Wszystko wydarzyło się w sobotę 9 lipca w Puławach. W jednym z garaży spotkało się trzech kolegów. Właściciel garażu wyciągnął butelkę i zaczęto spożywać alkohol. Po jej opróżnieniu, mężczyźni się rozeszli, na miejscu pozostał tylko właściciel garażu. Po pewnym czasie przyszła tam jego żona, zaniepokojona długą nieobecnością małżonka. Znalazła go leżącego bez oznak życia na podłodze.
Na miejsce natychmiast zostało wezwane pogotowie ratunkowe i policja. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon 56-latka. Jak wstępnie określono, przyczyną śmierci mężczyzny, było spożycie alkoholu niewiadomego pochodzenia. W tym samym czasie do puławskiego szpitala trafił drugi z uczestników garażowej libacji. Mężczyzna był nieprzytomny, jednak lekarzom udało się uratować mu życie. W momencie udzielania mu pierwszej pomocy, miał on 3 promile alkoholu w organizmie.
Dla trzeciego z mężczyzn, który miał pić najmniej, spotkanie zakończyło się bez większych skutków ubocznych. Policjanci zabezpieczyli butelkę, z której mężczyźni spożywali alkohol. Co więcej, odnaleźli także kilka podobnych, które były jeszcze nienaruszone. Wstępnie ustalono, że był to tzw. samogon. Mężczyzna, który trafił do szpitala tłumaczył, że trunek miał sporą moc. Nie stwierdzono jednak, aby to ofiara samodzielnie go wytwarzała. Najprawdopodobniej alkohol został gdzieś zakupiony. Obecnie trwają badania zabezpieczonego alkoholu jak też ustalane jest jego źródło pochodzenia.
Jest to pierwszy w tym roku przypadek śmiertelnego zatrucia bimbrem. Alkohol ten zawiera bowiem znacznie więcej szkodliwych dla zdrowia zanieczyszczeń, niż markowe trunki. O ile osoby doświadczone w wytwarzaniu samogonu poddają go wielokrotnej destylacji co oczyszcza trunek, to często amatorzy by zaoszczędzić czas opuszczają ten proces. Wtedy źle oczyszczony bimber, z uwagi na nadmiar alkoholu metylowego, może powodować utratę wzroku a nawet śmierć.
(fot. lublin112)
2016-07-21 22:02:44
35 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobry bimber nie jest zły. No może z wyjątkiem Justina… 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moim zdaniem to nie był bimber tylko jakiś metanol od ruskich z metalowego kanistra po benzynie.
A 1410 to przepis na bimber od dwudziestu lat robie pije i żyje ot dziwne co nie redaktorku .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Waldi ,ale co to za życie od 20-stu lat pić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy szanowny Czytelnik doczytał w tekście, że policjanci zabezpieczyli alkohol tzw. samogon? My nie robimy analizy jakościowej znalezionego alkoholu. Pozdrawiamy Czytelniczku 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tzw. samogon, nie przepisujcie każdej bzdury dzielnicowego. To był metanol a nie bimber, bimber to alkohol ETYLOWY, podstawy chemii…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W opisanym przypadku nastąpiła samoeliminacja.
I mnie natychmiast to podoba sie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przepraszam – zapomniałem dodać „świętej” i dla niektórych ulubionej formółki: „Każdemu sie może zdarzyć i w mojej rodzinie też”. 😆
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pijmy szybciej bo się ściemnia nadało dosłownego znaczenia…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja tam Białe Mocne Sandomierskie rano i wieczorem pije i jeszcze nigdy mi nic nie było
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Koń by się uśmiał co tu 112 wypisuje. Bimber jest zdrowszy niż nie jedna wódka ze sklepu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale bzdury piszecie na temat bimbru. Wystarczy trochę poczytać http://alkohole-domowe.com
Sklepowe wyroby to dzisiaj sama chemia. Nie ma nic lepszego niż swojskie smakówki ze śliwek lub jabłek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W bimbrze procentowo jest tyle samo metanolu(jeżeli nie odleje pierwszej setki,bo jak odleje to nie ma wcale) co np w winie.Śmieszne rzeczy tu piszą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bimber nawet raz przepuszczony nikomu nie zaszkodzi, starsi struże prawa dobrze o tym wiedzą, a te wspaniałe nalewki to niby na czym są robione, ….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najmniej kłopotów Ojczyźnie przysporzył ten co go szlag na miejscu trafił (4 tysiaki pogrzebowego i po zabiegu) – na tych co przeżyli sporo kasy mus wydać, żeby „doszli do siebie”, a potem utrzymywać mniej lub bardziej „zwarzywniałych” durni.