Działające w zabytkowym budynku Starej Fabryki Wag przy ul. Lubartowskiej 77 centrum spotkań, integracji i promocji lokalnej kultury oraz produktów rozpoczęło cykl Wielkanocnych Jarmarków Lubelskich. Jest to seria przedświątecznych spotkań z lokalną żywnością, rękodziełem i tradycyjnymi wypiekami. Oprócz wyrobów od regionalnych wystawców, na uczestników czekają pokazy kulinarne i warsztaty.
W sobotę, 21 marca, na lubelskim jarmarku można było znaleźć wszystko, co potrzebne na świąteczny stół – świeże, lokalne i pełne smaku produkty w tym m.in. ekologiczne jaja, zakwas na żur, białą kiełbasę czy też świeże warzywa. Do tego tradycyjne pieczywo, swojskie wędliny, ciasta, sery kozie i krowie, soki czy też szereg różnego rodzaju przetworów i wiele innych pyszności. Wszystko od lokalnych wystawców i producentów żywności.
Sporym powodzeniem cieszyły się także: pokaz robienia palm wielkanocnych czy też spotkanie z dietetykiem. Można było też nauczyć się robienia zakwasu na żur, oraz gotowania żurku. Nie zabrakło też degustacji. Kolejne edycje wydarzenia zaplanowano na 28 marca oraz 2 kwietnia.
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żeby nie wyszło jak z foodtruckami albo „domowymi” wędlinami z tiktoka – wszystko to fabryczna robota, tylko inne opakowania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jarmark jarmarkiem a i tak powalą ludzie na Biedrę i Lidla 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz coś do biedryn i Lidla🤨
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W sklepie nie wiem czy nie bardziej ekologiczne potrafi kosztować nawet 10razy taniej więc te jarmarki mnie wcale nie obchodzą rozumiem 2xtyle ale 10xkrotnosć ceny drą jak za złoto ale kto to kupuję
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ceny na kieszeń Słońca Peru.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Raczej najjaśniejszego Jarosława zawsze dziewicy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Robione w stodole ale był pożar i teraz nie będzie.