Do zdarzenia doszło w piątek przed godziną 17 na Al. Zygmuntowskich w Lublinie. Na wysokości stadionu żużlowego potrącony został rowerzysta. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, obaj uczestnicy zdarzenia jechali w tym samym kierunku, w stronę al. Piłsudskiego. Kierujący renaultem mężczyzna podjął manewr skrętu w prawo, na teren stadionu żużlowego. Wjechał jednak w poruszającego się tuż obok rowerzystę.
Cyklistę przetransportowano do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Nie ma utrudnień w ruchu.



(fot. lublin112)
11 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
maniek dobrze ze to nie ty bo niderlandy czekajo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
maniek dobrze ze to nie ty bo nderlandy czekajo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W artykule nie ma wzmianki,że rowerzysta poruszał się chodnikiem.Równie dobrze mógł jechać jezdnią,a samochód skręcając mógł go zdjąć na jezdni.Gdyby szedł pieszy,to też by go nie zauważył ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zed do edukuj się rowerzysta nie może jeździć po chodniku są wyjątki np. warunki atmosferyczne śnieg, obfity deszcz itp a także gdy rowerzysta porusza się z małoletnim jak dobrze pamiętam do lat 7 w każdych innych okolicznościach tylko i wyłącznie jezdnia lub ścieżka rowerowa! Ps. czy policja przy okazji sprawdziła nr ramy tego roweru jak dla mnie każdy malowany nie w fabrycznym kolorze i bez naklejek wiadomo jakiego pochodzenia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rowerem można jeździć po chodniku pod warunkiem że chodnik ma min. 2 metry szerokości i trzeba uważać na pieszych bo to oni mają pierwszeństwo. Pan w aucie przy wykonywaniu skrętu przecinającym chodnik czy lub przejście dla pieszych powinien zachować czujność ponieważ to osoby lub rowerzysci mają wtedy pierwszeństwo!.Kodeks Rowerowy rozdział 3 oddział 11 art.33 punkt 5 .?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rowerem można jechać po chodniku jak dozwolona prędkość na jezdni obok wynosi ponad 50 km/h, a chodnik ma przynajmniej 2 metry szerokości. Muszą być spełnione obydwa te warunki. Na Al. Zygmuntowskich nie zachodzi pierwsza z tych przesłanek (tj. dozwolona tam prędkość to ledwie 50km/h).
A po drugie – z materiału wynika raczej, że rowerzysta jechał jezdnią.
Za to policjanci mogliby sprawdzić numer ramy roweru… nikt tak „ot tak” nie przemalowuje przecież roweru.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale przecież tam jest dozwolona wyższa prędkość. Bo gdy by tak nie było to by nie zezwalali na jazdę szybszą i robili by kontrole radarkiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oby oduczył się z jazdy po chodniku. Jak nie to już nic mu nie pomoże!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki z człowieka na rowerze rowerzysta? To chodnikowy pseudorowerzysta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i gdyby nie to, że pararowerzysta już został ukarany potrąceniem, to za poruszanie się pojazdem niewłaściwą (przeznaczoną dla pieszych) częścią drogi – to powinien zostać ukarany mandatem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzban.