Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wojna na banery trwa. Tym razem sprzeciw dla tęczowego bilbordu pokazano w Puławach (foto)

Jest kolejna reakcja na tęczowe banery ruchu ideologów LGBT. W Puławach został on obrzucony czarną farbą, zaś na znajdującym się obok ogrodzeniu powieszono napis "W d**ę to nie miłość".

Pod koniec kwietnia informowaliśmy o pierwszej reakcji na bilbordy z tęczowymi barwami, które w naszym regionie zaczęły być umieszczane za sprawą ruchu ideologów LGBT. W centrum Świdnika przy ul. Racławickiej, w pobliżu bilbordu z napisem „Miłość to miłość”, ustawione zostały trzy banery prezentujące dwóch roznegliżowanych mężczyzn złączonych tęczową flagą. Zdjęcie pochodzi z paryskiej parady miłości. Fotografii towarzyszył napis: „Czy to jest miłość???”.

Akcja ta wywołała poklask wielu mieszkańców Świdnika. W podobnym tonie wypowiadał się również Radosław Brzózka z Zarządu Powiatu w Świdniku, który dziękował świdniczanom, że nie pozostali obojętni wobec prowokacji ideologów LGBT. Jak dodał, w końcu pokazano, co kryje się za tą tęczą i nadużywaniem słowa „miłość”.

W piątek nieznane osoby stanowczo zareagowały na tęczowy bilbord w Puławach. Został on obrzucony czarną farbą, zaś na znajdującym się obok ogrodzeniu powieszono napis „W d**ę to nie miłość”. Bardzo szybko zdjęcia obu banerów zaczęły krążyć w sieci. Mieszkańcy Puław w komentarzach wyrażając swoje zdanie na ten temat jednoznacznie opowiadają się za klasycznym modelem rodziny i pochwalają tego typu działania.

(fot. nadesłane – Cezary)

55 komentarzy

  1. Zós
    Odpowiedz

    Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Takie prymitywne reakcje pokazują jedynie, że akcja jest potrzebna.

    1. yzbuj
      Odpowiedz

      Chowaj swoje preferencje seksualne a raczej dewiacje w zaciszu swojego domu i nie uraczaj tym reszty społeczeństwa. Większość dotychczas siedzących cicho i tolerancyjnych ludzi zaczyna mieć dosyć tej nachalnej homopropagandy, bo zaczyna iść o krok do przodu – już samo tolerowanie jej nie wystarcza, teraz na siłę chce żeby ją lubić. Cóż to poza tym za trefny eufemizm „klasyczny model rodziny”? Rodzina to rodzin, nie ma żadnego modelu tylko po prostu składa się z kobiety i mężczyzny jako ojca i matki a nie pary dwóch pedałów czy lesbijek. Nie ma tutaj o czym dyskutować.

      1. rewor
        Odpowiedz

        O ho ho, tolerancja wypływa ci aż uszami. Miłość to nie tylko seks – to już twoja sprawa, że jak widzisz dwie dziewczyny idące za rękę, to wyobraźnia ci podpowiada co one sobie robią „w pupę”. Rozumiem, że jak chłopak i dziewczyna na ławce w parku wpychają sobie języki do gardła do już jest ok?

        A więc wracając do początku – jasne, wszyscy chowajmy preferencje seksualne w zaciszu sypialni – ja nie wnikam co ty robisz ze swoją dziewczyną, ty się nie interesuj co ja robię z moją. Nie w tym w ogóle rzecz. Wyobraź sobie sytuację zupełnie inną: masz dziewczynę, kochasz ją, ale nie możesz z nią pójść na imprezę, wyjść na ulicę, spotkać się ze znajomymi itp. itd., bo jakimś ludziom, których nawet nie znasz(!) się to nie podoba i ci zabraniają. Fajnie? No to ty jesteś takim właśnie człowiekiem, który będzie warczał na każdego, kto ci nie pasuje. łysa? źle. czarna? źle. za stara? źle. dziewczyna z dziewczyną? źle. wszyscy won do swoich domów, a nie narzucać się normalnym ludziom! a kto ci się narzuca? pukają ci do domu? Każdy może korzystać z przestrzeni publicznej na równych prawach i nic ci do tego. Dla ciebie właśnie są te billboardy i jeszcze długo będą, aż to zrozumiesz.

    2. megilub
      Odpowiedz

      właśnie…ja jestem za tym, ze jaki kto uprawia seks i z kim…to jego prywatna sprawa…ale widać, że te bilbordy są konieczne w tym zaścianku…

      1. Dociekliwy
        Odpowiedz

        Widocznie tęczowcom są potrzebne te blibordy skoro nie mogą się pukać prywatnie w domu czy gdzie tam chcą. Takie obnoszenie się to właśnie typowa zaściankowość. Byle czym ale się pochwal niech sąsiadowi zrobi się niedobrze.

        1. Brawo Ja
          Odpowiedz

          Dokładnie, mi robi się niedobrze jak widzę te pisowskie mordy.
          Współczuję tym co na to głosują.
          Przykladna polska rodzina.
          Stary kawaler o nieznanych upodobaniach i rozwodki :-))

          1. megilub

            a mnie się robi niedobrze jak jakiś facet mówi o tej przykładnej „polskiej rodzinie”…dla mnie to jakiś łonuch bez jajec co chce pokazać jakim to jest wielkim macho….skoro popiera to, że pijany facio bije żonę i dzieci…i morda na kłódkę…bo brudów się na zewnątrz nie pierze…masz trwać w tym chorym układzie, bo przed Bogiem przysięgałaś…
            i najwięcej mają do powiedzenia na ten temat ci co nie powinni się wypowiada, bo ich to nie dotyczy…

      2. Konrad
        Odpowiedz

        Skoro to prywatna sprawa, to po co wam w ogóle te billboardy?

        1. rewor
          Odpowiedz

          Właśnie po to, żeby pokazać niechęć, a czasem wręcz nienawiść, z jaką na co dzień spotykają się „inni” (wcale nie tylko lgbt) w domu, w szkole, wśród znajomych, a przede wszystkim płynącą z ust polityków i innych notabli. Proszę sobie przypomnieć ohydne słowa wojewody pod adresem marszu równości – słowa, które nigdy nie powinny paść z ust żadnego urzędnika – bowiem urzędnik powinien pozostawać neutralny światopoglądowo, w służbie społeczeństwa. Po to są te kampanie. Kiedy takie billboardy zaczną przechodzić bez echa, bez nienawistnych komentarzy, wtedy dopiero przestaną być potrzebne. Niech każdy pilnuje swojego interesu (w każdym znaczeniu tego słowa), a wszystkim będzie lepiej.

  2. Siewieconieco
    Odpowiedz

    Hahahaha. Pięknie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy