W Puszczy Solskiej trwa akcja gaśnicza po pożarze, który wymagał zaangażowania ogromnych sił i środków. W piątkowy ranek odbyło się posiedzenie sztabu koordynującego działania ratownicze. W spotkaniu uczestniczyli między innymi wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Leśniakiewicz oraz wicewojewoda lubelski Andrzej Maj.
Po zakończeniu posiedzenia sztabu odbył się briefing prasowy, podczas którego przedstawiono aktualną sytuację na miejscu. Jak przekazał wiceminister Wiesław Leśniakiewicz, warunki pogodowe sprzyjają prowadzeniu działań, jednak służby nadal monitorują teren.
— Pogoda pomaga nam w sprawnym prowadzeniu akcji. Choć poranne rozpoznanie z dronów wykazało jeszcze pojedyncze, ukryte punkty ciepła w torfie, nasi ratownicy pracowali nad ich wygaszeniem całą noc. Kontynuujemy działania, aby całkowicie wyeliminować ryzyko. Najtrudniejszy etap mamy już za sobą – powiedział na briefingu prasowym po zakończeniu sztabu wiceminister Wiesław Leśniakiewicz.
W działaniach na terenie Puszczy Solskiej uczestniczą liczne służby, w tym strażacy, policjanci, służby leśne, przedstawiciele samorządu oraz administracji rządowej. Skala zaangażowania pokazuje, jak wymagająca jest akcja i jak ważna pozostaje sprawna koordynacja wszystkich podmiotów.
— W sumie mamy zaangażowanych ponad 1100 osób na tym terenie, bo każda akcja wymaga koordynacji, współpracy z policją, ze służbami leśnymi, z pozostałymi i z samorządem lokalnym oraz z wojewodą – dodał wiceminister.
Wiesław Leśniakiewicz podziękował również mieszkańcom oraz strażakom ochotnikom z województwa lubelskiego za wsparcie i poświęcenie. Podkreślił, że mimo realnego zagrożenia udało się obronić domy przed ogniem.
— Dziękuję mieszkańcom za ogromne wsparcie oraz strażakom ochotnikom ziemi lubelskiej za niesamowite poświęcenie. Choć obawa o domy była wielka, obroniliśmy je przed ogniem. Dziękuję strażakom, którzy w swoim wolnym czasie, bez przerwy i z pełnym zaangażowaniem, są tutaj z nami w gotowości. Jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni – podkreślił Wiesław Leśniakiewicz.
Służby kontynuują działania, których celem jest całkowite wyeliminowanie ryzyka ponownego pojawienia się ognia. Szczególną uwagę zwraca się na miejsca, w których mogą występować ukryte punkty ciepła w torfie. Teren pozostaje pod stałym nadzorem.
Źródło: LUW
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzięki zaangażowaniu Policji dali radę. Bez tej formacji wszystkie inne są jak dzieci we mgle.