. Anzelm Dwunasty
    Odpowiedz

    Zginął młody kierowca – będzie uważał, jak w gronie aniołków pozwolą mu mieć auto

  10. SWF
    Odpowiedz

    Spieszyło mu się na własny pogrzeb 🙁

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia