Radni Miasta Lublin Marcin Jakóbczyk i Radosław Skrzetuski skierowali do prezydenta miasta interpelację dotyczącą wprowadzenia odstępstwa od zakazu spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Ich zdaniem Lublin powinien rozważyć rozwiązania funkcjonujące już w innych polskich i europejskich miastach, wyznaczając specjalne strefy, w których mieszkańcy i turyści mogliby legalnie spożywać napoje alkoholowe.
Jak podkreślają autorzy interpelacji, podobne regulacje obowiązują już między innymi we Wrocławiu, Warszawie i Szczecinie. W ich ocenie byłby to krok w kierunku złagodzenia obowiązujących restrykcji związanych z alkoholem, szczególnie po wprowadzeniu w Lublinie tzw. nocnej prohibicji, ograniczającej sprzedaż alkoholu w godzinach nocnych.
Zdaniem radnych wyznaczenie konkretnych miejsc do legalnego spożywania alkoholu mogłoby zwiększyć atrakcyjność miasta zarówno dla mieszkańców, jak i odwiedzających Lublin turystów. W interpelacji wskazano, że Lublin posiada potencjał akademicki, gospodarczy i turystyczny, a jego przestrzeń publiczna powinna być dostępna dla różnych form spędzania wolnego czasu.
Autorzy dokumentu zwracają również uwagę na rozwiązania stosowane w innych krajach europejskich. Jako przykłady podają Florencję, gdzie spożywanie alkoholu w przestrzeni publicznej jest co do zasady dozwolone przy zachowaniu lokalnych ograniczeń, oraz Kopenhagę i wiele miast niemieckich, w których podobne praktyki są powszechnie akceptowane.
Radni nie pomijają jednak kwestii bezpieczeństwa i porządku publicznego. Ich zdaniem wprowadzenie stref legalnego spożywania alkoholu powinno iść w parze ze zwiększoną obecnością Straży Miejskiej oraz innych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Jak argumentują, służby mogłyby większy nacisk położyć na przeciwdziałanie zakłóceniom porządku publicznego, zaśmiecaniu miasta czy innym wykroczeniom związanym z niewłaściwym zachowaniem w przestrzeni publicznej.
W interpelacji podniesiono także aspekt gospodarczy. Według radnych utworzenie takich stref mogłoby stać się impulsem rozwojowym dla lokalnych przedsiębiorców, zwłaszcza z branży gastronomicznej. W wyznaczonych miejscach mogłyby powstawać nowe punkty gastronomiczne i sezonowe inicjatywy skierowane do mieszkańców oraz turystów.
Autorzy interpelacji podkreślają, że ich propozycja nie oznacza przyzwolenia na zakłócanie porządku publicznego. Wskazują, że w wielu europejskich miastach spokojne spożywanie alkoholu w przestrzeni publicznej jest tolerowane, natomiast wszelkie przypadki agresji, zaśmiecania czy naruszania porządku spotykają się z szybką reakcją służb.
Teraz decyzja należy do władz miasta. Radni zwrócili się do prezydenta Lublina o przygotowanie projektu uchwały, który pozwoliłby rozpocząć dyskusję nad wyznaczeniem stref legalnego spożywania alkoholu w przestrzeni publicznej.
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
alkohol to trucizna, powinien zostać zdelegalizowany, same nieszczęścia z powodu alkoholu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lampkę wina taaaa nawalić się i na około naszczac
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo im tylko, tylko o to chodzi
Abyś sam sobie szkodził
Abyś sam nie mógł myśleć
Abyś sam nie mógł chodzić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Radni się nudzą czy nie mają ważniejszych spraw? Strefy chlania są pod każdym sklepem i większym krzakiem! Pijaki tylko się awanturują i syf zostawiają. Zrobcie te strefy w swoich ogródkach!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież można legalnie pić np.w knajpach czy restauracjach lub we wlasnym domu. A o pijusów nie trzeba się martwić i robić im stref na mieście. Sami sobie strefy robią. Wystarczy,ze rano odwiedzają żabki i pijani do pracy idą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie radni, a żule. Jest tyle miejsc, w których można wypić, że nie trzeba rozszerzać żadnych stref. 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głupi i glupszy ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja ma prośbę do radnych, aby zorganizowali parking dla pracowników Urzędu Miasta i Wydziału Komunikacji.
Każdego dnia paniusie w swoich Volvo zabierają miejsca parkingowe przy Lipińskiego 5 i piechotą szurają do ul. Lubomelskiej, Wieniawskiej.
Dzień w dzień od 3 i więcej aut parkuje nam od 7:30 do 16:30
Jak to jest, że pracownice Żuka nie mogą pod biurowcem zaparkować?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież można legalnie pić np.w knajpach czy restauracjach lub we własnym domu. A o pijusów nie trzeba się martwić i robić im stref na mieście. Sami sobie strefy robią. Wystarczy,ze rano odwiedzają żabki i pijani do pracy idą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
RADNI – Marcin Jakóbczyk i Radosław Skrzetuski – jeżeli wprowadzicie swoje bzdury i będzie lał się alkohol nad Zalewem Zemborzyckim, co w konsekwencji będzie skutkowało DARCIEM RYJA w okolicach Zalewskiego, czy Słomkowskiego, to osobiście wam za to podziękują mieszkańcy Wrotkowa.