Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pikieta przed siedzibą Polskiego Związku Łowieckiego. Chodziło o zwrócenie uwagi na zagrożenia ze strony myśliwych (zdjęcia, wideo)

Grupę osób z dużym banerem z hasłem "Myśliwi zagrożeniem dla Społeczeństwa" można było dziś dostrzec przed budynkiem, gdzie ma swoją siedzibę Polski Związek Łowiecki. Podczas pikiety wyczytano ofiary, które straciły życie lub zdrowie z rąk myśliwych.

fot. lublin112.pl

W sobotę, przed siedzibą Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Lublinie odbyła się demonstracja środowisk społecznych związana z kolejnym przypadkiem zastrzelenia człowieka przez myśliwego. Chodzi o ostatnie zdarzenie, jakie miało miejsce w Młyniskach w powiecie lubartowskim, kiedy to od kuli wystrzelonej w trakcie polowania zginął stojący przed posesją mężczyzna. Zgromadzenie zorganizował Lubelski Ruch Antyłowiecki.

Celem pikiety było zwrócenie uwagi na zagrożenia ze strony myśliwych i poziom bezpieczeństwa, jaki reprezentują członkowie PZŁ. Z danych związku wynika, iż w Polsce jest 133 tys. myśliwych, którzy posiadają 380 tys. sztuk broni. Przy czym jest to jedyna grupa posiadaczy broni, która badania lekarskie przechodzi tylko raz, w momencie uzyskiwania pozwolenie na broń. Jak poskreślano, średnia wieku myśliwych wynosi 52 lata, tymczasem należy pamiętać, że wraz z wiekem zmienia się bardzo wiele: wzrok, słuch, zręczność, refleks, sprawność, pojawiają się też różne choroby.

– Wcześniej zajmowaliśmy się tylko zwalczaniem kłusownictwa. Przez 10 lat patrzymy myśliwym na ręce, czyli robimy to, czego oni nie lubią. Od tego czasu obserwujemy brak zmian w prawie łowieckim i brak jakichkolwiek chęci na zmiany, aby to wszystko wyglądało lepiej i przede wszystkim było bezpiecznie – wyjaśnia Olga Kisielewicz z Lubelskiego Ruchu Antyłowieckiego.

Wskazano też na szereg nieprawidłowości przy organizacji polowań. Te zbiorowe w okresie od listopada do lutego mają się odbywać regularnie w każdy weekend. Przy czym powinny zgodnie z wcześniej zatwierdzonym harmonogramem. Bardzo często występują braki w datach, brakuje miejsca, czy też są mylone obwody. Jeśli chodzi o polowania indywidualne, powinny być zgłaszane do dzierżawcy terenu czy do zarządcy obwodu nie wcześniej jak przez 24 godziny przed jego rozpoczęciem. PZŁ ma się jednak nie zgadzać na to, aby właściciel nieruchomości był w ogóle informowany o planach myśliwych, co jak podkreślali pikietujący, ma być kompletnym naruszeniem prawa własności czy prawa do bezpiecznego przebywania na swojej działce.

– Chcemy się czuć bezpiecznie. Uważamy, że już najwyższy czas na zmiany. Należy wcześniej informować o polowaniach i to powinno być usprawnione zarówno na poziomie gmin. Do tego dochodzi weryfikacja tego, co robią koła łowieckie. Za brak tych informacji powinna być wysoka grzywna lub kara pozbawienia wolności dla kół łowieckich, ponieważ jest to bezpośrednio narażenie zdrowia i życia. Myśliwi wiedzą, że robią to świadomie, dlatego nie interesuje ich to, żeby ten poziom bezpieczeństwa wzrastał. Więc tak naprawdę jesteśmy zagrożeni i powinniśmy wywierać presję na te zmiany – tłumaczyli członkowie Lubelskiego Ruchu Antyłowieckiego.

Pikietujący zwrócili również uwagę, na częste przypadki śmierci zwierząt chronionych, które to myśliwi również mieli pomylić z innymi gatunkami. Krytykowali też polowania na jelenie w trakcie rykowiska, kiedy to zwierzęta te są ” lekko ogłupiałe pod wpływem hormonów” i tracą instynkt ucieczki, co jest wykorzystywane.

W trakcie demonstracji wymieniono też dziesiątki przypadków, kiedy to myśliwi zamiast do zwierząt strzelali do ludzi. Skupiono się m.in. na zdarzeniu w Myłyniskach. Jak zaznaczono, z ustaleń prokuratury wynika, iż Sławomir A. oddał strzał bez dokładnego osobistego rozpoznania zwierzyny i z pogwałceniem wszelkich zasad obowiązujących myśliwego. Zwłaszcza, że był dobrze zaznajomiony z terenem, gdyż pole, na którym miały przebywać dziki, należało do jego rodziny i wielokrotnie tam polował.

– Kolejna tragedia, kolejny raz usłyszeliśmy „pomyliłem z dzikiem”. Ile tragedii z rąk myśliwych musi się jeszcze wydarzyć? Czy możemy czuć się bezpiecznie? 40-latek przyznał się, że to on strzelał, jednak w tej sprawie ma być jeszcze sporo niejasności. M.in. nie są spójne wyjaśnienia uczestników, sprawdzane jest też, jaką rolę podczas polowania pełnił jego 12-letni syn. Śledczy biorą pod uwagę, że strzelało 12-letnie dziecko. Chłopiec został wywieziony przez myśliwych bardzo szybko z terenu polowania, gdy przyjechała policja, już go nie było. Wcześniej myśliwi blokowali drogę i nie pozwalali przejechać rodzinie zabitego do ich własnego domu. Dlatego wnioskowano, aby z uwagi na dobro prowadzonego postępowania, jak też obawę mataczenia, 40-latek trafił do aresztu po tym zdarzeniu. Sprawca jest synem Henryka Amanowicza, lokalnego „barona” mięsnego jednej z najbardziej znanych firm wędliniarskich na Lubelszczyźnie posiadającej zarówno zakłady mięsne, jak też własne chlewnie i blisko setkę sklepów – wskazywano.

Środowiska społeczne wnioskują o szereg zmian w przepisach dotyczących polowań. Mowa m.in. o obowiązkowych cyklicznych badaniach lekarskich dla myśliwych, wyposażenie myśliwych w kamery nasobne, które mają rejestrować cały przebieg polowania, stworzenie mapy na której będzie widać każdego myśliwego podczas polowania aby wiedzieć, czy poluje on legalnie, czy też wprowadzenie zakazu polowania w lasach.

19 komentarzy

  1. Oloo
    Odpowiedz

    Ci protestujący to te same opłacone twarze w całym kraju i przeciwko wszystkiemu na co dostają zlecenie…

  2. J
    Odpowiedz

    A dla zielono-brunatnych sk obowiązkowe badania psychiatryczne co kwartał.

    1. J
      Odpowiedz

      … i wcale nie chodzi mi o myśliwych.

  3. Suffering Mind
    Odpowiedz

    Brudasy z zaoranej Tektury nadal nie mogą się pogodzić z tym, że rządzi dewelolo, a nie „lesbofeministyczny wegański, transpłciowy kolektyw”? 😆

    Grind is protest – against normal people.

  4. obserwator
    Odpowiedz

    Zgraja dewiantów, kretynów i odklejeńców. Nie mają nawet najmniejszego pojęcia o tym przeciwko czemu protestują. Sami powinni się przebadać psychiatrycznie. Żenada.

  5. Mysliwy75
    Odpowiedz

    Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.

    1. kaskaderzy i cyrkowcy
      Odpowiedz

      Takiego jak ty to tylko w mordę lać i patrzeć czy równo puchnie. W du…ę sobie wsadź tą swoją strzelbę wykolejeńcu.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy