Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Potrącenie 15-latki na krajowej 2. Dziewczynka śmigłowcem została przetransportowana do szpitala

Wczoraj po południu na drodze krajowej nr 2 doszło do poważnego wypadku z udziałem nastoletniej pieszej. Dziewczynka z obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 17:30 na drodze krajowej nr 2. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o potrąceniu pieszej w miejscowości Krzewica w powiecie bialskim.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictw medycznego, policja, a także zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, kierujący samochodem osobowym marki Toyota, potrącił przechodzącą w obrębie oznakowanego, nieoświetlonego przejścia dla pieszych 15-latkę.

Nastolatka z obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala śmigłowcem. Za kierownicą toyoty siedział 45-letni mieszkaniec gminy Kąkolewnica. W chwili wypadku mężczyzna był trzeźwy. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.

(fot. Policja Biała Podlaska)

50 komentarzy

  1. Brawo ja
    Odpowiedz

    Odblask, latarka, kamizelka?

    1. Franio
      Odpowiedz

      I co po tym, jeżeli nadjezdża ktoś kto patrzy się w telefon, albo jedzie z nieodśnieżoną szybą ?

    2. Chriss
      Odpowiedz

      W terenie zabudowanym i na przejściu dla pieszych? Dziwne jest to, że jak kogoś na przejściu potrąci jadący Toyotą, to zbiera się jakaś grupa, broniąca kierowcy… Wy się w jakichś klubach spotykacie, czy jak?

      1. Olek
        Odpowiedz

        Wiesz, że coś w tym jest? Szyny… szyny były złe, a podwozie… podwozie… podwozie też było złe 🙂 A przejście… przejście… przejście było… NIEOŚWIETLONE…

  2. Klos
    Odpowiedz

    Ile ta dziewczynka ważyła ???

    1. m
      Odpowiedz

      Mogła i ważyć 50kg… ale przy grubo ponad 50km/h to bez różnicy.

    2. Bolo
      Odpowiedz

      Raczej – ile „sypał” miłośnik pojazdów dla tych o nieco innej orientacji?

        1. Bolo
          Odpowiedz

          A ciebie pewnie Kloaka – ale jak każdego jeżdżącego innej orientacji…

  3. Ewa33
    Odpowiedz

    Nie zauważyła, że jedzie samochód? Świateł w ciemności nie widziała? Czy gapiła się w telefon i wlazła prosto pod samochód? Bo chyba nie jechało tam kilkanaście aut, żeby trzeba się było wciskać między samochody…

    1. Niedorzecznik prasowy
      Odpowiedz

      Ewo trzydziesta trzecia – nie dalej jak przed paroma minutami miałem okazję się przyjrzeć jak takie „biedne” (bo głupie) dziecię przechodzi przez oznakowane przejście dla pieszych – kaptur na pustostanie, łeb do dołu, gały wlepione na srajfon w garści i Boże broń, sie obejrzeć na boki, od razu nura na jezdnię… (bo przecież to inni mają zadbać o jej bezpieczeństwo).
      Pomyślałem: „Boże, widzisz, a nie grzmisz”

      1. Moya
        Odpowiedz

        Niedorzeczniku. Radzę żeby się przyzwyczajać. Lepiej nie będzie. Wystarczy zobaczyć jak rodzice wychowują małe amebki… Roszczeniowa postawa wywalona w kosmos, bombelka żadne zasady nie dotyczą (7 latek nie umie się zachować w miejscu publicznym). Te bombelki dorosną i bezstresowe zachowanie da znać właśnie w taki i gorszy sposób.

      2. Ewa33
        Odpowiedz

        ano właśnie
        też już trochę po drogach jeżdżę i codziennie widzę takie obrazki
        pieszym też mi się zdarza być i, jako żywo, nikt na mnie jeszcze nie wjechał przez ostatnie prawie 50 lat
        cud?

        1. WAS
          Odpowiedz

          Może nikt nie mógł tyle wypić?

          1. zyczliwy

            Ale fajny poziom kultury, taki niezbyt wysoki. Ale czego spodziewać się po polakach robakach?

        2. wjeżdżający
          Odpowiedz

          I przez prawie 50 lat nikt w ciebie nie wjechał?
          No to już raczej nie wjedzie ale po co się chwalić? 🙂

    2. Franio
      Odpowiedz

      logika tego forum:
      1. zbliża się jeden samochód – wystarczy chwilkę poczekać i zaraz po nim przejść
      2. nadjeżdża kilkanaście aut – bez sensu zmuszać tyle samochodów do zatrzymania, pieszy powinien poczekać
      3. samochody jadą ciągle – trzeba się wciskać między samochody, ale tak też niedobrze, bo ktoś może nie spodziewać się wejścia pieszego, może to być wtargnięcie itp.

      Czego by nie napisać, to i tak zawsze można się przyczepić do przechodzącego pieszego.

    3. Franio
      Odpowiedz

      Jeżeli piesza była niewidoma, albo niedowidząca to mogła nie widzieć nadjeżdżającego pojazdu. Ale nawet wtedy przepisy nakazują kierującemu pojazdem umożliwienie przejścia pieszemu znajdującemu się na PdP. A przypomnę, że do potrącenia doszło właśnie na PdP, więc chyba wiemy kto komu w takiej sytuacji powinien ustąpić.
      Tutaj to bardziej jestem skłonnych uznać, ze niewidomym był raczej kierujący samochodem. Tego, że piesza weszła pod samochód, możemy się jedynie domyślać. Natomiast to, że kierujący wjechał w pieszą znajdującą się na PdP jest pewne.

    4. Franio
      Odpowiedz

      A skąd wiesz, że to nie kierujący samochodem gapił się w telefon?

      1. Ewa33
        Odpowiedz

        nawet jakby się na swoje buty gapił, to przechodzień ma się UPEWNIĆ, że może bezpiecznie przejść przez jezdnię, a nie włazić pod nadjeżdżający pojazd,
        po ciemku nie widząc świateł samochodu????
        chyba duży oświetlony samochód samochód w ciemnościach jest bardziej widoczny, niż mały nieoświetlony pieszy
        czy mam coś z oczami?

        1. tak
          Odpowiedz

          Skąd wiesz czy dziewczyna nie schodziła już z przejścia i facet skosił ją bo nawet nie zwolnił i zatrzymał się 40 metrów dalej?

          1. Ewa33

            z obrażeń, jakie odniosło auto, które widać na zdjęciu

          2. tak

            Z USZKODZEŃ można wywnioskować JEDYNIE fragment samochodu gdzie doszło do kontaktu, a nie kierunek z którego szła piesza.

    5. Dziewczyny lubią w brąz
      Odpowiedz

      Byłaś tam gdzie słońce nie dochodzi i brązowy kolor widzialaś

    6. alo
      Odpowiedz

      LUDZIE ZAKŁADAJCIE ODBLASKI, ALBO TRZYMAJCIE WŁĄCZONY TRELEFON. WAS NIE WIDAĆ JADĄC SAMOCHODEM !!!. DZISIAJ TEZ BYM WALNĄŁ W JAKIEGOŚ DZIADYGĘ ŁAŻCEGO Z ŁOPATĄ PO DRODZE.

      1. Franio
        Odpowiedz

        „TRZYMAJCIE WŁĄCZONY TRELEFON” – przecież wg tego forum, ten telefon będzie właśnie przyczyną wypadku – pieszy patrzący się w telefon – jako dowód przejrzyj pierwsze komentarze.

      2. tak
        Odpowiedz

        Tylko to jeszcze kierowca musi skupić uwagę na drodze… be tego i halogen na czole nie pomoże.

        1. nie
          Odpowiedz

          Osobę bez odblasków po ciemku widzisz z odległości 20-30 m. Jadąc 60km/h robisz ok. 17m/s odejmij 0.3 – 1 s na reakcję, dodaj drogę hamowania na śliskiej jezdni.

          1. Franio

            Ale znak PdP – zawsze widać z daleka. Jasny, duży, biały kwadrat. Dlaczego zakładasz prędkość 60km/h skoro w rejonie PdP z reguły obowiązuje 50km/h a w bezpośredniej bliskości PdP należy zwolnić i zachować szczególną ostrożność. Reakcja rzędu 0,5-1,0 sekundy na pieszego na PdP powinna dyskwalifikować osobę jako kierowcę samochodu. Niech taka osoba rowerem sobie jeździ, bo wtedy większych szkód nikomu nie wyrządzi.

          2. Franio

            Dobrze, że przynajmniej w dzień oraz na oświetlonych drogach kierujący nie potrącają pieszych na pasach.

          3. tak

            cholera, gdyby tylko wymyślili takie coś co by oświetlało mi drogę jak jadę samochodem, nie wiem może zacznę sobie latarki montować na masce. hmmm /s

    7. m
      Odpowiedz

      Jasnowidztwo się włączyło? To może jeszcze znasz prędkość z jaką poruszał się samochód? A może wiesz czy to kierowca nie patrzył w telefon?
      To jeszcze powiedz, dlaczego kierowca zatrzymał się 30-40 metrów za przejściem? Brak reakcji? Łyse opony? Niedostosowanie prędkość do warunków na drodze?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy