Służby weterynaryjne poinformowały o dwóch nowych ogniskach wścieklizny w województwie lubelskim. W obu przypadkach chorobę potwierdziły badania próbek pobranych od padłych lisów. Na zwierzęta natrafiono w miejscowościach Myców w gminie Dołhobyczów oraz Rabinówka w gminie Tomaszów Lubelski. Są to powiaty hrubieszowski i tomaszowski, gdzie do tej pory występuje największe zagrożenie.
Lubelski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Agnieszka Smyl wyjaśnia, że na tym terenie wiele zwierząt migruje swobodnie przekraczając granicę. Tymczasem z uwagi na trwającą na Ukrainie wojnę działania prewencyjne w kierunku wścieklizny są tam ograniczone.
W ostatnich dniach zapadła decyzja o wprowadzeniu odstrzału sanitarnego lisów. Wpływ ma sytuacja, kiedy jest dużo tych zwierząt oraz są one niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi. Obecnie trwają ustalanie z powiatowymi lekarzami weterynarii na temat liczby lisów, jakie mają zostać odstrzelone.
Na obszarach zagrożonych wystąpieniem wścieklizny obowiązuje nakaz trzymania psów na uwięzi lub na ogrodzonym terenie zamkniętym, a kotów w zamknięciu. Nie można też pozostawiać zwierząt gospodarskich na wybiegach lub pastwiskach bez nadzoru. Jest też obowiązek szczepienie kotów przeciwko wściekliźnie w terminie 30 dni od dnia ukończenia przez zwierze 3 miesiąca życia.
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szczepionkę podać posłom z Lewicy, PeŁó (i paru z PiS).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie rozumiem, ale popieram :)))