Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W kolejce do granicy trzeba spędzić już 9 dni. Strona ukraińska przystąpi do rozmów

Protestujący na granicy przewoźnicy zapowiedzieli, iż nie odpuszczą i będą walczyć do skutku. Kolejka ciężarówek robi się coraz dłuższa. Na jutro zaplanowano rozmowy w tej sprawie.

fot. lublin112.pl

Z dnia na dzień coraz bardziej wydłuża się kolejka pojazdów ciężarowych oczekujących na wyjazd z Polski na Ukrainę. To efekt trwającego od poniedziałku protestu polskich przewoźników, którzy zablokowali drogi dojazdowe do terminali w Dorohusku, Hrebennem oraz w Korczowej. Co godzinę przepuszczanych jest jedynie po kilka samochodów.

Protestujący domagają się przywrócenia zezwoleń transportowych dla ukraińskich przewoźników oraz zawieszenia licencji dla firm, które powstały po wybuchu wojny w Ukrainie. Do tego dochodzi kontrola pochodzenia kapitału tych firm oraz usprawnianie obsługi na przejściach granicznych.

– To nie jest tak, jak już niektórzy mówią, że chcemy ograniczenia konkurencji. Absolutnie nie o to chodzi. Walczymy o jedno – mianowicie wyrównanie szans między przewoźnikami z Polski i Ukrainy. Nas, w przeciwieństwie do nich, obowiązują liczne regulacje unijne, przez co ponosimy dodatkowe koszty. Dzięki temu przewoźnicy z Ukrainy mogą oferować niższe stawki, dzięki czemu sukcesywnie przejmują rynek – mówi nam jeden z przewoźników.

W niedzielne popołudnie komunikaty KAS wskazywały, iż czas oczekiwania na odprawę na przejściu granicznym w Dorohusku wynosi 59 godzin. Jak jednak wskazują kierowcy, aby dotrzeć do terminala muszą odstać ponad tydzień. Potwierdzają to policjanci wyjaśniając, iż przez ostatnią dobę kolejka znów się wydłużyła i obecnie sięga ona miejscowości Lechówka w gminie Siedliszcze. Stoi w niej ok. 1,3 tys. ciężarówek. Oznacza to, że ostatnie pojazdy zatrzymują się 40 km przed granicą. Rzeczywisty czas oczekiwania na odprawę wynosi 210 godzin, a więc prawie 9 dni.

Jak nam przekazano, w poniedziałek w południe zaplanowane zostały rozmowy w tej sprawie ze stroną ukraińską. Wezmą w niej udział przedstawiciele: protestujących przewoźników, ministerstwa infrastruktury Polski i Ukrainy a także urzędów wojewódzkich. Całość ma się rozpocząć w południe na przejściu granicznym w Dorohusku.

32 komentarze

  1. alek
    Odpowiedz

    Żadnych rozmów z banderowcami

    1. tak
      Odpowiedz

      „alek” twój komentarz wobec opisanej sytuacji świadczy o tym, że jesteś przeciwko polskim kierowcom, przewoźnikom i firmom.
      Jesteś zatem tylko głąbem, który nie zrozumiał problemu czy może prowokatorem zarabiającym w kopiejkach?

      1. xxx
        Odpowiedz

        A o czym można rozmawiać ze stroną, która jawnie gardzi Polakami??? Chyba tylko o tym jak wypełniać obowiązki sługi narodu ukraińskiego… jak to określił PiS.

          1. Pan Sołtys z Lublina

            Olo, Anastazy, może spróbujcie do siebie, po polsku i po ludzku, grzecznie, bez osobistych wycieczek do inteligencji czy pochodzenia.
            Chyba was nie tak uczyli rodzice i „dobrodzieje” na lekcjach religii.

          2. Alek

            Ja uczony przez tęczowych sołtysów co rąk przy sobie nie potrafią utrzymać.

          3. Anastazy

            Banderowska onuca

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy