Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rzekomy pomór drobiu wrócił na Lubelszczyznę. Cały region uznany za zagrożony

Choroba Newcastle, czyli rzekomy pomór drobiu nie stanowi zagrożenia dla ludzi, jednak potrafi zdziesiątkować stada ptaków. Dlatego po wykryciu ogniska natychmiast podejmowane są szerokie działania mające zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa.

fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne

Lubelski Wojewódzki Lekarz Weterynarii poinformował o wykryciu w naszym regionie ogniska rzekomego pomoru drobiu. Chodzi o wysoce zaraźliwą, wirusową chorobę Newcastle, która objawia się dusznościami, biegunką i atakami nerwowymi, powodując wysoką śmiertelność.

Ognisko choroby wystąpiło w niewielkim gospodarstwie w miejscowości Kosobudy w gminie Zwierzyniec, na terenie powiatu zamojskiego. Właściciel hodował w nim 14 kur niosek na własne potrzeby.

Pracownicy Inspekcji Weterynaryjnej podjęli natychmiastowe działania zmierzające do likwidacji ogniska. Cały drób przeznaczono do likwidacji, zaś kurnik poddano dezynfekcji. Ma to zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa.

Decyzją wojewody, całe województwo lubelskie zostało uznane za obszar zagrożony wystąpieniem choroby Newcastle oraz wysoce zjadliwej grypy ptaków. W związku z tym wprowadzono restrykcje. Chodzi głównie o nakaz utrzymywania drobiu i innych ptaków w odosobnieniu, w kurnikach lub innych zamkniętych obiektach.

Zakazano także organizowania widowisk, zgromadzeń, pochodów oraz targów, wystaw, pokazów i konkursów z udziałem drobiu lub innych ptaków. Nie można też sprzedawać drobiu, w tym piskląt, w ramach handlu obwoźnego lub sprzedaży obwoźnej, z pojazdów, w tym z samochodów osobowych, dostawczych oraz innych środków transportu.

W ubiegłym roku w województwie lubelskim stwierdzono 11 ognisk rzekomego pomoru drobiu.

27 komentarzy

  1. Osoba komentująca J
    Odpowiedz

    … by drobiowym kombinatom hodowlanym żyło się jeszcze dostatniej.

  2. Robot
    Odpowiedz

    Biedne kurki, tylko zabijcie je ekologicznie.

  3. Oo kurłaa
    Odpowiedz

    Proszę wszystkie chore kury wysyłać do mnie. I tak je zjem.

  4. Taka Prawda
    Odpowiedz

    Rzekomo: «nieistniejący w rzeczywistości, niebędący tym (takim), za kogo (za jakiego) go niektórzy uważają»
    • PWN
    Bez względu na to czy choroba istnieje czy nie, ludzi trzeba straszyć a zwierzynę wybić.

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Nazwa choroby nie jest pochodną znaczenia tego słowa. W dobie Internetu naprawdę nie jest to problem, aby sprawdzić…
      Określenie „rzekomy” w nazwie choroby Rzekomy pomór drobiu (znanej również jako choroba Newcastle) ma ściśle historyczne i nozologiczne uzasadnienie. Zatem „rzekomy” nie oznacza, że choroba jest nieprawdziwa — przeciwnie, jest bardzo realna i groźna epizootycznie — lecz że jest inną chorobą, imitującą obraz kliniczny właściwego pomoru drobiu. Termin ten wprowadzono dlatego, że objawy kliniczne tej choroby łudząco przypominają klasyczny pomór drobiu, czyli tzw. prawdziwą dżumę drobiu, jednak nie jest ona wywoływana przez ten sam czynnik etiologiczny.

      1. Rafal
        Odpowiedz

        Szanowna redakcjo powiedzmy sobie jasno, te wszystkie terminy są po to żeby szary Kowalski nie mógł się połapać o co chodzi, to jest tak samo jak z opłatą za energię, kiedyś była Taryfa1 i Taryfa2 i każdy wiedział za co płaci, a teraz mamy mocowe, srocowe itd. i tak naprawdę płacimy coraz więcej bo krawaciarze nawymyślały sobie terminów żeby nikt się nie połapał że robią ludzi w chu…

        1. redakcja
          Odpowiedz

          Szary Kowalski nie musi być szary, wystarczy, aby czerpał wiedzę z odpowiednich źródeł – obecnie są one dostępne dla każdego. W rozumieniu otaczającego świata mogą pomóc dostępne dla wszystkich narzędzia w sieci, które każdy problem czy zagadnienie wyjaśnią – to naprawdę nie jest trudne. Wystarczy nieco chęci. Pozdrawiamy

  5. ooo
    Odpowiedz

    Dobrze że ludzi nie wybijają jak jest sezon wirusowy, na przykład grypowy

    1. Krtek867
      Odpowiedz

      Polemizowałbym. A te >250 tysięcy „ponadwymiarowych” zgonów to w kij dmuchał?

  6. Oloo
    Odpowiedz

    Widać że to groźna choroba bo codziennie mijam stada padłych ptaków. Okrakiem trzeba mijać wróble, wrony i gołębie, do wiosny żaden nie zaćwwierka! Dobrze że weterynaria ma zachodnie testy bo byśmy byli nieświadomi tej choroby.

  7. Ostatnicomyslal
    Odpowiedz

    Hmm… Banda idiotów z dostępem do internetu. Was na pewno nie trzeba na nic szczepić dla dobra narodu.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy