Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 21:30 na ul. Nadbystrzyckiej w Lublinie, na wysokości Lubelskiego Klubu Jeździeckiego. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy uderzył w słup trakcji trolejbusowej.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna i policja. Jak nam przekazano, kierująca pojazdem osobowym marki Honda, jadąc od strony centrum, na łuku drogi na śliskiej nawierzchni straciła panowanie nad pojazdem, który następnie wypadł na przeciwległy pas ruchu, obrócił się i uderzył tyłem w latarnię. Następnie honda przejechała przez chodnik i spadła ze skarpy, zatrzymując się w rejonie rzeki.
Kierująca pojazdem trafiła pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Jak ustaliliśmy, nie odniosła poważniejszych obrażeń. Na miejscu pracują policjanci, trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia. Występują niewielkie utrudnienia w ruchu, warto zachować ostrożność.






(fot. lublin112.pl)
33 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To całe szczęście, że nikt nie szedł w tym czasie chodnikiem. Ja za każdy razem boję się tamtędy chodzić. Nadbystrzycka w rejonie os. Skarpa jest bardzo niebezpiecznym odcinkiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz rację, to bardzo niebezpieczne miejsce – dlatego już w 2048 roku zacznie się budowa obwodnicy tego miejsca.
Póki co należy go omijać przez Szczecin, albo Częstochowę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I to wszystko przy prędkości 40 km/h?
Bo tam chyba takie ograniczenie jest.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz żeby nie chciała to będzie jeżdżić 40 km/h , ale jako pasażerka komunikacji miejskiej . Test z pokonywania zakrętów i nie czytanie znaków uważamy za oblany . Tej pani już dziękujemy .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dobrze, że nie przekroczyła 40km/h :). Ten „zdradziecki zakręt” i słupy trakcji nie wybaczają ignorancji i brawury.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I dobrze że nie przefrunął nad czerwonymi kreskami tak pieczołowicie malowanymi. I dobrze że patrol który codziennie tu suszy pojechał na zmianę.