Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

-Ukradli mi volkswagena. Zapomniał, że samochód zostawił w warsztacie

Przemęczenie miało sprawić, że mężczyzna widząc brak na parkingu swojego auta, powiadomił o kradzieży policję. Zapomniał, że pojazd zaprowadził do mechanika.

W poniedziałek mieszkaniec Białej Podlaskiej powiadomił policję, że nieznany sprawca ukradł mu auto. Samochód miał zniknąć z terenu niestrzeżonego parkingu a wartość kilkunastoletniego Volkswagena Passata pokrzywdzony oszacował na kwotę 2 tys złotych. Funkcjonariusze przyjęli zgłoszenie i rozpoczęli czynności w tej sprawie.

Udało się ją rozwiązać już następnego dnia. Finał był zaskakujący, gdyż okazało się, że żadnej kradzieży nie było. Auto znajdowało się bowiem w jednym z warsztatów. Co więcej, pojazd w miniony czwartek zaprowadził tam sam właściciel.

Mężczyzna tłumaczył się dużą ilością pracy a co się z tym wiąże, przemęczeniem. W wyniku tego miał zapomnieć, że pojazd zaprowadził do mechanika. Ponieważ volkswagen był już naprawiony, wrócił do właściciela.

(fot. policja- zdjęcie ilustracyjne)
2016-10-19 20:14:51

21 komentarzy

  1. marek
    Odpowiedz

    Vw rzadko się psują, więc chłop nawet nie pomyślał, że do warsztatu zaprowadził.

    1. kamilo
      Odpowiedz

      wiekszosc samochodow rzadko się psuje 🙂 pod warunkiem ze sie o niego dba Panie kolego 🙂 A tak nawiasem mowiac czyzbys jezdzil Passerottim 1.9TDI ? 😀

    2. YOGI
      Odpowiedz

      Mój kiedys stał wiecej w warsztacie jak jezdzil a licznik okazalo sie, że miał 170 tys km + 120 ktos mu przekrecil jak sie okazalo. Stare golfy to moze tak kiedys byly dobre

      1. jOOj
        Odpowiedz

        w porównaniu do starych maluchów, fiatów i polonezów to WV był zaawansowaną technologią… niektórzy nawet próbowali nimi latać… i nawet im się udawało ale z lądowaniem były problemy mimo wysuniętego podwozia…

  2. wujek Kleofas
    Odpowiedz

    „wrócił on z powrotem do właściciela.” – pleonazm.

      1. Apoloniusz Pierdółko, brat Kleofasa (też Pierdółki) a mąż starej Pierdółkowej
        Odpowiedz

        Gotowiec dla inaczej myślących:
        Owe ” wrócił z powrotem do właściciela”, to jak niektórzy mówią: „cofnąłem do tyłu”, albo mimo, że mówi się: „wyłącznik”, to prąd „wyłancza sie”.
        Jednak w czasach kiedy studentka mówi: „studętkom jezdem”, wszystko jest możliwe

        1. kamilo
          Odpowiedz

          co jeden to madrzejszy… i po co to rozgrzebywanie? myślacy INTELIGENTNY czlowiek i tak zrozumie jakie jest przesłanie artykułu i o co chodzilo w tym zdaniu. Ale nie, WY pierdzistołki zzaklawiaturowe musicie sie przeciez czepiac czyichs bledów… rozejrzyjcie sie wogol siebie czy wszystko macie idealne… i czy bledów tez nie popelniacie…. KRETYNI!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy