Pożar w miejscowości Poczekajka w gminie Ruda-Huta w powiecie chełmskim został zauważony w poniedziałek około godziny 22. Straż pożarna została powiadomiona o płonących trawach. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że płonie sterta, na której złożone było 340 bel słomy.
Co więcej, istniało niebezpieczeństwo, że płomienie rozprzestrzenią się na znajdujące się tuż obok zarośla. Akcję gaśniczą utrudniał dość silny wiatr. Dopiero w nocy podmuchy ustały, zaczął natomiast padać śnieg.
Działania trwały blisko 10 godzin i zakończyły się we wtorek przed godziną 8 rano. Brały w niej udział trzy zastępy, łącznie 13 strażaków.


(fot. mł. kpt. Paweł Krystynek – JRG 2 Chełm, wideo – OSP KSRG Ruda)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poco to gasić później tylko kłopot z taką słomą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli to nie była akcja gaśnicza tylko akcja kontrolowanego spalenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
340 bel i 3 zastępy , ktoś miał fantazję…….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a kto by to ugasił? musiało być chyba 10 helikopterów i 50 zastępów straży, a to słoma na polu się paliła więc co oni tam mogli jedynie zabezpieczać i nie się spali do końca
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nikt , ale w materiale wyraźnie pisze , że istniało ryzyko rozprzestrzenienia się ognia ponieważ był silny wiatr i wtedy mogło by już mniej ciekawie to wyglądać,