W minioną sobotę w nocy puławscy policjanci otrzymali zgłoszenie o pobiciu w miejscowości Płonki w gminie Kurów. Interweniujący na miejscu funkcjonariusze zauważyli biegnącego mężczyznę z zakrwawionymi dłońmi.
Mundurowi zatrzymali się, a mężczyzna ruszył w ich kierunku wykrzykując wulgarne słowa i wymachując rękami. Na dłoni miał metalowy przedmiot wyglądem przypominający kastet. Natychmiast został obezwładniony i zatrzymany przez funkcjonariuszy.
33-latek w trakcie interwencji był agresywny, uderzył jednego z funkcjonariuszy, co więcej nie chciał wejść do radiowozu. W toku dalszych czynności, funkcjonariusze ustalili, że agresywny 33-latek z gminy Kurów metalowym przedmiotem założonym na dłoń oraz rozbitą szklaną butelką spowodował u dwóch mężczyzn, 21 i 48 latka z gminy Kurów poważne uszkodzenia ciała.
Zatrzymany mieszkaniec Płonek trafił do policyjnego aresztu. Został już przesłuchany, usłyszał cztery zarzuty, w tym za uszkodzenie ciała dwóch mężczyzn, znieważenie funkcjonariuszy oraz naruszenie nietykalności cielesnej jednego z nich. Za swoje czyny odpowie przed sądem.
(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
z tego co mi wiadomo to to policja powinna sprzątać takie miejsca ,po za tym to oni do niego przyszli a nie on do nich a to ma znaczenie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tam nie ma miejsca do picia a więc ….a teraz ktoś będzie miał wyrok
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
atak na policjanta a stawianie oporu to dwie różne rzeczy ,po za tym gdyby policja pilnowała sytuacji pod sklepami to do tego by nie doszło ,jak piją to niech sobie piją ,a jak piją to po co zaczepiają ,a ktoś ma teraz problemy bo z nimi nie pił
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w stanach za atak na policjanta w trakcie zatrzymania to już by nie żył…