We wtorek po godzinie 21 funkcjonariusze Zespołu do spraw wykroczeń VII Komisariatu Policji w Lublinie po zakończeniu służby wyruszyli z ul. Wyżynnej i skierowali się w stronę swoich domów. Gdy wjechali na ul. Filaretów, dostrzegli stojącego na wiadukcie nastolatka. Zrzucał on do wąwozu miejskie rowery.
Policjanci, choć byli już w czasie wolnym, nie zastanawiali się ani chwili, lecz od razu podjęli interwencję. 17-latek został zatrzymany na gorącym uczynku. O wszystkim powiadomiono też dyżurnego, a sprawą zajęli się będący na służbie koledzy funkcjonariuszy.
Jak wyjaśnia nadkom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, nastolatek został przekazany matce. Obecnie trwają dalsze czynności w tej sprawie. Za zniszczenie mienia grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Oczywiście do tego dochodzi również obowiązek pokrycia wyrządzonych szkód.



27 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Typowy wyborca PO ryżego szwaba
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Grażyna, ufnie patrz w niebo.
Bądź spokojna, na pewno po Ciebie wrócą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wątpię.
Oni właśnie mieli jej tak dość, że zesłali do nas.
Tylko co my winni, że tak nas pokarali?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Typowy przyglupawy pisesman
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od kiedy mając 17 lat można głosować? Grażyna wiesz, że ważysz więcej niż masz IQ? Może ty z Franiem jesteś spokrewniona?