W ubiegłym tygodniu policjanci z Lublina przyjęli zgłoszenie, z którego wynikało, że 26-letni obywatel Ukrainy przywłaszczył 37 sztuk nowych telewizorów o wartości 135 tys. złotych.
Pokrzywdzony wyjaśnił mundurowym, że powierzył sprzęt na przechowanie swojemu znajomemu, który miał składować telewizory na magazynie. Jak się okazało, telewizory stamtąd znikły.
Funkcjonariusze w związku z tą sprawą zatrzymali 26-letniego obywatela Ukrainy. Mundurowi ustalili, że część sprzętu mężczyzna rozdysponował dla innych osób, wykorzystując telewizory m.in. do gier komputerowych. 26-latek usłyszał już zarzuty przywłaszczenia rzeczy powierzonych i został doprowadzony do prokuratury, gdzie zastosowano wobec niego dozór policji.
Obywatel Ukrainy wyjaśnił, że nie dysponuje już sprzętem, ponieważ został mu odebrany za długi. Teraz może mu grozić do 5 lat więzienia.
(fot. pixabay.com)
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i to jest ”sprawiedliwość ” w polskim wydaniu .” Grozi mu do 5 lat ” .Najlepiej zamknąć śmiecia który narobił strat i jeszcze do niego dokladać przez lata . Ale zeby go zamknać i żeby nie wyszedł póki nie odpracuje strat ,których narobił to już za bardzo skomplikowane ,bo przeciez nikogo a szczególnie skazanych „biedactw ” nie można zmuszać do pracy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeśli tak fajnie w więzieniu się żyje na koszt podatnika, to sam nakradnij i daj się zamknąć. co będziesz się męczył i pracował latami jak możesz pogarować
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dokładnie, większość tu zawsze lamentuje jak to im dobrze a my ile na tym tracimy. Pokażcie kraj w UE w którym ktoś ma nakaz pracy. W Norwegii Polacy jeszcze fajną kasę przywozili po odsiadkach ( kiedyś, nie wiem jak teraz ).