Nie ustaje rekrutacja do służby w Nadbużańskim Oddziale Straży Granicznej. W tym roku w naborach planowano przyjęcie 145 nowych funkcjonariuszy, już teraz wiadomo, że liczba ta będzie większa. Od stycznia do października formacja powiększyła się bowiem o 149 osób. Tymczasem ruszyło już przyjmowanie dokumentów od zainteresowanych wstąpieniem do służby w przyszłym roku. Na razie mowa jest o stu osobach, jednak nie jest to jeszcze ostateczna liczba.
Funkcjonariusze chronią nie tylko przebiegające na terenie województwa lubelskiego odcinki granicy z Ukrainą i Białorusią, lecz również pełnią służbę na przejściach granicznych. Zarówno tych drogowych i kolejowych, jak też lotniczych.
Kandydaci na pograniczników muszą spełniać szereg warunków: posiadać wyłącznie polskie obywatelstwo, mieć nieposzlakowaną opinię, być niekaranym za przestępstwa, korzystać w pełni z praw publicznych, posiadać co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych czy też mieć nie więcej niż 35 lat.
Za każdym razem nabór do pracy w Straży Granicznej cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Najczęściej o jeden etat ubiega się kilkanaście osób. Etaty w służbach mundurowych są popularne głównie ze względu na stabilność i pewność zatrudnienia, czego nie może zaoferować wielu prywatnych pracodawców. W grę wchodzi też wcześniejsza emerytura, możliwości rozwoju oraz co przyciąga wiele osób, prestiż i rozsądne wynagrodzenie.
Jeżeli chodzi o to ostatnie, to funkcjonariusz po zakończeniu szkolenia i uzyskaniu pozytywnego wyniku z egzaminów końcowych otrzymuje od 4310 do 4720 zł. Kwota zależy od tego, czy jest się zwolnionym z podatku dochodowego, czy też nie. Co ważne, jest to płaca netto, czyli rzeczywista, jaką funkcjonariusz otrzymuje na konto. Płacone mają oczywiście również kursanci, ci w wieku do 26 lat otrzymują 3470 zł, starsi zaś 3290 zł. Tutaj również różnica związana jest z podatkiem dochodowym.
W straży granicznej nie brakuje również dodatków. Funkcjonariusze w służbie przygotowawczej mogą liczyć na środki na remont lokalu mieszkalnego, czy też zwrot kosztów dojazdu. Natomiast po objęciu stałej służby możliwa jest także pomoc finansowa na zakup lokalu mieszkalnego lub domu. Pogranicznicy raz w roku otrzymują też tzw. mundurówkę wynoszącą 2 140 zł.
Aby dostać się do pracy w straży granicznej trzeba osobiście złożyć podanie o przyjęcie do służby. Następnie będzie ono weryfikowane i sprawdzane. Spełniający wymagania kandydaci, zostaną zaproszeni na rozmowy kwalifikacyjne. Nadbużański Oddział Straży Granicznej jest jednym z największych pracodawców w regionie. Zatrudnia około 2,5 tysiąca osób, w tym 2 tys. pracowników mundurowych.
(fot. SG)
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ja chciałem się dostać x lat temu to po znajomości ani rusz. Teraz nagle łapanka. I pewnie podobnie konkurs farsa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sensowne etaty rozdane, to szukają tych od czarnej roboty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prestiż i wynagrodzenie, koń by się uśmiał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od takiego prestiżu, wynagrodzenia i tępych przełożonych broń ich Panie Boże
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Napewno się tam nie narobisz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podawanie pensji brutto to jak podawanie długości uja z kręgosłupem;) 5 brutto… Głód!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A po podstawówce też można?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chętnie skorzystam może się dostanę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak mieli pracowniów to niechby dbali o to, żeby zechcieli tam jeszcze pracować i teraz nie szukać desperatów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Służby dalej nie planowane, nie wiadomo kiedy zaczynasz i o której godzinie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mięso armatnie poszukiwane!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie pamiętajcie w mundur to tylko jak są znajomości na oficerkę i za biurko. Reszta etatów to szkoda zdrowia. Ludzie początkowo się cieszą a po kilku latach dociera do nich że rządzą nimi ludzie z kosmosu za dobrą kasę
Ciebie mają za nic. Jeśli są inne zdania nie pracowały w służbach. Ludzie za biurkami nie mają kontaktu bezpośredniego z ludźmi to i błędów nie popełniają