Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sygnał od Czytelnika: „Galeria Diamentowa Park Lublin oczami sąsiada” (zdjęcia)

Nasz Czytelnik mieszkający w pobliżu nowo powstałej galerii handlowej przy ul. Diamentowej zwrócił uwagę na nieporządek w rejonie budynku. Na zdjęciach, które do nas przesłał, widać stosy pustych kartonów, co więcej, część śmieci rozwiewana jest na teren pobliskiego osiedla.

Od Czytelnika mieszkającego na osiedlu przy ul. Diamentowej, w pobliżu nowo powstałego parku handlowego otrzymaliśmy zdjęcia. Na fotografiach widać to, co widzą mieszkańcy bloków sąsiadujących z obiektem handlowym.

– Fakt powstania galerii w ocenie końcowej wydaje się przedsięwzięciem pozytywnym, a mieszkańcom pobliskich osiedli na pewno jej istnienie może okazać się przydatne w codziennym funkcjonowaniu. Niemniej jednak nie wszystko jest tak idealne. Przez cały okres budowy realizowane pracę niejednokrotnie były uciążliwe dla sąsiadującej z budową wspólnoty mieszkaniowej. To jednak jest już czas przeszły, a galeria powstała. Nikt nie spodziewał się chyba jednak kolejnych niedogodności. Minusem jest fakt, że z tyłu budynku galerii zlokalizowane są wejścia techniczne/magazynowe do poszczególnych sklepów. Od tej strony zapewne realizowane będą wszelkiego rodzaju dostawy. Aktualnie nie da się tego ocenić, bo galeria nie rozpoczęła w pełni działalności. Ta strona Galerii sąsiaduje z nowym osiedlem mieszkaniowym. Okna mieszkań są skierowane na wspomniane „zaplecze” galerii – relacjonuje Czytelnik.

Jak zaznacza pan Karol, niektóre sklepy generują nieporządek w rejonie budynku, na który codziennie muszą patrzeć mieszkańcy.

– Przykrą sprawa jest to, że niektóre ze sklepów generują duży nieporządek, na który z okien swoich mieszkań muszą od kilku tygodni spoglądać mieszkańcy. Precyzując jest to np. sklep zoologiczny sieci Kakadu. Pomimo pisemnego zgłoszenia tego problemu do sieci Kakadu i pisemnych zapewnień sklepu o uprzątnięciu bałaganu na swoim zapleczu sytuacja, ta nie zmieniła się i trwa nadal (kilka tygodni). Jest to przykre, że od tego sklep zaczyna swój byt w opisanej lokalizacji. Kłóci się ponadto z reklamowana polityką tej firmy – pisze Czytelnik.

Jak zaznacza pan Karol, nie zawsze otwarcie galerii handlowej przynosi same korzyści i jest powodem do zadowolenia. Ma jednocześnie inne aspekty związane z codziennym funkcjonowaniem takiego obiektu w pobliżu budynków mieszkalnych. Jak widać na zdjęciach, podmuchy wiatru niosą odpady na teren pobliskiego osiedla, ponieważ nie są w żaden sposób zabezpieczone, a co więcej, stanowią zagrożenie pożarowe. Należy mieć nadzieję, że sytuacja ta jest związana z nadchodzącym otwarciem sklepów w parku handlowym i zaraz po otwarciu te odpady znikną. Dziwi też fakt, że zarządca terenu nie zapewnił najemcom odpowiedniej liczby kontenerów, na tak dużą ilość odpadów.

– Mam nadzieję, że opisana sytuacja się kiedyś zmieni, a nowy Sąsiad istniejącej już wspólnoty mieszkaniowej uszanuje wrażliwość innych osób i nie będzie zaburzał swoim istnieniem porządku – dodaje Pan Karol.


(fot. nadesłane)

54 komentarze

  1. Ja98
    Odpowiedz

    Marudzi jak ci co kupili mieszkania naprzeciwko dworca PKP i narzekali że remont dworca im przeszkadza.

    1. X
      Odpowiedz

      jakbym kupił mieszkanie przy dworcu, to remont byłby ostatni na mojej liście żali. syf, chamy, żule, menele, nie ma gdzie parkować. przy takim sąsiedztwie remont jest udogodnieniem!

  2. mario1
    Odpowiedz

    Śmieci wam przeszkadzają, a maseczki nie?

  3. P.n
    Odpowiedz

    Tak to już jest. Sklepy dopiero otwierają, a zatowarowac trzeba. Naszemu „czytelnikowi marzy się widok na morze,ale chciałby mieć blisko do sklepu,centrum, przychodni itd itp.
    Nie można mieć wszystkiego, a swoją drogą to niektórym już się w doooopach poprzewracalo.
    Ot cała prawda.

  4. Ja
    Odpowiedz

    Przyjechało chamstwo ze wsi, kupiło mieszkanie za 4 tysiące za m2 i narzeka. Jak ja takich ludzi nie lubię.

  5. Brat Bartłomiej
    Odpowiedz

    Jaki towarzyszu, jaki towarzyszu !!!
    Kółka Różańcowego żem członek !!!

  6. Rtp
    Odpowiedz

    A co może kwietniki na tyłach magazynu by czytelnik donosiciel chciał? Trzeba było sprawdzić gdzie sie kupowało dziurę w ziemi i co będzie w sąsiedztwie a nie jedynie kalkulowac żeby jak najtaniej z metra było. A slepik i galerie pod nosem to by sie też chciało ale bez zadnych konsekwencji.

    1. hipokrytes
      Odpowiedz

      Jak to przecież jak kupowali klitki to na folderach dewelopera były zielone krajobrazy, zachody słońca i nimfy pląsające po łąkach… aaaaaaaaaaaaaaaaaaaahahhahahahhahahahhaha

  7. puszek_okruszek
    Odpowiedz

    pan Karol sprzedał hektary między lublinem a kraśnikiem, gdzie rosły malyny, kupił apatamę na : widok na zalef/góra djamentuf/inna popierdółka – niepotrzebne skreślić, i tera wszystkie się majo mu podporządkować, bo syf widać z balkonu jak gości zaprasza…

  8. jaś siedzący w rowie plujący na robote
    Odpowiedz

    wes sie za robote panie sasiedzie a nie pod……asz

  9. Ktos
    Odpowiedz

    Oho, czyżby Pan Karol szlachcic i władca ziemski z jakiejś podlubelskiej, zamożnej, porastającej bogato w sady owocowe miejscowości, przybył tu do tego grodu i jest zduminy tym o to nieladem? Powodzenia dla sąsiadów bo znając życie jak uprzątną dla Pana Karola te pudełka to Pan Karol znajdzie sobie inny problem, jakiś pies sąsiada będzie za głośno szczekal, dzieci będą po trawnikach biegać, samochody będą krzywo parkować. Trzymajcie się „wspolnoto” mieszkaniowa macie na swoim terenie nowego samozwanczego bohatera który nie da o sobie zapomnieć, do tego widać duża wprawę w pisaniu skarg co może świadczyć o dużym doświadczeniu autora.

    1. Thor
      Odpowiedz

      Czy ty wiesz co mówisz???? Lubisz w śmieciach siedzieć??? Ta jednostka chorobowa ma nawet swoją nazwę: syllogomania.
      I jeszcze do redakcji – „te odpady (nie)zniknął”. Może znikną, ale nie „zniknął” ?

      1. Ktos
        Odpowiedz

        Czy Ty wiesz piszesz? Jest zasadnicza różnica między siedzeniem w śmieciach, a robieniem problemu z kartonów poskładanych do wywiezienia znajdującym się na zapleczu nowo budowanego sklepu. Ale jeżeli różnicy nie widzisz to wychodzi na to że albo jesteś auterem skargi napisanej do redakcji albo kolejnym bohaterem slachciem który został urazony po przeczytaniu prawdy o swoim pochodzeniu.

        1. Thor
          Odpowiedz

          Posłuchaj ktosiu, mi śmieci przeszkadzają. Jeśli tobie nie, to twój problem. Postaw sobie kartony do wywiezienia przed oknem i patrz na nie jeśli lubisz. I nie, nie mieszkam na tym osiedlu, nie jestem też ziomalem skarżącego. Ty najwyraźniej jesteś ziomalem śmieciarzy ze sklepu, albo śmieciarzem ze sklepu.
          Jak widzę po komentarzach, nikomu śmieci nie wadzą. XXI wiek, era śmieci. Git.

      2. redakcja
        Odpowiedz

        Czasami tak się zdarza, że autokorekta poprawi na taki lapsus. Poprawione, dziękujemy.

  10. czujny
    Odpowiedz

    Jeżeli ten cały bałagan jest na ich terenie i nie stanowi zagrożenia dla życia osób postronnych i środowiska to nie ma problemu.
    Jak Pan chce estetycznych widoków to proszę wykupić działkę na wsi a nie „osiedlu klasy premium” w Lublinie.

    1. Chichot Losu
      Odpowiedz

      Panie „czujny” – jakby tego „pana” było stać na kupienie działki i wybudowanie chałupy na wsi, to by nie ładował sie w hipoteczny kredyt na kwadrat w bloku.

    2. .
      Odpowiedz

      na wsi kogut rano pieje i z obory zawiewa. myślisz, że by się nie czepiał? takiemu nie dogodzisz…

      1. Mieszkaniec
        Odpowiedz

        Śmieci to nie natura.

    3. Mieszkaniec
      Odpowiedz

      No niestety, ale śmieci „latają” po całym osiedlu. Folia, styropian ma każdym kroku.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy