Do wypadku doszło w miniony piątek rano na ul. Jana Pawła II w Lublinie, w rejonie ronda im. Kowcza. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zdarzeniu drogowym z udziałem motocyklisty. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący motocyklem mężczyzna na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Jednoślad zaczepił o krawężnik, a następnie uderzył w bariery energochłonne i przewrócił się na jezdnię. Motocyklista z poważnymi obrażeniami ciała, nieprzytomny został przetransportowany do szpitala.
Jak nam przekazano, mężczyzna w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu. Na miejscu wypadku prowadzone były czynności mające na celu ustalenia szczegółowych okoliczności, a przede wszystkim przyczyn tego tragicznego zdarzenia.





20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
(*) Paweł (*)
Przyjaciele, koledzy, współpracownicy..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak to było …? Patrz w lusterka, motocykle są wszędzie. No to sobie popatrzył
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najgorsze jest to, że gdy ratownicy medyczni, świadkowie i strażacy walczyli o czyjeś życie niektórym to przeszkadzało nawet trąbili bo jak wiadomo księciule do pracy mogli się spóźnić nie jaki nick „hehe” nawet komentarz zamieścił że strażacy zablokowali pas jezdni jak mogli?!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile jechał ten pan?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szybko nie musiał . Ostry zakręt . Tam autobusem trzeba przyhamować bo znosi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo porządny człowiek . Spoczywaj w spokoju kolego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zle ocenił zakręt, który był kiedyś buspasem. Ja też tam kiedyś przesadziłem z prędkością, wydaje się, że tam można więcej docisnąć gazu, niestety nie, motocyklista miał po prostu pecha.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miał pecha, bo sam doprowadził do wypadku w którym poniósł śmierć? Faktycznie – pech.
Ale, gdyby ktoś mu wjechał dostawczakiem na deptaku od tyły w plecy, to byłby zwyzywany od ameb.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… miał pecha jak każdy moto…. , a czego nie miał jak większość moto…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejne zdarzenie śmiertelne spowodowane przez kierującego pojazdem silnikowym.
Policja powinna rozdawać jeszcze więcej odblasków i baczniej kontrolować pieszych i rowerzystów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widać po zdjęciu, że obrażenia były poważne, skoro trzeba było aż zablurrować urwaną rękę lub nogę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może to była jego głowa. Tak malutka jak i jego mózg, że kask z niej leciutko zleciał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Urwana kończyna, przy szybkiej i prawidłowej pomocy nie prowadzi do śmierci. Obrażenie głowy, czy narządów wewnętrznych są bardziej groźne, choć ich nie widać na zdjęciach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… smutne, ale dobrze że ta info ukazała się na Lublin 112, powinien ją przeczytać 100 razy na głos przy swojej rodzinie każdy motogłupek który myśli że jest nieśmiertelny i może wszystko na drodze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego tylko motogłupek ma to przeczytać? Samochodogłupki są mądrzejsi, czy w czymś lepsi od moto, czy rowero głupków?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego ja wyrosłem z motocykli, w aucie jest o wiele bezpieczniej, wygodniej i na głowę nie kapie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak auto zdecydowanie bezpieczniejsze choć mniej tej „wolności” i obcowania z przyrodą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O jakiej „wolności” mówisz, jeśli – tak jak w przypadku samochodu – motocykl trzeba tankować i uważać, żeby nie skończyło się paliwo? Musisz mieć garaż, bo nie postawisz – tak jak samochodu – pod chmurką, ani – tak jak toweru – nie postawisz na klatce albo na balkonie?
Wolność to rower. Jadę dopóki starczy mi sił i nic mnie to nie kosztuje. Zmęczę się, odpoczywam, jadę dalej.