– Kolejni zaniepokojonych i przestraszeni pacjenci zgłaszali się do nas z prośbą o interwencję, mówiąc z dnia na dzień zostali pozbawieni leczenia onkologicznego – relacjonuje działaczka Razem Joanna Sulima.
– W szpitalu, w którym do tej pory korzystali z terapii, usłyszeli, że nie ma już pieniędzy na ratowanie ich zdrowia, nie dostawali też żadnej informacji, gdzie mają się zgłosić, żeby kontynuować leczenie.
Podkreśliła, że dzieje się to w placówce należącej do Krajowej Sieci Onkologicznej, która:
– Miała być chlubą Ministerstwa Zdrowia, dowodem na to, że nasze państwo jest w stanie zapewnić pacjentom onkologicznym systemową opiekę łączącą leczenie zabiegowe, chirurgiczne, chemioterapię i inne metody ratujące ich zdrowie i życie. Tymczasem w szpitalu należącym do tej sieci jako Specjalistyczny Ośrodek Leczenia Onkologicznego już w lipcu zaczyna brakować środków na realizację powyższych zadań.
W związku z tymi dramatycznymi doniesieniami posłanka Marcelina Zawisza, członkini sejmowej Komisji Zdrowia, zwróciła się do Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w trybie interwencji poselskiej.

Pismo posłanki adresowane do dyrektora oddziału Pawła Piroga przedstawiła Adrianna Drela, członkini Zarządu Okręgu Lubelskiego Razem. Marcelina Zawisza pyta w nim o trzy kwestie: 1) Czy NFZ opóźnia płatności za wykonane świadczenia? 2) Jakie są tego przyczyny? 3) Czy istnieją procedury przekazywania pacjentów w trakcie leczenia do innych placówek?
– Powiedzmy sobie jasno, obecny brak odpowiedzi na te pytania to brak odpowiedzialności wobec pacjentów – dodaje Adrianna Drela. – A brak funduszy to ukryta prywatyzacja, bo kiedy państwo nie zapewnia leczenia, ludzie są zmuszeni szukać pomocy w sektorze prywatnym, gdzie koszty opieki onkologicznej jednej osoby przekraczają 100 tysięcy złotych. W praktyce oznacza to, że prywatne leczenie raka w Polsce jest dostępne tylko dla najbogatszych lub osób, którym uda się zorganizować udaną zbiórkę publiczną. W ten sposób świadome przydzielanie szpitalom niewystarczających środków i brak przejrzystości w decyzjach NFZ prowadzą do stopniowego głodzenia publicznej ochrony zdrowia.
Joanna Sulima wskazała, że w USK nr 4 realizuje się czarny scenariusz, przed którym Razem ostrzegało przy głosowaniu budżetu na 2025 rok.
– W drugim półroczu zaczyna brakować pieniędzy na leczenie Polaków, ponieważ NFZ otrzymał niewystarczającą pulę środków na funkcjonowanie publicznej ochrony zdrowia – oceniła Sulima. – W rezultacie profilaktyka, szybki dostęp do kuracji i właściwa opieka lekarska przestają być gwarantowanymi świadczeniami w państwie, które rząd właśnie ogłosił 20. gospodarką świata. Podsumowując dotychczasowa polityka rządu zagraża życiu i zdrowiu naszych najbliższych.
Interwencja Poselska – treść pisma

Na słowo, które padły na konferencji prasowej Partii Razem zareagował NFZ w Lublinie
– Chciałabym stanowczo podkreślić, że nie jest prawdą, że tutejszy Oddział Funduszu wstrzymał Uniwersyteckiemu Szpitalowi Klinicznemu Nr 4 w Lublinie płatności za leczenie pacjentów w ramach chemioterapii. Lubelski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia na bieżąco reguluje płatności, które wynikają z umów zawartych ze szpitalem. Zarówno dla dyrekcji Oddziału, jak i przedstawicieli szpitala niezrozumiała jest narracja przedstawiona na konferencji prasowej – przekazała mam Małgorzaty Bartoszek rzecznik prasowy z Zespołu Komunikacji Społecznej i Promocji Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.
Na wypowiedzi działaczy Partii Razem zareagował również USK Nr 4 w Lublinie.
– Do szpitala nie wpłynęła żadna informacja o wstrzymaniu płatności przez Lubelski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia w odniesieniu do jakiegokolwiek z realizowanych zakresów świadczeń. Refundacja usług medycznych odbywa się zgodnie z obowiązującą umową z NFZ oraz zatwierdzonym planem rzeczowo-finansowym. Oddział Onkologii Klinicznej i Chemioterapii nieprzerwanie realizuje wszystkie świadczenia z zakresu chemioterapii, zapewniając pacjentom najwyższy możliwy standard opieki. Stanowczo apelujemy o powstrzymanie się od rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, które mogą wprowadzać w błąd oraz wywoływać niepotrzebny niepokój wśród pacjentów i ich rodzin – przekazała nam Alina Pospischil Rzecznik Prasowy USK Nr 4 w Lublinie.
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cisło ratuj
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dorosłemu człowiekowi ustalili 1500 kcal na dzień i przez to mój brat zmarł był nie dożywiony przez trzy miesiące to jest banda lekarzy która leczy tylko jest tam dla kasy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzy miesiące w szpitalu i ty bratu kromki wódki nie zawiozłeś? Wstyd.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
miał raka na płucu nie mógł być żywiony normalnie jakaś pielęgniarka źle przeliczyła dietę organizm się tak wykończył ze infekcja go pokonała a tobie życzę żebyś kiedyś przekonał się jak leczą w Polsce w państwowej służbie zdrowia dopiero się przekonasz o czym mówię pod przykrywką dbania o zdrowie polaków wyciągają kasę i za nic nikt nie odpowiada
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety Ryży znowu ciągnie statystyki a o zwykłych Polakach zapomina. I to dzięki niemu za dwa lata Polska będzie skrajnie prawicowo-brunatna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
TrutkoChemizacje BIGpharmy nazywacie „leczeniem”?
Jaka jest przeżywalność po takim „cyklu chemii? Gdzie są dane?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po co Ci dane? I tak powiesz, że „big pharma i skorumpowani lekarze sfałszowali”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
T się dowiedz ile pieniędzy przekazał gefraitr Tyfusek na utrzymanie i „POmoc” inżynierów, doktorów, profesorów POdesłanych do Polski przez rudą blondynę z landu RFN .????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
KOchani! Uśmiechajmy się!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile złodzieje z pisu dali pieniędzy Polskich podatników na czarną watykańską stonkę?