Szalejąca na całym świecie pandemia koronawirusa ma ogromne przełożenie na życie milionów ludzi. Jej ekonomiczne skutki widać już teraz i często wiążą się one z utratą pracy, czy też koniecznością zamknięcia biznesu. Od jednego z naszych Czytelników otrzymaliśmy poruszającego maila opisującego sytuację, w jakiej znalazła się jego rodzina.
– Chciałbym w paru słowach przedstawić sytuację, jaka zapanowała w naszym domu. Jest tragicznie. W miesiącu styczniu mój były pracodawca rozwiązał ze mną umowę o pracę. Powód? Restrukturyzacja stanowiska pracy. Byłem kierowcą auta dostawczego do 3,5 tony. Przez chwilę pilnie poszukiwałem pracy, ale niestety oferenci okazywali się nie do końca uczciwi. Najpierw umawiali się na spotkania, a potem nie przychodzili na umówione miejsca i nie odbierali telefonów. W związku z tym zarejestrowałem się MUP jako bezrobotny.
Z racji stażu otrzymałem prawo do zasiłku w wysokości 603,17 zł netto. Moja partnerka pracuje na umowę zlecenie jako opiekunka osób starszych i zarabia (zarabiała) ok 1200 zł. Mamy na wychowaniu syna, chodzi do podstawówki. W chwili obecnej skończyły nam się pieniądze nawet na bieżące potrzeby. Zbliża się termin płatności rachunków, niektóre z nich są już przeterminowane.
Sytuacja z uzyskaniem jakiejkolwiek pracy jest taka, jak słychać i widać. W dodatku firma mojej partnerki zawiesiła wizyty z wiadomych powodów. Nie proszę o jałmużnę ani o pieniądze. Bardzo byłbym wdzięczny za załatwienie jakiejkolwiek możliwości zarobienia pieniędzy, bo za chwilę zaczniemy głodować – napisał Czytelnik.
Jak pisze Czytelnik w dalszej części maila, sytuacja stała się tragiczna. Podejrzewa, że podobny problem dotknął mnóstwo rodzin w Lublinie i całym kraju.
(fot. pixabay.com)
121 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bez urazy, ale jak się to ma do koronawirusa w Pana rodzinie? Wg mnie, pracodawca zwyczajnie chciał zredukować etat i tak mu się fajnie trafiło. Niemniej jednak, w komunalce są duże deficyty, tak samo w budowlance. Deweloperzy płaczą, że nie ma komu budować. Na prawdę, szuka Pan pracy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może zredukował etat , bo przez wirusa nie ma zleceń . Ale żeby to rozumieć trzeba trochę więcej w życiu osiągnąć niż skończenie gimnazjum .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
współczuje szczerze , będzie lepiej, trzymajcie sie razem, przepraszam jeśli to brzmi banalnie :/
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyobraźcie sobie że zwalniają ludzi tylko dlatego że mieszkają w miejscowości w której rodzina miała wirusa. Gdzie to sobie odpowiedzcie sami. Gorszy sort- bo rodzina chorych była na nagłówkach wszystkich portali, gazet i telewizji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Współczuję, ale co zrobisz. Życie.