Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Paliwowy szok na stacjach. Ceny rosną z dnia na dzień

Ceny paliw na polskich stacjach wyraźnie wzrosły, co potwierdzają nasze zdjęcia z różnych sieci w Lublinie. Kierowcy muszą liczyć się z wydatkami przekraczającymi 7 zł za litr benzyny i nawet ponad 8 zł w przypadku diesla oraz paliw premium. Wzrosty te zbiegają się z dynamiczną sytuacją na rynku ropy brent, a ma to związek z wojną na Bliskim Wschodzie.

fot. lublin112.pl

Ile kosztuje paliwo na wybranych stacjach?

Sprawdziliśmy dzisiaj na wybranych stacjach w jakiej cenie można zakupić paliwa.

Na stacjach MOL benzyna Pb95 kosztuje 7,29 zł za litr, olej napędowy 7,99 zł, a LPG 3,51 zł. W przypadku paliw premium ceny są jeszcze wyższe – benzyna 98 osiąga poziom 8,09 zł, natomiast diesel premium 8,29 zł.

Podobne stawki obowiązują na stacjach Orlen. Benzyna Pb95 również kosztuje tam 7,29 zł, diesel 7,95 zł, a LPG 3,51 zł. W ofercie premium (Verva) ceny sięgają 8,09 zł dla benzyny oraz 8,29 zł dla oleju napędowego.

Na stacjach Amic Energy ceny są nieco niższe, choć różnice pozostają niewielkie. Benzyna Pb95 kosztuje 7,27 zł, diesel 7,99 zł, LPG 3,49 zł, a benzyna 98 – 8,07 zł.

Wyraźnie wyższe ceny widoczne są na stacjach Circle K. Diesel kosztuje tam 8,16 zł za litr, benzyna Pb95 – 7,29 zł, a LPG 3,51 zł. W przypadku paliw premium olej napędowy osiąga poziom 8,61 zł, a benzyna 7,69 zł.

Jedne z najwyższych stawek widoczne są na stacjach BP. Diesel kosztuje 8,19 zł, benzyna Pb95 – 7,29 zł, LPG 3,51 zł, natomiast diesel premium sięga aż 8,54 zł, a benzyna 98 kosztuje 8,09 zł za litr.

Rynek paliw: drogo i bez większych różnic

Analiza zdjęć pokazuje, że ceny są bardzo wyrównane pomiędzy różnymi sieciami. Benzyna Pb95 utrzymuje się w okolicach 7,27–7,29 zł, diesel najczęściej kosztuje od 7,95 do ponad 8,19 zł, a LPG pozostaje najtańszym paliwem na poziomie około 3,49–3,51 zł.

Największe różnice widoczne są w segmencie paliw premium, gdzie ceny przekraczają 8,50 zł za litr.

Ropa Brent napędza podwyżki

Wzrost cen na stacjach nie jest przypadkowy i ma bezpośredni związek z sytuacją na światowych rynkach surowców. W marcu 2026 roku cena ropy Brent dynamicznie rośnie i przekracza poziom 100 dolarów za baryłkę, a chwilami sięga nawet około 110–118 dolarów .

Jeszcze na początku marca baryłka kosztowała około 92 dolary, co pokazuje skalę wzrostu w bardzo krótkim czasie . W niektórych momentach notowania dochodziły nawet do około 103–106 dolarów.

Tak gwałtowne podwyżki na rynku ropy niemal natychmiast przekładają się na ceny paliw na stacjach, co widać na przedstawionych zdjęciach.

59 komentarzy

  1. pietrek
    Odpowiedz

    Chociaż masło w kostkach sprzedają w dyskontach często za złotówkę. To normalne?. Już mam całą lodówkę w maśle. Miesiąc temu za osiem złotych teraz za złotówkę. O co chodzi?

    1. chitrus
      Odpowiedz

      Wywindowali cenę,towar nie schodził, narobili zapasów, teraz muszą wyprzedawać za grosze, żeby cokolwiek zarobić.

      1. witold janusz
        Odpowiedz

        I kawa też nie poleży zbyt długo na półkach bo skiśnie.

        1. Kakaowe perskie oko
          Odpowiedz

          Cena czekolady poleci w dół na łeb na szyję, bo kakao tanieje na rynku światowym.

    2. jolka
      Odpowiedz

      Przypłynęły dwa statki z masłem z Mercosuru więc wysprzedają polskie zapasy będziesz teraz jadł smaczne zagraniczne – smacznego!!!!

      1. Brawo ja
        Odpowiedz

        Będzie jadł co chce sobie wybrać a nie nie to co rolasy mu narzucają.

  2. Ada
    Odpowiedz

    Od razu widać przy okazji,która firma najbardziej nas okrada.

  3. Albus
    Odpowiedz

    Wystarczy obniżyć podatki i inne opłaty nałożone na paliwa i cena ma szanse wrócić do poziomu sprzed rozróby w Iranie. W tym momencie szacuje się, że prawie połowa z tego co płacimy na stacji to Vat, akcyza i opłata paliwowa, więc jest tu pole do manewru. Szczególnie, że analitycy kreślą czarne scenariusze co do ceny za baryłkę, a jak do tego jakimś cudem wzmocni się dolar (mało prawdopodobne), to będziemy w czarnej d…ie.

    Z drugiej strony tusek z domańskim zacierają rączki, bo wpływy do budżetu rosną, więc jak widać mają w głębokim poważaniu obywateli, bo przecież rząd się wyżywi…

  4. PiS OK
    Odpowiedz

    Macie swoje rządy PO, uśmiechajcie się dalej

    1. Jj
      Odpowiedz

      Raczej rządy pana pomarańczowego, niedoszłego noblisty

    2. Janis
      Odpowiedz

      Ale w czym masz problem? Przecież jeździsz Izerą od morawieckiego…

      1. hophop
        Odpowiedz

        A ty masz kasę z KPO….1

      2. jolka
        Odpowiedz

        Nie wiem czy wiesz ale prace nad Izerą za PIS były bardzo zaawansowane był podpisany kontrakt z dostawcą platformy jak przyszło KO rozwiązali bo oni lepiej wiedzą i zaczną odnowa i wyszło jak wszystko właśnie zrezygnował z funkcji prezes stwierdził że z tym nierządem nie da się współpracować że wszystko zniszczy

        1. Abcd
          Odpowiedz

          To prawda, projekt był mocno zaawansowany. Ale Niemcy stwierdzili że nie możemy produkować samochodów i zrobiono co zrobiono. W telewizji w likwidacji powiedzieli co chcieli a ciemny lud to łykną…

        2. As
          Odpowiedz

          Były bardzo mocno zaawansowane. Był już PROJEKT ogrodzenia działki na fabrykę oraz wyznaczone miejsce na postawienie cieciówki. Tak niewiele brakło żeby wyjechał pierwszy samochód. Tusk wszystko zepsuł

    3. Seba
      Odpowiedz

      Pisiory dalej biją brawo i skandują imię pomarańczowego🤨🤣 Czy Nawruski załatwi u przyjaciela dynią malowanego niższe ceny paliw 🤔🤣

    4. Rysiek
      Odpowiedz

      Pisak, nie udzielaj się w takich tematach.
      T3pak pisowski jestes

    5. Filo
      Odpowiedz

      Nie wina Tuska, że franczyzobiorcy mają swobodę w ustalaniu cen.

      1. Kasa misiu
        Odpowiedz

        To ORLEN spółka skarbu państwa dyktuje ceny, reszta tylko dostosowuje się do realiów . Tusk zaciera łapki bo ma większy wpływ kasy do budżetu.

        1. Jj
          Odpowiedz

          Mhm, Orlen kupuje po 2 zeta i sprzedaje po 8 ???
          A wróć przecież ropa tanieje…

        2. Kaczysław
          Odpowiedz

          To ORLEN dyktuje ceny w całej Europie? Bo wszędzie ceny paliwa wywaliło w kosmos jak pomarańczowa małpa rozpętała niepotrzebną wojnę na bliskim wschodzie na spółkę z pejsatymi panami małpy. Przypomnisz którzy posłowie skandowali imię małpy w polskim sejmie jak jakaś targowica? A może ceny paliwa za covidu jak Obajtek zrobił z was dojne krowy na kampanie kaczora? Jeszcze jakieś chłopskie mądrości czy już spóźniony na 4 zmianę na taśmie w fabryce?

          1. Kasa misiu

            W takiej sytuacji rząd powinien podjąć działania osłonowe dla obywateli i dla sektora gospodarki np. obniżyć marżę, czy zapobiegać spekulacji itp. Tusk we własnej osobie w kampanii wyborczej zapowiadał, że spowoduje, że benzyna będzie po 5,19 zł i nagle …Tusk nic nie mogę.

          2. Krtek867

            Kilka dni temu Obajtek u Rymanowskiego opowiadał, że gdyby on był prezesem Orlenu, bez problemu paliwo byłoby po 5,19, nawet biorąc pod uwagę tę nieszczęsną „operację stabilizacyjną” na Bliskim Wschodzie.

          3. hophop

            W Hiszpanii rząd obniżył akcyzę z 21 na 10 procent..!

    6. asd
      Odpowiedz

      jestes the bill

  5. Luki
    Odpowiedz

    Orlen podnosi ceny jak jeszcze nie zdążył zamówić tej „drogiej” ropy. Dalej jest ona w cenie niższej niż gdy była w dniu kiedy Tusk twierdził, że paliwo powinno być po 5,19.
    A jeśli ktoś wierzy w bajki, że ceny na stacjach tak szybko rosną, bo to zależy od tego ile będzie kosztował kolejny tankowiec, to niech mi wytłumaczy dlaczego ceny natychmiast nie spadają, skoro od razu wiedzą, że kolejny tankowiec będzie tańszy.

    1. hophop
      Odpowiedz

      Bo teraz Orlenem rządzą ci co wcześniej chcieli go sprzedać Rosjanom..!

  6. USrael
    Odpowiedz

    „Ropa Brent napędza podwyżki”. W pierwszej kolejności to napędza napastnicza wojna Izraela i USA. A jak na polecenie z Hajfy czy Tel- Awiwu wyśle pomarańczowy cesarz wojska lądowe to będziemy mieli dwucyfrowe ceny z 2 na początku…

  7. rafcio
    Odpowiedz

    kiedy wyjdzirmy na ulice ,dosc, czedi wyszli i my damy rade

    1. witold janusz
      Odpowiedz

      Ja byłem dziś i nic się nie zmieniło na lepsze.

  8. wkur
    Odpowiedz

    kiedy w Lublinie zbieramy sie na demonstracji z postulatem obniżka cen paliw?jutro? moze cala Polska pojdzie za nami,

  9. Rudy
    Odpowiedz

    Ekipa uśmiechamy się hej

  10. skimmer
    Odpowiedz

    A na Białorusi benzyna po 3 zł i ceny na stacjach nie zmieniły się od 2 lat. Można? Można.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy