Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

To miał być ekologiczny len. Produkt, który jechał z Ukrainy od razu cofnięto za granicę

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych podjęła kolejne decyzje dotyczące zakazu wprowadzenia do obrotu na terenie Polski produktów spożywczych, które nie spełniały podstawowych parametrów.

fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne

Kontrole produktów rolno – spożywczych, jakie importowane są do Polski, cały czas wykazują problem z ich jakością. Co kilka dni służby informują o kolejnych transportach, jakie nie są wpuszczane do kraju. Tym razem Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych wydał decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski 44,5 ton importowanego z Ukrainy ekologicznego lnu. Badania wykazały w produkcie obecność żywych i martwych szkodników.

Wcześniej inne oddziały IJHARS-u podobnie uczyniły z 200 tonami ryżu białego, który jechał do Polski z Pakistanu. W tym przypadku powodem była zawyżona zawartość ziaren czerwonych. Tak samo było z 4350 kg tuńczyka w puszcze, który importowani z Ekwadoru. Tu fatalna była jakość produktu. Natomiast w świeżych rydzach, których 4300 kg jechało z Kosowa, natrafiono na żywe larwy. Dodatkowo grzyby były spleśniałe.

W ostatnim czasie lubelscy inspektorzy przeprowadzili również kontrolę w jednym z marketów sieci Lidl. Wdrożono ją po sygnałach od klientów, a chodziło o jakość oferowanych w sklepie jabłek. Okazało się, że nie spełniały one wymagań dotyczących klasy. Jednak nieprawidłowości zostały usunięte przy kontrolerach.

15 komentarzy

  1. Ja
    Odpowiedz

    Ehh a pomyśleć ile tego syfu i tak przechodzi przez granicę, przecież to są takie wyrywkowe pokazowy żeby tylko lud się nie denerwował, że nic nie robią i że niby chronią a przecież ładunki z warzywami i innymi płodami rolnymi jadą do naszego kraju jak wczesniej w ilościach niewyobrażalnych do przetestowania w końcu zgoda na to podpisana ilość też uregulowana i niestety taka jaka była największa a nie jak przed agresją na Ukrainę.

  2. kowalski
    Odpowiedz

    Nie wiem w czym problem
    Przecież musimy pomagać „braciom” z UA żeby wszystkie syfy zabrać do siebie
    Oby tylko w piątek nie jeść grzybów bo to z mięskiem.
    Co masz ?
    Mięsko
    Skąd masz?
    Przypełzło
    SMACZNEGO

  3. Polska bieda
    Odpowiedz

    Rydze z robakami czyli lasy niepryskane. Super zdrowe.

  4. Rawszyc
    Odpowiedz

    Skoro w ekologicznym lnie były żywe robaki to przecież był produkt superekologiczny.

  5. Lucek
    Odpowiedz

    Jak jest tansze to pewnie ze zwozic polskim rolnikom już cakiem odwala np ceny jablek

  6. Karol
    Odpowiedz

    NIe chce wyjsc na proukraina ale nie chcecie wiedziec co przyjeżdza z nieukrainy

      1. Bławat
        Odpowiedz

        Zdjęcie ilustracyjne, ale jak skojarzyć len z dynią?

  7. noo
    Odpowiedz

    To my nie mamy swojego lnu tylko trzeba importować od ruskich?

    1. Yxz
      Odpowiedz

      Nie od Ruskich tylko z Ukrainy. Rosja ma większe obostrzenia niż w unii

      1. noo
        Odpowiedz

        To to samo. Chcesz powiedzieć, że Ślązak lub Kaszub to nie Polak?

  8. Xyz
    Odpowiedz

    No patrz ty los, ale jak to ekologiczny skażony i z ukrainy? To pewnie wina ruskich

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy