Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rowerzystka wjechała w naprężoną linkę holowniczą i się przewróciła. Kobieta trafiła do szpitala

Wczoraj w Puławach na jednej z ulic doszło do groźnego wypadku z udziałem rowerzystki. Kobieta wjechała jednośladem w linkę, znajdującą się pomiędzy dwoma pojazdami, a następnie upadła na ziemię.

Do wypadku doszło we wtorek w Puławach na ulicy Lubelskiej. Służby ratunkowe otrzymały informację o zdarzeniu drogowym z udziałem rowerzystki.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierowca fiata holował nissana. Jadąc drogą podporządkowaną, pojazdy zatrzymały się przed drogą z pierwszeństwem przejazdu, aby móc bezpiecznie włączyć się do ruchu. Między pojazdami znajdowała się linka holownicza, częściowo naprężona.

W pewnym momencie kobieta poruszająca się rowerem po ścieżce rowerowej najechała na linkę i po chwili upadał na ziemię. 74-latka doznała obrażeń ciała i została przewieziona do szpitala w Lublinie. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Mąż, który za nią jechał jednośladem, zdążył się zatrzymać, nic mu się nie stało.

Kierujący pojazdami byli trzeźwi. Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. Policja Puławy)

28 komentarzy

  1. Jaśnie pan
    Odpowiedz

    Jeżeli linka holowicza ma atest nie trzeba jej oznaczać jest czerwona jak widać na zdjęciu bywają pomarańczowe

  2. Rgs
    Odpowiedz

    Nie zachowała szczególnej ostrożności. Czerwony kolor linki nie zlewa się z kolorem asfaltu. Widocznie dla niej czas na zmianę środka lokomocji bo rower może ja zabić

  3. Ad.
    Odpowiedz

    Przyjacielu „Ano”, przygotuj się, bo od 1 czerwca Ty na swoim rowerku również będziesz musiał uważać na pieszych, rolkarzy i deskorolkarzy.

  4. Kris
    Odpowiedz

    Rowerzyści wszędzie na ścieżkach rowerowych mają pierwszeństwo. Bezsens i bezmyślność. To rowerzysta powinien uważac na samochód a nie odwrotnie. Wszędzie się pchają i wiezdzaja pod samochód bo oni mają pierwszeństwo. Brak słów…

    1. Ano
      Odpowiedz

      Bezsens to twoje myslenie, ale zapewne tego nie pojmiesz. Tzw przypadek beznadziejny. Chronieni mają być piesi i rowerzyści , a ty dalej myslisz „prawem silniejszego”, albo ci się marzy bo to wygodne dla ciebie i tej masci cwaniaczków w samochodzikach. To se ne wrati, przygotuj się już od 1 czerwca skonczy się udawanie że nie widzisz pieszego wchodzącego na pdp.

  5. Grażyna
    Odpowiedz

    Ale miała pierwszeństwo. Szkoda że z myśleniem i wzrokiem gorzej.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Porozmawiaj z Русский тролл. Jestem pewien, że się dogadacie. Wybierzcie się na wspólną wycieczkę rowerową i jadąc obok siebie na rowerach ubliżajcie innym rowerzystom.

      1. Remik
        Odpowiedz

        Ja mam prawo to zgine bo jakiś jelop nie stosuje się do przepisow

      2. Русский тролл
        Odpowiedz

        Przez takie przyzwolenie na brak ostrożności przez rowerzystów to wypadków będzie takich coraz więcej. Cieszysz się?

    2. Franio
      Odpowiedz

      Jakie pierwszeństwo? Przed kim? Tej przeszkody tj. rozwieszonej w poprzek drogi dla rowerów cienkiej linki zdrowa osoba mogłaby nawet nie zauważyć. A co dopiero 74-letnia kobieta.
      Z jednym masz rację. Przypadkiem Ci się coś takiego po raz pierwszy napisało. W pewnym wieku ze wzrokiem jest gorzej.
      Aż nie chce mi się Twojego wpisu komentować, bo to jeden z najdurniejszych w ostatnim czasie.

  6. Русский тролл
    Odpowiedz

    Po co mi mózg skoro mam rower

    1. Franio
      Odpowiedz

      Niemal każdy ma rower. Większość trzyma taki na balkonie, garażu czy w piwnicy i wyciąga kilka razy do roku, ale ma. Co ma posiadanie mózgu do tego zdarzenia?
      Jesteś takim geniuszem, że twój mózg „podpowie Ci”, że w poprzek drogi ktoś rozwiesił mało widoczną (albo niewidoczną) linkę holowniczą?

  7. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    Podobny myk był kiedyś na Felinie. Ciekawe, jak to się wtedy skończyło jeśli chodzi o winę. Tak na chłopski rozum, to kierowcy powinni byli przewidzieć konsekwencje stawania z rozciągniętą liną w poprzek DDR.

    1. Русский тролл
      Odpowiedz

      Kierowca ma zakładać że jak ktoś ma rowerek to nie ma mózgu?

      1. Franio
        Odpowiedz

        Porozmawiaj z Grażyną. Jestem pewien, że się dogadacie. Wybierzcie się na wspólną wycieczkę rowerową i jadąc obok siebie ubliżajcie dalej rowerzystom.

      2. Franio
        Odpowiedz

        Kierowca ma się stosować do przepisów. Także tych dotyczących konieczności odpowiedniego oznakowania linki holującej.

        1. Русский тролл
          Odpowiedz

          A to że ktoś nie stosuje się do przepisów oznacza że można w niego wjeżdżać?

          1. elo

            Oczywiście, że nie można. Jak zobaczysz pijaka na środku drogi w nocy w lesie między wsiami to pamiętaj aby w niego nie wjeżdżać.

  8. Kuba
    Odpowiedz

    Wzrok wytężam, a wymaganej przepisami chorągiewki nie widzę.
    Przepisowych 4 do 6 metrów długości holu też jakoś tam nie widzę.

    1. CHOPER
      Odpowiedz

      NAUCZ SIĘ CZYTAĆ W USTAWIE JEST ALTERNATYWA >> ALBO <<

      1. Kuba
        Odpowiedz

        Chodzi ci o ten fragment:
        „przy czym połączenie jest oznakowane na przemian pasami białymi i czerwonymi ALBO zaopatrzone w chorągiewkę barwy żółtej lub czerwonej”?

        Jakoś biało-czerwonych pasów też nie widzę.

      2. Franio
        Odpowiedz

        Więc jeżeli lina jest o kilka cm za długa, lub za krótka – to może być niewidoczna? W ustawie dotyczących linek nie jest napisane, że linka nie może mieć kolców, a ni haków. Czy to znaczy, że można na drucie kolczastym sobie kogoś holować?

  9. Franio
    Odpowiedz

    Dlatego właśnie na linkach ponad pewną długość wymagane jest aby na takiej lince zawiesić coś widocznego. A co tam jakieś durne, nieżyciowe przepisy. One są tylko po to, żeby policja miała się do czego przyczepić.

    1. aflo
      Odpowiedz

      Tak, zdjęcie Rydzyka z numerem konta. Wtedy taka pani się zatrzyma, uklęknie i sypnie groszem.

  10. Greg
    Odpowiedz

    Prawo o ruchu drogowym się kłania.
    Art. 31. – [Warunki i zakazy holowania]
    7)
    odległość między pojazdami wynosi nie więcej niż 3 m przy połączeniu sztywnym, a od 4 m do 6 m przy połączeniu giętkim, przy czym połączenie jest oznakowane na przemian pasami białymi i czerwonymi albo zaopatrzone w chorągiewkę barwy żółtej lub czerwonej; przepisu tego nie stosuje się w razie holowania pojazdów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.
    Ani pasów ani chorągiewki na holu nie widać.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy