Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Pożar na podziemnym parkingu w Lublinie. BMW stanęło w płomieniach

Wczoraj późnym wieczorem w Lublinie zapalił się samochód osobowy zaparkowany na podziemnym parkingu budynku mieszkalnego. Występowało bardzo duże zadymienie. Akcja strażaków trwała ponad dwie godziny.

fot. lublin112.pl

Pożar przy ul. Urbanowicza na lubelskim Kośminku został zauważony w poniedziałek, 12 stycznia, około godziny 22.00. Z jednego z bloków zaczęły wydobywać się kłęby dymu. O wszystkim zaalarmowane zostały służby ratunkowe.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak się okazało, zapaliło się stojące w podziemnym parkingu BMW. W momencie przyjazdu strażaków, cała przednia część auta objęta była ogniem.

W akcji gaśniczej brało udział pięć zastępów strażaków. Z uwagi na bardzo duże zadymienie, konieczne było również sprawdzenie wszystkich mieszkań, czy przebywające tam osoby nie zatruły się dymem. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Działania strażaków trwały ponad dwie godziny. Obecnie trwa ustalanie przyczyn pożaru oraz szacowanie strat.

Zdjęcia lublin112.pl, nadesłane – Nikodem

29 komentarzy

  1. Krzychu
    Odpowiedz

    Gdyby to był ekologiczny elektryk to by gasili dwa dni a tak zła spalinówka ugaszony w dwie godziny😎

    1. natasza
      Odpowiedz

      Gdyby był elektryk to byście tu pierdzieli 2 tygodnie. A tak cicho sza udajemy że to nie my.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Gdyby to był elektryk to by się nie zapalił. Bo jedynymi samochodami jakie się palą to spalinówki.

  2. rudypies wonn
    Odpowiedz

    już nie poburczy

  3. Em. Patyk
    Odpowiedz

    Przebywające tam osoby nie zatruły się dymem, bo pewnie zadziałały w nich resztki instynktu samozachowawczego i nie czekały w jarającym się autku, aż przybędą liczne zastępy strażaków i ich uratują.

    1. Seba
      Odpowiedz

      Nie tak jak w Szwajcarii na sylwestra😁

  4. kleofas
    Odpowiedz

    jakby się ktoś zastanawiał, to to jest E46 produkowane w latach 98-06 i przyczyną pożaru był najprawdopodobniej moduł świateł, który w połączeniu z zapchanym odpływem szyberdachu dostaje wilgoci, zwarcia i staje w ogniu. Niestety ten moduł jest zasilany stałym plusem, więc żeby mieć 100% pewności ze auto sie nie zapali najlepiej zdejmować klemę z akumulatora

  5. Luk
    Odpowiedz

    Gdyby to nie był indywidualny garaż tylko wspólny to prawnie wszystko poszłoby z dymem….

    1. Babcia Szeptucha (Szeptuch to mój wnusio kochany)
      Odpowiedz

      Ale jak to był ekologiczny przecież elektryk to i dym był ekologiczny, czego sie czepiasz ?

  6. Basior
    Odpowiedz

    Wygląda raczej na klasyka, któremu zaszkodziła elektryka.

  7. Maślak
    Odpowiedz

    5 zastępów straży pożarnej gasiło przód palącego się auta 😁😂

    1. Apoloniusz Apostazy XXI
      Odpowiedz

      Też się zastanawiam jak się dopchali do jarającego się autka.
      Pewnie dlatego jarało się dwie godziny po z sikawkami trudno było się poruszać w takim tłoku

      1. mieszkaniec
        Odpowiedz

        Nie pisz, że się zastanawiasz, bo widać, że masz ogólnie problemy z myśleniem.

  8. WNIKLIWY
    Odpowiedz

    PAMIĘTAM STARE CZASY GDY NA TYM PORTALU GDY PŁONĘŁO BMW MOŻNA BYŁO JEDYNIE PRZECZYTAĆ ŻE SPŁONĄŁ SAMOCHÓD OSOBOWY XDD

  9. Kierowca
    Odpowiedz

    Też myślałem, że Urbanowicz a to raczej Felin.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia