W sierpniu tego roku w Lublinie doszło do tragicznego wypadku na przejeździe kolejowym przy ul. Letniskowej, gdzie pod kołami pociągu zginął mieszkaniec Zemborzyc. Radny Rady Miasta Lublin, Leszek Daniewski, wyraził swoje głębokie oburzenie w związku z tym wydarzeniem, domagając się natychmiastowych działań mających na celu poprawę bezpieczeństwa w tym miejscu. W swojej interpelacji skierowanej do Prezydenta Miasta, dr Krzysztofa Żuka, radny zwrócił uwagę na liczne niebezpieczeństwa związane z tym przejazdem oraz na to, że podobne incydenty miały tam miejsce w przeszłości.
Daniewski przypomina, że przez wiele lat zabiegał o lepsze oznakowanie przejazdu, w tym przywrócenie znaku STOP oraz montaż ruchomych rogatek. Wskazuje, że decyzja PKP o usunięciu znaku STOP była nieprzemyślana i odpowiedzialna za serię nieszczęśliwych zdarzeń. W odpowiedzi na swoje apele radny otrzymał jedynie informacje, że nie ma potrzeby przywrócenia oznakowania, co budzi jego sprzeciw.
Radny nie tylko zarzuca PKP brak odpowiednich środków bezpieczeństwa, ale również krytykuje infrastrukturę techniczną przejazdu. Zwraca uwagę, że sygnalizacja świetlna w dni słoneczne jest słabo widoczna, a ustawienia świateł nie są dostosowane do kierunku ruchu pojazdów. Dodatkowo problem stanowi zarośnięta skarpa oraz trwająca w pobliżu budowa, które ograniczają widoczność pociągów. Daniewski podkreśla, że oświetlenie przejazdu często nie działa, co dodatkowo pogarsza sytuację.
Mieszkańcy Zemborzyc, jak i pobliskiej gminy Konopnica, obawiają się o swoje bezpieczeństwo, zwłaszcza dzieci uczęszczające do szkoły, które muszą korzystać z tego przejazdu. Radny Daniewski apeluje do PKP o podjęcie pilnych działań, mających na celu zainstalowanie rogatek oraz poprawienie oznakowania, zanim dojdzie do kolejnej tragedii.
Daniewski liczy na wsparcie Prezydenta Miasta Lublin oraz wójta Gminy Konopnica, Mirosława Żydka, w jego staraniach na rzecz poprawy bezpieczeństwa na przejeździe w ul. Letniskowej, aby mieszkańcy tej okolicy mogli czuć się bezpiecznie.
– Bezpieczeństwo ludzi leży nam wszystkim na sercu – podkreśla radny w swoim piśmie do Dyrektora PKP Zakładu Linii Kolejowych w Lublinie. – Czy przedstawione argumenty oraz wypadki śmiertelne i kolizje nie są wystarczające do podjęcia decyzji o poprawie bezpieczeństwa poprzez montaż ruchomych rogatek? Mam przekonanie, że stosowne decyzje w tej sprawie będą podjęte niezwłocznie bo jestem przekonany, że bezpieczeństwo ludzi leży nam wszystkim na sercu. Mnie bardzo! – dodaje radny.
36 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
um ostatnio odp komuś ” radź sobie sam lubelaku” i tyle widzieliśmy zuzcka co w reklamach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zrób pan córkę prezesem kolei i sprawa ruszy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rychło w czas się obudził bezRadny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panie Daniewski, przypominam Panu że jest radnym nie tylko Zemborzyc. W swoim okręgu ma Pan również Wrotków dla którego nie robi Pan nic.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedno jest pewne, że znak STOP powinien tam być. Reszta to pod publikę. Jak ktoś nie myśli to nie ważne jakie nie będą zabezpieczenia i tak nie pomogą. Jak nie ma odpowiedniej widoczności to należy zwolnić, a nawet się zatrzymać dla własnego i innych bezpieczeństwa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko jak będzie znak Stop, to nie może być sprawnej sygnalizacji, bo takie połączenie jest niezgodne z przepisami. Rozumiem, że wolisz obnizyć bezpieczeństwo likwidując światła, na rzecz znaku Stop?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam wczesniej wlasnie byl znak STOP ale go zdjeli bo się nakładał z sygnalizacja dzwiekowa i swietlna teraz jest poprawwnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
statystyka wypadków jest jakaś ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jadąc od zalewu patrząc w lewo w stronę krężnicy rosną krzaki mocno ograniczające widoczność może wypadało by je wyciąć , może wtedy ktoś kto i tak niechce się zatrzymać zauważy zbliżającą się ciuchcie i pożyje jeszcze parę lat, a wielu jak widzę strasznie się spieszy w tym rejonie zapewne śpieszno im na święta 1.XI
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to nie krzaki tylko wisnie na prywatnej dzialce i tyle
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Patrząc na geoportal to ~130m od przejazdu rosną drzewa/krzaki sięgające prawie do torów. Część wygląda jakby rosła na terenie PKP, a część w samej granicy. PKP powinno z tym zrobić porządek, bo sporo zasłaniają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj niech by Pan radny poczytał sobie najpierw trochę przepisy. O rodzajach przejazdów, ich oznakowaniu i organizacji. Do tego jak by również odrobinkę zagłębił się w przepisy ruchu drogowego które opisują jak się zachować na przejazdach kolejowych oraz jakie są obowiązki uczestnika ruchu drogowego w tym zakresie to może wtedy by sie troszkę bardziej merytorycznie angażował.
Znowu chce wykręcić ten sam numer. Pamiętam jak tylko powstał projekt remontu ul. Krężnickiej w ZDiM oraz już było wiadomo że będą na to pieniądze w budżecie to Pan radny podjął szeroko zakrojone działania aby wyremontować tą ulicę. Jest mistrzem w wykorzystaniu sytuacji w swoich celach „marketingowych”. Teraz też jest taka sama sytuacja. Przejazd ma być modernizowany więc Pan Daniewski walczy o to jak lew.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może wystarczy tylko skupić się na tym, że po torach może jechać pociąg ,dziwne ,ale może się tak zdarzyć .
Ludzie giną również pod szlabanami ,jak ktoś lekko mówiąc nie myśli to nie pomogą zapory ,półzapory ,światła czy znak stop .
Szkoda kasy na montowanie dodatkowych urządzeń ,lepiej wydać te setki tysięcy na dożywianie dzieci w szkołach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pan radny to niech zadba o bezpieczeńśtwo nie tylko w tym miejscu. Bo drogowa patoliogia ma sie w naszym mieście bardzo dobrze. Takie zero Wizji Zero.
Nie podniecajmy się takimi jednorazowymi akcjami.
Miastu to chyba nie zależy na poprawie bezpieczeństwa i komfortu życia dla mieszkańców.