Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ul. Nałkowskich: Robotnicy uszkodzili rurę. Popłynęła rzeka

W środę przed południem na os. Nałkowskich robotnicy remontujący sieć gazową uszkodzili rurę wodociągową. Do zdarzenia doszło przed godz. 11 przy ul. Nałkowskich, w pobliżu apteki. Robotnicy remontujący sieć gazową uszkodzili rurę wodociągową. Prace przebiegały zgodnie z planem gdy w pewnej chwili jeden z pracowników uszkodził rurę, z której pod dużym ciśnieniem zaczęła wypływać woda. […]

W środę przed południem na os. Nałkowskich robotnicy remontujący sieć gazową uszkodzili rurę wodociągową.

Do zdarzenia doszło przed godz. 11 przy ul. Nałkowskich, w pobliżu apteki. Robotnicy remontujący sieć gazową uszkodzili rurę wodociągową. Prace przebiegały zgodnie z planem gdy w pewnej chwili jeden z pracowników uszkodził rurę, z której pod dużym ciśnieniem zaczęła wypływać woda.

Na miejscu uzyskaliśmy informację, że firma prowadząca prace posiadała mapy z Urzędu Miasta, na których nie były zaznaczone w tej lokalizacji rury wodociągowe.

Początkowo pracownicy remontowi sami próbowali zakręcić zawór doprowadzający wodę do miejsca awarii. Jednak nie udało im się zatamować wycieku.

Łącznikiem pomiędzy ul. Nałkowskich a ul. Romera, całą szerokością popłynęła rzeka. Na miejsce wezwano pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji z Lublina. Ekipa MPWiK przyjechała po prawie pół godzinie. W ciągu kilku minut odcięto dopływ wody. Jak się okazało mapy będące w posiadaniu pracowników lubelskich wodociągów różniły się od tych, które posiadała ekipa remontowa. Na jednej były zaznaczone rury na drugiej zaś nie.

Mieszkańcy osiedla obserwujący całe zdarzenie nie kryli zdziwienia i podirytowania całym zdarzeniem.

Jedna z kobiet przyprowadziła na miejsce awarii samego prezesa spółdzielni os. W.Z. Nałkowskich. Od kilku mieszkańców padły pytania kto zapłaci za wodę, która przez pół godziny wypływała z dziury w rurze. Prezes tłumaczył, że ten ubytek nie będzie rozbity na żadnego mieszkańca i nie ma on wpływu na wysokość rachunków. Niektórym nie wystarczyły takie tłumaczenia.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy