Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę na al. Unii Lubelskiej w Lublinie. Jadący w stronę rodna przy Gali kierowca wjechał w ustawione na moście nad Bystrzycą separatory drogowe. Następnie odjechał z miejsca zdarzenia.
Na miejscu interweniowała policja. Jak ustaliliśmy, pojazd musiał zostać poważnie uszkodzony. Wokół znaleziono wiele elementów auta. Wiadomo już, że był to mitshubishi. Policjanci ustalają kto kierował pojazdem oraz dlaczego uciekł z miejsca kolizji.
Przez ponad dwie godziny zablokowany pył przejazd w stronę ul. Lubelskiego Lipca 80. Pojazdy kierowane były w ul. Zamojską.







(fot. lublin112)
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Separatory miały kiepskie oświetlenie, a w dodatku leżały na jezdni. A na jezdni leżeć nie można, wiec chyba sprawa jasna, a kierujący niewinny.
Piszecie, że znowu wypisuję głupoty, ale zauważmy to, że gdyby zamiast separatorów na drodze leżał pijany człowiek, albo babcia która poślizgnęła się na lodzie to połowa forum nie widziała by winy u kierującego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie widziałaby
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i jeszcze zapomniałem dodać, że te separatory wtargnęły tak nagle, że kierowca nie miał żadnych szans.