Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sygnał od Czytelnika. Dlaczego dochodzi do wypadków na rondzie im. Mohyły? Odpowiedź jest w tym nagraniu (wideo)

W poniedziałek na rondzie im. Mohyły doszło do kolejnego w ostatnim czasie zdarzenia drogowego. Nagranie naszego Czytelnika pokazuje, co jest jedną z głównych przyczyn wypadków w tym miejscu.

W ciągu roku na rondzie im. Mohyły dochodzi do kilkudziesięciu kolizji i wypadków. Jedne kończą się na strachu i drobnymi uszkodzeniami pojazdów, inne z kolei pobytem poszkodowanych osób w szpitalu.

Głównym grzechem popełnianym przez kierowców jest wjeżdżanie na rondo w momencie, w którym znajdują się na nim pojazdy. Wymuszenie pierwszeństwa w tym miejscu sprawia, że po chwili służby ratunkowe mają ręce pełne pracy, a rondo korkuje się na kilkadziesiąt minut.

Nadesłane przez naszego Czytelnika nagranie pokazuje, co jest główną przyczyną zdarzeń w tym miejscu. Jemu udało się w porę zahamować, przed przejeżdżającym przed samą maską pojazdem. Ku przestrodze!!!

(Data w rejestratorze jest niewłaściwa)

(fot. wideo nadesłane)

39 komentarzy

  1. Meg
    Odpowiedz

    Akurat w tym miejscu to standard. Pracowałam w okolicy 3 lata. Dzień w dzień objezdzalam rondo prawie co drugi zjazd musiałam trabic na takich kierowców. Tylko moja rozwaga nie spowodowała wypadku. Jest to nagminne zachowanie kierujacych.

  2. Paw.
    Odpowiedz

    Dlaczego? Najczęściej z dwóch powodów.

    Po pierwsze, niektórzy kierowcy nie zważają w żaden sposób na oznakowanie pionowe i poziome przed rondem – jadą przed siebie, jak ten na filmiku, bez zastanowienia, a co ciekawe, niektórzy przez zjechaniem z ronda próbują ustąpić pierwszeństwa pojazdom próbującym na nie… wjechać. A później tłumaczenie „no bo ja myślałem/-am…”.

    Po drugie, ot, powszechne na polskich drogach wymuszenie, które spowodowane jest przekonaniem, że „jeszcze zdążę”, „na pewno zdążę”, a później tłumaczeniem „to jego wina, bo za szybko jechał”.

    I tyle. Rondo jak wiele innych w mieście i tak jak na innych dochodzi na nim czasem do stłuczek/wypadków. Problem polega na tym, że jest to centrum miasta i w razie czego tworzą się tam gigantyczne korki…

  3. Mieszkaniec Koziego Grodu
    Odpowiedz

    Żeby poprawić bezpieczeństwo na drogach Lublina jest jeden sposób na 1 miesiąc wyłączyć wszystkie sygnalizacje świetlne i po tym okresie będzie bezpieczniej bo cześć pseudo kierowców zniknie z dróg

  4. abcde
    Odpowiedz

    Problemem są tu ludzie którzy nie patrzą na znaki i dla których rondo jest tylko wtedy kiedy jest okrągły trawnik pośrodku i jednym pasie. Po prostu to najczęściej są albo cwaniaki albo osoby spoza Lublina.

  5. eet
    Odpowiedz

    Po spowodowaniu takiej lub podobnej kolizji/wypadku sprawca obligatoryjnie powinien być kierowany na badanie psychotechniczne.

  6. Ola
    Odpowiedz

    Do Łęcznej na naukę jazdy po rondach, tam wszyscy jeżdżą świetnie, ha ha ha

    1. Szamiec
      Odpowiedz

      Tak tylkonze raz tam pojechalem to na rondzie baba mi wjechalanw bok, nikt z lublina nieblubi lecznej chyba ze zony gornikow ktore sie pruja w 30 plis;) i niech ktos zaprzeczy;)

      1. Szalona
        Odpowiedz

        Nie szamaj nad klawiaturą bo jesteś niechluj a takich ja nie lubię i wytrzyj w końcu tę klawiaturę jak chcesz coś komentować.

  7. ObWT
    Odpowiedz

    Wniosek jest jeden: zlikwidować wszystkie ronda bo Polacy nie umią po nich jeździć!

    1. Pabloo(oryginał)
      Odpowiedz

      Jedź na szkolenie do Francji.

  8. brajan
    Odpowiedz

    Jechałem tamtędy z kolegą z innego miasta,on prowadził i zrobił to samo. Pytam się go coś ty zrobił,przecież to było rondo i prawie w nas nie przywalił. On na to: „Ta?”

  9. Franio
    Odpowiedz

    Taka ciekawostka.
    Gdyby doszło do zderzenia (w sytuacji dokładnie z takiej jak na filmie – i byłby na to film) to winnym wymuszenia pierwszeństwa byłby wjeżdżający na rondo, natomiast winnym kolizji byłby nagrywający.
    Gdyby zaś nie było dowodów na to, że nagrywający jechał nadal, choć miał możliwość (oraz obowiązek) unikniecie zderzenia, to winnym wszystkiego byłby uznany wjeżdżający.

    1. Paweł
      Odpowiedz

      O, franio w formie od rana. Jak zwykle na złość logice i prawu drogowemu. Ale z jaką dumą!

      1. Szalona
        Odpowiedz

        Jakbyś znał się choć trochę na logice to przyznałbyś, że Franio najbardziej logicznie tłumaczy zachowanie uczestników wydarzeń.

    2. wpw
      Odpowiedz

      Myślę, że nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Jedynym winnym zderzenia byłby ten wymuszający pierwszeństwo. Jeśli masz inne zdanie, oddaj prawo jazdy znalezione w chipsach.

    3. reks
      Odpowiedz

      Pie dolisz jak potłuczony

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy