Do zdarzenia doszło w środę około godziny 15:30 na drodze krajowej nr 48 w miejscowości Sobieszyn w powiecie ryckim, na trasie Kock – Moszczanka. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku z udziałem autobusu oraz pojazdu osobowego.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący osobowym peugeotem, 26-letni mieszkaniec powiatu łukowskiego jadąc drogą krajową zderzył się z autobusem, którego kierowca wyjechał z drogi podporządkowanej. W wyniku wypadku kierujący peugeotem, pomimo podjętej reanimacji, zmarł na miejscu zdarzenia.
Kierujący autobusem 62-latek oraz jego pasażerka nie doznali obrażeń ciała. Mężczyzna był trzeźwy. Przez kilka godzin ruch na drodze krajowej odbywał się wahadłowo. Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku.

(fot. Policja Ryki)
32 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie franiu,kierujący jechał trójkołowym plastikowym rowerkiem w czapeczce i z telefonem przy uchu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. Gdyby piesi/rowerzyści egzekwowali swoje pierwszeństwo na PdP/PdR w ten sam sposób, co ten kierujący osobówką, to codziennie mielibyśmy tysiące trupów w samym Lublinie.
2. Jakie pretensje można mieć do kierującego autobusem w ty przypadku? Setki razy na tym forum czytałem, że:
-pieszy nie ma szans w zderzeniu z osobówkę
-osobówka nie ma szans w zderzeniu z autobusem/ciężarówką,
więc większy ma pierwszeństwo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe, czy kierujący osobówką nie jechał w czapeczce albo z telefonem przy uchu. I ciekawe, czy pojazd osobowy miał sprawne oświetlenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
NA SPRAWĘ dość dobrze. Prawdopodobnie nie miał świateł, do tego prędkość. Aczkolwiek bezsprzeczna jest prztlyczyna wypadku którą jest wymuszenie pierwszeństwa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no, szczególnie czapka przeszkadza w bezpiecznej jeździe…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie jechał w czapeczce i z telefonem przy uchu i miał wszystko sprawne!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najwidoczj8ej miał tak pisane
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeszcze napisz, że „Bóg tak chciał”. niewidzialny stwórca odpowiedzią na wszystko…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A tyle się pisze o tym, żeby się upewniać czy pierwszeństwo jest nam udzielane.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Apeluję: Myślmy na drodze. Pierwszeństwo to nie nieśmiertelność – cmentarze pełne są tych co mieli pierwszeństwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pierwszeństwo to nie nieśmiertelność, ale jeśli go nie egzekwować, to co zostaje? zwalniać do 10km/h przy każdej polnej dróżce odchodzącej od głównej drogi? to po co są te przepisy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak kierowcy, egzekwujcie swoje pierwszeństwo bez względu na warunki. Ostrożność, zasada ograniczonego zaufania, przewidywanie, że inny uczestnik ruchu może złamać przepisy to coś czego trzeba wymagać od dzieci czy starców, ale od kierowców – broń Boże.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja pier***… Zostań kaznodzieją. Bo oderwany jesteś od rzeczywistości.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
znowu śmierć młodego człowieka, co jest nie tak, niby jechał prosto i jemu wyjachał …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie tak zupełnie, że jechał prosto, drogą. Wjeżdżał na skrzyżowanie. Być może droga, którą zamierzał jechać przebiegała prosto. Ale wjazd na skrzyżowanie to jest szczególne miejsce na drodze. Miejsce, w którym jesteśmy zobowiązani zachować szczególną ostrożność. Także przed skrzyżowaniem wprowadza się ograniczenie prędkości, które także ma na celu: ułatwienie wyjazdu z podporządkowanej, oraz zwiększenie szans/czasu na zareagowanie, w przypadku gdyby, ktoś nie zastosował się do .
Stary autobus nie wykonuje gwałtownych manewrów. Podejrzewam, że 9/10 kierowców uniknęło by tego wypadku, bo wcześniej zdjęłaby nogę z gazu widząc wytaczający się autobus. Zdarzają się takie sytuacje z pojazdami ciężarowymi/autobusami, których manewry skrętu trwają znacznie dłużej.
A, że chłopaczkowi się spieszyło i nie miał zamiaru później wlec się kilka kilometrów (do następnego przystanku) za autobusem to skończyło się to tak, jak się skończyło.
Ten kto nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, winny jest tego, że nie ustąpił pierwszeństwa. Sprawcą zderzenia może być ten drugi (ten z pierwszeństwem).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu.. dyskusja z tobą przypomina trochę próbę doprowadzenia do porządku (czytaj: umycia) upapranego po pachy w gó**ie i wymiocinach obłożnie chorego psychicznie pensjonariusza zamkniętego zakładu dla obłąkanych… Niezależnie jak spróbujemy cię oczyścić i tak będziesz rozmazywał swoje ekskrementy po ścianach i podłodze tego forum… więc nie warto się wdawać z tobą w dyskusje.
A więc krótko: jak zwykle, mylisz się we wszystkich akapitach swojej wypowiedzi. Wszystkich czterech 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie peugeot a autobus wyjechał z drogi podporządkowane. Kierowca peugeota nie wieżdzał na skrzyrzowanie. Wyjazd z drogi podporzadkowanej to nie zawsze jest skrzyrzowanie.