Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Oskarżony o spowodowanie wypadku wiceminister chce warunkowego umorzenia sprawy. Decyzję podejmie sąd

Wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Jacek Czerniak stanął przed sądem. Proces się jednak nie rozpoczął. Złożony został bowiem wniosek o warunkowe umorzenie postępowania. Poinformowano jednocześnie o trwających negocjacjach między stronami.

fot. Piotr Manasterski MRiRW

W środę, 4 marca, przed Sądem Rejonowym Lublin-Wschód w Świdniku miał się rozpocząć proces wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi Jacka Czerniaka. Prokuratura oskarżyła go o spowodowanie wypadku. Chodzi o zdarzenie, do którego doszło na początku maja 2023 roku na ul. Fabrycznej w Lublinie. Poseł, poruszając się swoim autem od strony Majdanka, wykonywał manewr skrętu w prawo na teren parkingu Galerii Gala.

Jak wskazywała w trakcie śledztwa prokurator Agnieszka Kępka, poseł nie zauważył jadącej drogą dla jednośladów rowerzystki. Kobieta, widząc nagle pojawiającą się przeszkodę, zaczęła hamować, chcąc uniknąć zderzenia z samochodem. Udało jej się to, jednak na skutek gwałtownego hamowania przewróciła się i upadła. W wyniku tego doznała obrażeń ciała, m.in. złamania ręki.

Z relacji prokuratury wynika, że polityk udzielił pomocy poszkodowanej kobiecie. Co ważne, nie uchylał się od odpowiedzialności – kiedy śledczy zawnioskowali o uchylenie jego immunitetu, poseł dobrowolnie się go zrzekł. Dzięki temu możliwe było przeprowadzenie wszystkich niezbędnych czynności procesowych. Również na miejscu zdarzenia nie zasłaniał się immunitetem – poddał się badaniu trzeźwości i w pełni współpracował z funkcjonariuszami drogówki.

W trakcie przesłuchania Jacek Czerniak nie przyznał się do winy oraz odmówił składania wyjaśnień. Po pewnym czasie zmienił jednak zdanie i postanowił przedstawić swoją relację ze zdarzenia. Zapewnił, że nie zamierza kwestionować poczynionych w sprawie ustaleń, zaznaczył jednak, że dojeżdżając do drogi prowadzącej do centrum handlowego, bacznie obserwował prawą stronę jezdni.

Wskazał, iż rowerzystka pojawiła się „nagle”, a gdy ją dostrzegł, natychmiast zatrzymał auto. Kobieta miała się przestraszyć i upaść. Twierdził również, że jego zdaniem w tym miejscu znajduje się chodnik, dlatego sądził, iż nie mogą się tam poruszać rowerzyści.

Dziś sąd ogłosił, że proces jednak nie ruszy. Wszystko dlatego, że obrona wniosła o warunkowe umorzenie postępowania na okres próby jednego roku. Poinformował jednocześnie o trwających negocjacjach między stronami, które są już blisko sfinalizowania. Poszkodowana potwierdziła prowadzenie rozmów, zgodziła się też na wniosek oskarżonego. Jeżeli sąd się zgodzi na takie rozwiązanie, Jacek Czerniak zaproponował wpłacenie 5 tys. zł na cele społeczne, oraz tyle samo w ramach zadośćuczynienia dla pokrzywdzonej. Ma też pokryć koszty sądowe. Decyzja ma zapaść za tydzień.

23 komentarze

  1. Andzik
    Odpowiedz

    Dlaczego jak poseł, to dochodzenie trwa tak długo?

  2. chłop ze Spiczyna
    Odpowiedz

    Znana zupa umorzy całkowicie postępowanie.

  3. Yogi
    Odpowiedz

    Zawód -prezes , dyrektor ,minister , poseł jednym słowem geniusz

  4. moze
    Odpowiedz

    Każdy tak chce!

  5. Tyran
    Odpowiedz

    Qrw scyzoryk się otwiera na taką niesprawiedliwość !Mam nadzieje , że chuuuj go stszeli .

    1. andy
      Odpowiedz

      zaraz wpadnie komendant z brygadą za groźby karalne wg nowych wytycznych

  6. ja
    Odpowiedz

    Znowu ta polityka, jakby tak się stało ze zwykłym obywatelem to by dostał pochwały, że przyznał się do winy, nie kręcił, motał i chciał wynagrodzić szkodę. Ale, że to poseł to już to jest samo podejrzane co zasady. Takie zdarzenie może zdarzyć się każdemu z nas. I co od razu chcielibyście iść do więzienia? Na szczęście Polska to jeszcze nie taki taliban i sądy dają szansę na poprawę. W innym przypadku już dawno zabrakłoby miejsca w więzieniach chociaż teraz też nie jest dobrze.

  7. Franio
    Odpowiedz

    „jego zdaniem w tym miejscu znajduje się chodnik, dlatego sądził, iż nie mogą się tam poruszać rowerzyści” – ale mogą się poruszać ludzie na hulanogach, rolkach, małe dzieci na rowerkach, inwalidzi na wózkach elektrycznych, albo szybko idący albo biegnący piesi itp.
    Co za głupie tłumaczenie. Dopiero gdyby tamtędy poruszały się wywrotki albo tramwaje to samochodziści zwróciliby uwagę. A i tak nie wszyscy.

  8. marianescu
    Odpowiedz

    Chce warunkowego umorzenia ponieważ wtedy w świetle prawa nie będzie osobą karaną i jako taka zachowa stołeczek. W przeciwnym razie adieu… ale i w takim przypadku koledzy znajdą mu ciepłą posadkę.

  9. Macjej 3
    Odpowiedz

    Do Donaldinio
    Proszę wyprowadzić mnie z błędu ale ten Pan jest z Nowej Lewicy . A jeżeli tak to czemu służą Pana kłamstwa

  10. RAZOR
    Odpowiedz

    Chłopek niech ustąpi. Niech się poda do dymisji i zajmie …….. prawnukami. Przecież on ledwo na oczy widzi, a o reagowaniu na to co się na drogach i ulicach dzieje, to już nie ma co wspominać.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia