Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nocny pościg policji ze Świdnika do Lublina. W seacie znaleziono sprzęt do wycinania katalizatorów (zdjęcia)

Kierowca seata uciekając przed policją wjechał na osiedle, gdzie został otoczony przez radiowozy. Wtedy wraz z pasażerami uciekł pieszo. Wszystko wskazuje na to, że mężczyźni mogli zajmowali się kradzieżą katalizatorów.

W nocy z wtorku na środę patrolujący teren Świdnika policjanci zwrócili uwagę na podejrzane auto z trzema mężczyznami w środku. Postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Jednak kierowca seata na widok radiowozu jedynie przyśpieszył i rzucił się do ucieczki. Funkcjonariusze ruszyli w pościg.

Auto skierowało się w stronę Lublina, po czym wjechało na teren osiedla na Felinie. Tam, w rejonie ul. Jagiellończyka kierowca widząc, że dalej nie uda mu się pojechać, zatrzymał pojazd. Z seata wyskoczyło trzech mężczyzn i zaczęło uciekać pieszo pomiędzy bloki. Na pomoc ruszyły kolejne patrole.

Po kilku minutach funkcjonariusze lubelskiej drogówki zatrzymali w rejonie ul. Królowej Bony odpowiadającego rysopisowi mężczyznę. Mieszkaniec Lublina nie był w stanie wyjaśnić, co robi o tej porze w tym miejscu. Tłumaczył, że przyjechał do kochanki, jednak nie wie, gdzie ona mieszka ani jak się nazywa. Został osadzony w policyjnej celi do wyjaśnienia.

W seacie policjanci znaleźli sprzęt służący do kradzieży katalizatorów. Jak wyjaśniała nam asp. Elwira Domaradzka z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku, funkcjonariusze prowadzą obecnie intensywne czynności związane z tym zdarzeniem. Sprawa jest też rozwojowa.

(fot. lublin112.pl)

40 komentarzy

  1. alo
    Odpowiedz

    Akumulator podłączyć mu wiecie gdzie…i wszystko wyśpiewa

  2. Kloss
    Odpowiedz

    Do kocanki !? spoko a co to redakcjo?

    1. Romek
      Odpowiedz

      tempak sie nie domyśli

    2. Mikołaj
      Odpowiedz

      Kocanka to mieszkanka miasta Kock ale co robiła w Lublinie to też nie wiem

      1. Franio
        Odpowiedz

        Koc, Anka – tak kiedyś wołałem, żeby na zimnym nie leżeć. Teraz to już tylko Lublin112 mi zostało.

    3. jerzy z wieży
      Odpowiedz

      literówka, człowieku…

      1. Franio
        Odpowiedz

        litrówka, człowieku…

    4. Umcyk
      Odpowiedz

      Kocanki (Helichrysum Mill.) – rodzaj roślin z rodziny astrowatych. Należą do niego liczne gatunki występujące głównie na obszarach o ciepłym klimacie, głównie w południowej Afryce i Australii, w basenie Morza Śródziemnego, w zachodniej i środkowej Azji i w Nowej Zelandii.

  3. Franio
    Odpowiedz

    „Tłumaczył, że przyjechał do kocanki, jednak nie wie, gdzie ona mieszka ani jak się nazywa” – a płeć kochaniki/kochanka przynajmniej znał?

    1. Franio
      Odpowiedz

      Do kochanka ze szlifierką? Ma ta dzisiejsza młodzież fantazję.

  4. Franio
    Odpowiedz

    Obstawiałem, że na robotę jeździli rowerem marki aŁdi. Myliłem się.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy