Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Prezydent Puław trafi do aresztu. Zapewnił, że tak absurdalnej grzywny na pewno nie zapłaci (zdjęcia)

Od pięciu lat trwa konflikt między małżeństwem a władzami Puław o przyszkolne boisko. Decyzją sądu, ograniczona została możliwość korzystania z obiektu. Teraz miasto zostało ukarane grzywną. Prezydent zapewnia, że jej nie zapłaci, w zamian pójdzie za kratki.

fot. UM Puławy

W środę, prezydent Puław Paweł Maj poinformował, że na miasto nałożona została grzywna w kwocie 5 tys. zł. Jest to kolejna odsłona trwającego od 2018 roku konfliktu dotyczącego boiska Orlik przy Szkole Podstawowej nr 4 im. Mikołaja Kopernika. Pięć lat temu mieszkające na os. Włostowice małżeństwo pozwało miasto za zbyt silne oddziaływanie Orlika na ich nieruchomości. Wskazywani, iż cenią sobie ciszę i spokój a rozgrywane na boisku mecze i treningi do późnych godzin wieczornych generują hałas. Zarzuty dotyczyły też działania oświetlenia boiska.

Sąd Rejonowy w Puławach uznał zasadność skargi mieszkańców, miasto się odwołało, jednak Sąd Okręgowy w Lublinie podtrzymał orzeczenie. Sąd zakazał też korzystania z boiska osobom, które nie są uczniami szkoły, z wyjątkiem zawodów sportowych, w których udział biorą drużyny placówki rywalizujące z innymi osobami bądź klubami sportowymi. Jakby tego było mało, zakaz dotyczył też korzystania z systemu oświetlenia z uwagi na immisję światła, do czasu wprowadzenia zmian w tym systemie.

– Miasto nie zgodziło się z wyrokiem, ani tym bardziej nie akceptując bezterminowego ograniczenia korzystania z boisk przy SP Nr 4 do działalności szkolnej, co byłoby dużą stratą dla lokalnej społeczności, podjęło działania żeby przywrócić możliwość korzystania z boisk na poprzednich zasadach. We wrześniu 2020 roku zlecono profesjonalnej firmie posiadającej akredytację w zakresie pomiarów hałasu, wykonanie ekspertyzy akustycznej dotyczącej ustalenia poziomu hałasu emitowanego z boisk oraz wskazania działań i czynności, jakie należy podjąć w celu ograniczeniu emisji tego hałasu. Po otrzymaniu wyników ekspertyzy, miasto zleciło zaprojektowanie i budowę ekranów akustycznych o długości 63,50 m i wysokości 4 m -wyjaśnia prezydent Puław.

Jak się okazało, nic to nie dało, gdyż ekrany również nie spodobały się mieszkańcom. Do sądu skierowany został bowiem wnioskiem o wszczęcie postępowania egzekucyjnego i wymierzenie miastu grzywny w wysokości 15 tys. zł za nieprzestrzeganie zakazów gry w piłkę. Został on oddalony przez puławski sąd, jednak wpłynęło odwołanie i sprawą zajął się Sąd Okręgowy w Lublinie nakładając na Miasto Puławy grzywnę w wysokości 5 tys. zł. W przypadku jej niezapłacenia kara zostanie zamieniona na 5 dni aresztu wobec osoby uprawnionej do reprezentowania miasta, w tym przypadku prezydenta.

Urzędnicy podkreślają, że orzeczenie jest prawomocne, a więc nie przysługuje od niego żaden środek odwoławczy ani inny środek zaskarżenia. Jednak prezydent Puław zapewnia, że grzywna nie zostanie zapłacona.

– Wyrok jest absurdalny, bezduszny i bezsensowny. To są nasze dzieci, z naszego miasta i płacenie kar finansowych za to, że mogą ćwiczyć i aktywnie spędzać czas na jedynym boisku przyszkolnym we Włostowicach byłoby złem w czystej postaci. Dlatego już dziś mogę powiedzieć, że miasto tej grzywny nie zapłaci. Jestem gotowy, by pójść do aresztu – ogłosił dziś Paweł Maj.

Co ważne, wyrok ten nie zakańcza sporu o przyszkolne boisko. Cały czas przed Sądem Rejonowym w Puławach toczy się bowiem postępowanie o pozbawienie wykonalności wyroku dotyczącego ograniczenia użytkowania obiektu. Sędzia dopuścił dowód w postaci opinii biegłego z zakresu akustyki na okoliczność ustalenia, czy wybudowane ekrany są skuteczne oraz czy mieszkańcy na prawdę mają jakiekolwiek uciążliwości z tego powodu. Jak jednak wskazują urzędnicy, sprawa może potrwać jeszcze ze dwa lata.

– Terroryzowanie dzieci i młodzieży, a także mieszkańców Włostowic przez jedno małżeństwo będzie trwało nadal, które za punkt honoru postawiło sobie zwalczanie każdej aktywności na boisku szkolnym. Zatrważające jest to, że można zamieszkać w sąsiedztwie szkoły i mieć pretensje, że nieopodal bawią się i biegają dzieci. Jeszcze bardziej szokujące jest to, że takie zachowanie jest popierane przez sąd, który chroniąc „spokój” dwóch mieszkańców, całkowicie pomija zdrowie i radość dzieci, które nie będąc niczemu winne, najbardziej ucierpią na tym wyroku i zakazie korzystania z boisk. Jest to symbol naszych absurdalnych czasów, gdy aferzyści, złodzieje i bandyci chodzą wolni, a za umożliwienie dzieciom aktywnego spędzenia czasu na boisku, umożliwienie im odejścia od tabletów i telefonów, karze się grzywną lub aresztem – wskazują miejscy urzędnicy.

Władze Puław zapewniają, że się nie poddadzą i będą walczyć do skutku.

fot. UM Puławy

36 komentarzy

  1. ass
    Odpowiedz

    każdy jak przestępca to polityczny PISu ?

    1. realny
      Odpowiedz

      Komentarz w pełni odzwierciedla twój nick – „typowy ass”

  2. wfesf
    Odpowiedz

    i tam wasze i niech UM wie gdzie jego miesjce niech płaci dodatkową kase jak on tak potrafi :p

  3. Igor
    Odpowiedz

    Witam ja mieszkam tuż mając za płotem boisko i jakoś mam to gdzieś że dzieciaki chcą się wyszaleć jak przesadza to im pogroze i nikt do nikogo nie ma żalu i pretensji w końcu jak też byłem w

  4. Jaaa
    Odpowiedz

    Jak coś piszecie to czytajcie to później bo aż w oczy kole (do redajcji)

  5. EjEj
    Odpowiedz

    Wyliczenia dotyczące stawki i dni do odsiedzenia powinny być ustalone jednolicie dla całego kraju. Jednemu za dzień odsiadki liczą po 50 zł, kolega za 2500 zł grzywny siedział 25 dni, a tutaj za 5 tysięcy tylko 5 dni. To niesprawiedliwe!

  6. xD
    Odpowiedz

    „We wrześniu 2020 roku zlecono profesjonalnej firmie posiadającej akredytację w zakresie pomiarów hałasu, wykonanie ekspertyzy akustycznej dotyczącej ustalenia poziomu hałasu emitowanego z boisk oraz wskazania działań i czynności, jakie należy podjąć w celu ograniczeniu emisji tego hałasu. ”
    Czyli innymi słowy – miasto poleciło szkole, by z boiska korzystano ciszej i wcześniej.
    Takie badania są psu na budę. To tak, jakby kierowcy wynajęli sobie drogówkę z suszarką o określonej godzinie, by pokazać jak przepisowo jeżdżą na danym odcinku.

  7. Pola
    Odpowiedz

    Trudna sprawa, każda ze stron konfliktu ma swoje racje.

    1. Xxxx
      Odpowiedz

      Ciekawe jakbyś był na ich miejscu to czy tak byś gadał….

  8. PDW
    Odpowiedz

    Szacunek dla prezydenta a hejt dla tych zgryzliwych dziadków

  9. Jan
    Odpowiedz

    Bezprawne działania Bodnara mogą mieć związek z kilkoma śledztwami wszczętymi, w ostatnich tygodniach przez prokuraturę. Pierwsze dotyczy przejęcia TVP,
    drugie nielegalnego wkroczenia policji na teren Pałacu Prezydenckiego, w celu zatrzymania posłów Wąsika i Kamińskiego, zaś trzecie jest związane ze śledztwem
    wszczętym przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie, która zbada, czy Adam Bodnar nie przekroczył uprawnień, w trakcie pierwszej próby przejęcia PK, 12 stycznia
    tego roku. Z kolei uzurpator Bodnara, Jacek Bilewicz miał wpaść we wściekłość, gdy zastępcy Prokuratora Regionalnego przesłali do warszawskich sądów oraz
    służb specjalnych i policji pismo, które ostrzegało te organy przed ewentualnymi skutkami działań Bilewicza. Bodnar włamał się, aby zabrać dowody na swoją przestępczą działalność. Oglądaj tv Republika, wpolscepl w internecie i na kablówkach. wpolsce w pakiecie Polsat kanał 196.

    1. Thor
      Odpowiedz

      A Jan umie czytać ze zrozumieniem?

    2. Babcia
      Odpowiedz

      Jan, Basia czy Kaja, i jeszcze inne nicki-idziemy na marsz?

  10. staruszek
    Odpowiedz

    moze przeczekac tych trudnych mieszkańców, ile mają lat?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia