Do pożaru doszło w nocy z czwartku na piątek we wsi Stańków pod Chełmem. Około godziny 1 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze pojazdu osobowego w lesie, na trudnodostępnym terenie.
Na miejscu interweniowały trzy zastępy straż pożarnej. W ciągu kilkunastu minut zagrożenie pożarowe zostało opanowane. W pożarze na szczęście nikt nie ucierpiał.
Trwa ustalanie okoliczności pojawienia się ognia oraz szacowanie strat. Jak nam przekazano, ze wstępnych informacji wynika, że mogło dojść do zwarcia w instalacji elektrycznej pojazdu.

(fot. OSP Zarzecze)
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skąd wiecie że Pan pocierał Panią, może Pan pocierał Pana, co jest bardzo prawdopodobne w lesie o tej porze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Audi nie szkoda, niech płonie. Niech ginie ten złom!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie nie są świadomi, że kupują największy złom w całej galaktyce. Trzeba być bardzo bogatym, że naprawiać to padło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pan na sucho penetrował panią ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Konar zapłonął?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawdopodobnie wystarczyło polankę pozamiatać pod samochodem aby liście i trawa nie dotykały rozgrzanego katalizatora 😉
potem można było przystąpić do akcji z konarem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Coś mi się wydaje, że raczej mogło dojść do zatarcia pewnej instalacji poprzez zwarcie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spece od fizyki dowodzą, że już samo tarcie może być przyczyną pożaru.
Jak pan intensywnie pocierał panią…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Parka na bara bara, czy myśliwy któremu się nie chce chodzić ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nic dziwnego, że pomimo przeprowadzonej akcji gaśniczej auto doszczętnie spłonęło – była noc, zanim zgłoszenie zostało przyjęte, zanim druhowie zasiedli w swych pięknych wozach bojowych, a zanim dotarli… stwierdzili game over.