Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Powiadomili policję i sanepid o „nielegalnym przyjęciu weselnym”. W lokalu znajdowało się kilkanaście osób

Po ślubie zorganizowali uroczysty obiad dla najbliższej rodziny. Obecność kilkunastu osób w domu weselnym zainteresowała jednak przypadkowe osoby, które powiadomiły o wszystkim policję i sanepid.

W minioną sobotę po godzinie 20 policja z Łukowa oraz sanepid zostały powiadomione, iż w jednym z lokali w pobliżu miasta, ma się odbywać „nielegalne przyjęcie weselne”. Na miejsce udali się pracownicy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, których działania zabezpieczali funkcjonariusze.

We wskazanym miejscu zastano 15 osób. Jak się okazało, świeżo poślubieni małżonkowie postanowili zaprosić najbliższą rodzinę na uroczysty obiad. Wszystkie osoby zostały wylegitymowane, policjanci nie przeprowadzali wobec nich żadnych dodatkowych czynności. Zwłaszcza, że pracownicy sanepidu nie stwierdzili rażących naruszeń reżimu sanitarnego.

Ukarana za to została właścicielka lokalu, na którą nałożono mandat karny w kwocie 300 złotych. W tym przypadku chodzi o wprowadzone przez rząd obostrzenia dotyczące organizowania wesel, komunii i innych przyjęć okolicznościowych. Na tym sprawa się jednak nie kończy, Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna prowadzi postępowanie wyjaśniające. Sprawie ma się również przyjrzeć prokuratura. Jak nam przekazano, uczestnicy przyjęcia jeszcze w trakcie interwencji postanowili rozejść się do domów.

(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)

68 komentarzy

  1. Majka
    Odpowiedz

    Ten donosiciel to wyjątkowa świnia i szmalcownik !

  2. Paweł
    Odpowiedz

    Kiedyś donosicielstwo było odpowiednio rozliczane.

  3. :-()
    Odpowiedz

    Donosicielowi żal du.ę ścisnął.

  4. Realista
    Odpowiedz

    A co mieli robić kulsonow do stołu i sanepid zaprosić??

  5. Kie
    Odpowiedz

    Ciekawe czy tak ochoczo łamanie obostrzeń w kościołach będą sprawdzać i karać uczestników.

  6. Wiocha
    Odpowiedz

    Pewnie któryś z zawiedzionych sąsiadów, nie doczekawszy się zaproszenia na przyjęcie, złożył uprzejme doniesienie.

  7. Akuk
    Odpowiedz

    A to bez wesela, czy obiadu uroczystego, jak zwał tak zwał, by się ktoś ***?

  8. POLAK
    Odpowiedz

    Odkąd trwa tzw. pandemia nigdy nie widziałem milicjanta lub urzędasa z sendepidu w przepełnionych portugalskich i niemieckich dyskontach!!!! Komu służycie sprzedawczyki?!!!! Niemiec wam nie zapłaci emerytury!!!! Na szczęście niedługo wybory i skończą się wam „apanaże” zdrajcy !!!!!

    1. tc
      Odpowiedz

      za to w 'kościole’ ich mnóstwo

  9. Wędkarz i grzybiarz
    Odpowiedz

    Mam nadzieję, że właściciele lokali zapamiętają twarze milicjantów i urzędasów z sanepidu – i im, ich rodzinom nigdy nie będą świadczyć usług!!!!

    1. zażenowany
      Odpowiedz

      Ale wiesz ,że nie mieli innego wyboru, tylko musieli się stawić na miejscu? Wypisanie najmniejszego mandatu i wystawienie wyżej podanej opinii to jedyne co mogli zrobić… Gdyby chcieli, to mogliby naprawdę dostać wszystkim i to ostro.

    2. Realista
      Odpowiedz

      Albo usługa z niespodzianka????

    3. LU
      Odpowiedz

      A niech świadczą usługi, ale kilkukrotnie drożej.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy