Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W Lublinie padają pszczoły i trzmiele. Powodem mogą być opryski (zdjęcia)

Nawet kilka tysięcy owadów zapylających, w tym trzmieli i pszczół miodnych, mogło paść w rejonie ulicy Diamentowej w Lublinie. Obecnie trwa ustalanie, co jest przyczyną takiej sytuacji.

We wtorek Marcin Sudziński z Miejskiej Pasieki Artystycznej zlokalizowanej na dachu Centrum Spotkania Kultur w Lublinie zauważył w rejonie ulicy Diamentowej wiele padłych owadów. Znajdowały się one pod drzewami rosnącymi pomiędzy Spółdzielnią Pszczelarską Apis a stacją paliw. Jak wyjaśnia, w ciągu minuty zebrał garść trzmieli, więc należy przypuszczać, że padło tam wiele tysięcy owadów zapylających, w tym pszczoły miodne. Martwe owady miała też wymiatać ekspedientka znajdującego się tuż obok sklepu.

Marcin Sudziński dodaje, że owady najprawdopodobniej padły w ciągu minionej doby. Zaapelował również do mieszkańców Lublina, aby zwrócili uwagę, czy w innych dzielnicach nie występuje podobny problem. Próbki martwych owadów zostały pobrane do badań, których wyniki mają określić, co jest przyczyną takiej sytuacji.

Skontaktowaliśmy się z jednym z lubelskich lekarzy weterynarii, który po zapoznaniu się z problemem stwierdził, że wszystko na to wskazuje, iż przyczyną mogą być opryski. Wszystko dlatego, że środki chemiczne nie zawsze są bezpieczne dla owadów. Zwłaszcza, kiedy są stosowane niezgodnie z instrukcją, czy też przez osoby, które nie mają wiedzy na temat bezpiecznego ich dawkowania czy też użytkowania.

(fot. lublin112.pl, Marcin Sudziński)

46 komentarzy

  1. Polska bieda
    Odpowiedz

    Ta uwielbiana przez kinomanów kukurydza już podczas siania jest zabezpieczona środkiem, który zabił miliony pszczół w Niemczech.
    „Firma Bayer, którą znamy głównie z „ratującej zdrowie” aspiryny produkuje pestycydy zawierające śmiertelne dla pszczół neonikotynoidy (związki zawierające wolną nikotynę). Wyginięcie pszczół byłoby dla świata tragiczne w skutkach. Niestety dla Bayera od bezpieczeństwa pszczół znacznie więcej warte są jego własne zyski.”

    Jak zginie ostatnia pszczoła, to ludziom zostaną cztery lata na przetrwanie – podkreśla Grzegorz Michoński. Smutna perspektywa. W Polsce żyje kilkaset gatunków owadów zapylających. Za ich masowe trucie grozi do pięciu lat więzienia.

    Francja w ramach ochrony pszczół wprowadza właśnie przepisy, które zakazują używania pięciu, a nie jak chce Unia trzech zabijających owady pestycydów – neonikotynoidów.

    Tymczasem w Polsce, wbrew protestom organizacji ekologicznych, Ministerstwo Rolnictwa uchyliło unijny zakaz i czasowo zezwoliło na używanie oprysków. Można je stosować do końca października.

    1. M
      Odpowiedz

      To co piszesz jest prawdą, ale ludzie w owadach widzą tylko zło, które trzeba tępić, a potem będzie płacz – trzeba ludzi uświadomić, że nie MY jesteśmy najważniejsi.

  2. LBI
    Odpowiedz

    Jedyny prawdziwy komentarz napisał Stefanek…

  3. Krzyś Kubeczek.
    Odpowiedz

    Dunikowskiego, Wyścigowa, Nowy Świat to samo. Mnóstwo padniętych pszczół i trzmieli.

  4. audiofil
    Odpowiedz

    Odkomarzanie chyba planowane na przyszły tydzień w Lublinie. Kilka dni temu na balkonie przy diamentowej widziałem dwa trzmiele w mojej skrzynce balkonowej. Żyły

  5. Francesca
    Odpowiedz

    „P. Żuk w ramach walki z opryskami obiecał zabetonować każdy trawnik, oraz wyciąć każde drzewo aby nie trzeba było stosować oprysków” – /s

  6. Halucyn
    Odpowiedz

    Nie bedzie pszczół , nie bedzie nas , ludzi ! (tlumacze ci ’ oli ’ /i tak nie zrozumiesz / ) . !!!

  7. Wielokropek
    Odpowiedz

    Napiszcie ze opryski ale nie rolnicze… Nikt teraz nic nie pryska. Jedynie odkomarzanie w miastach robią.
    Ale jeden z drugim miastowy odpryski=rolnik.

  8. Miś
    Odpowiedz

    Nie ma pszczół, nie ma miodku…???

    1. Mario
      Odpowiedz

      Przede wszystkim ćwierćinteligencie nie ma pszczół- nie ma owoców, warzyw i zbórz. I jak ci się będzie żyło?

      1. M
        Odpowiedz

        Niestety niektórzy uważają owady, zwierzęta i inne „żyjątka” za zło tego świata i że trzeba to wybić, nie mając świadomości, że to dzięki pracy w tym wypadku owadów mamy co jeść:)

  9. Oli
    Odpowiedz

    Życzę wam kilka godzin na sorze i ponad sto zł na leki ,wtedy bedxiecie wiedzieć co to jest za zmutowane gó.no te wasze pszczoły !

    1. M
      Odpowiedz

      Wybacz ale jesteś kolejną egoistką która myśli tylko o sobie i swoich potrzebach. Zwierzęta, owady nie kiedy są dużo ważniejsze od Ciebie i twojego zdrowia, bo jeśli one wymrą to my razem z nimi.

    2. jadowity jad
      Odpowiedz

      dziękujemy za życzenia… my tobie także życzymy szczęścia i wszelkiej pomyślności a przede wszystkim rozumu…

  10. Maciej
    Odpowiedz

    trzba robić opryski bo komarek ukuje i rączka swedzi

    1. M
      Odpowiedz

      Nie którzy mają problemy z komarami, bo żadne preparaty na odstraszanie komarów nie działają i jak komarek ukuje kilkadziesiąt razy i masz bąbel na bąblu to wtedy staje się to kłopotliwe.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy