Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rój pszczół na Czubach. Nagrał go nasz Czytelnik (wideo)

W niedzielę rano nasz Czytelnik zarejestrował na nagraniu sporych rozmiarów rój pszczół. Owady przemieszczały się w rejonie jednej z ulic na Czubach.

Owady te same z siebie nie atakują i jak mówią specjaliści, rój pszczół nie jest groźny dla człowieka. Taki rój przemieszcza się, aż osiądzie na jakimś drzewie i będzie tam przebywał kilkadziesiąt minut, a nawet kilka godzin. Wtedy jest najlepszy moment, aby pszczelarz mógł zebrać rój do specjalnego pojemnika lub worka i przenieść go do pustego ula.

Podczas działań z rojem, kluczowe znaczenie ma zidentyfikowanie i właściwe traktowanie matki, ponieważ to od niej zależy zachowanie wszystkich pozostałych pszczół.

Skąd się biorą roje pszczół?

Pszczoły i robotnice razem z matką opuszczające rodzinę pszczelą, jest to nazywane rojeniem. Po wyjściu z ula najczęściej skupiają się w kłąb rojowy w miejscu nieosłoniętym i pozostają tak przez jakiś czas. Pszczoły otaczają matkę, skupiają się ciasno, trzymając się jedna drugiej. Temperatura w centrum kłębu wynosi ok. 34,5 °C, w warstwie zewnętrznej jest niższa.

Rój po znalezieniu przez pszczoły wywiadowczynie odpowiedniego miejsca na osiedlenie (dziupli, pustego ula itp.) przenosi się tam i robotnice rozpoczynają budowę plastrów. Wraz z pojawieniem się w nowym gnieździe czerwiu i zapasów – rój przekształca się w rodzinę pszczelą. Jeśli minie nastrój rojowy, a czerw się nie pojawi to nie powstaje rodzina pszczela. Jedna rodzina pszczela może wydać kilka rojów naturalnych.

Co ciekawe, rój pszczeli jest w specjalny sposób traktowany w polskim prawie (art. 182 Kodeksu cywilnego).

(wideo nadesłane – dziękujemy!)

4 komentarze

  1. wrona229
    Odpowiedz

    jaka to ulica/osiedle? mam uczulenie to będę unikał spotkania z pszczółkami

  2. Kot
    Odpowiedz

    Xxx ty masz wyobraźnię… OMG!

  3. XXX
    Odpowiedz

    Ostatnio takie coś na mnie wleciało, tylko trochę więcej ich było…szok totalny … i żyję, nic na mnie nie siadło, nie użądliło… tylko trzeba się nie ruszać i nie panikować, przyjemnie łaskocze 🙂

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy