Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Napili się bimbru. Jeden nie żyje, drugi jest w ciężkim stanie

Policjanci oraz prokuratura ustalają, skąd pochodził alkohol, który spożywało kilku mężczyzn w Puławach. Jeden z nich zmarł, drugi przebywa w szpitalu.

Wszystko wydarzyło się w sobotę 9 lipca w Puławach. W jednym z garaży spotkało się trzech kolegów. Właściciel garażu wyciągnął butelkę i zaczęto spożywać alkohol. Po jej opróżnieniu, mężczyźni się rozeszli, na miejscu pozostał tylko właściciel garażu. Po pewnym czasie przyszła tam jego żona, zaniepokojona długą nieobecnością małżonka. Znalazła go leżącego bez oznak życia na podłodze.

Na miejsce natychmiast zostało wezwane pogotowie ratunkowe i policja. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon 56-latka. Jak wstępnie określono, przyczyną śmierci mężczyzny, było spożycie alkoholu niewiadomego pochodzenia. W tym samym czasie do puławskiego szpitala trafił drugi z uczestników garażowej libacji. Mężczyzna był nieprzytomny, jednak lekarzom udało się uratować mu życie. W momencie udzielania mu pierwszej pomocy, miał on 3 promile alkoholu w organizmie.

Dla trzeciego z mężczyzn, który miał pić najmniej, spotkanie zakończyło się bez większych skutków ubocznych. Policjanci zabezpieczyli butelkę, z której mężczyźni spożywali alkohol. Co więcej, odnaleźli także kilka podobnych, które były jeszcze nienaruszone. Wstępnie ustalono, że był to tzw. samogon. Mężczyzna, który trafił do szpitala tłumaczył, że trunek miał sporą moc. Nie stwierdzono jednak, aby to ofiara samodzielnie go wytwarzała. Najprawdopodobniej alkohol został gdzieś zakupiony. Obecnie trwają badania zabezpieczonego alkoholu jak też ustalane jest jego źródło pochodzenia.

Jest to pierwszy w tym roku przypadek śmiertelnego zatrucia bimbrem. Alkohol ten zawiera bowiem znacznie więcej szkodliwych dla zdrowia zanieczyszczeń, niż markowe trunki. O ile osoby doświadczone w wytwarzaniu samogonu poddają go wielokrotnej destylacji co oczyszcza trunek, to często amatorzy by zaoszczędzić czas opuszczają ten proces. Wtedy źle oczyszczony bimber, z uwagi na nadmiar alkoholu metylowego, może powodować utratę wzroku a nawet śmierć.

(fot. lublin112)
2016-07-21 22:02:44

35 komentarzy

  1. bulbulator
    Odpowiedz

    Dobry bimber nie jest zły. No może z wyjątkiem Justina… 😉

  2. waldi
    Odpowiedz

    Moim zdaniem to nie był bimber tylko jakiś metanol od ruskich z metalowego kanistra po benzynie.
    A 1410 to przepis na bimber od dwudziestu lat robie pije i żyje ot dziwne co nie redaktorku .

    1. PIT.
      Odpowiedz

      Waldi ,ale co to za życie od 20-stu lat pić.

    2. lublin112
      Odpowiedz

      Czy szanowny Czytelnik doczytał w tekście, że policjanci zabezpieczyli alkohol tzw. samogon? My nie robimy analizy jakościowej znalezionego alkoholu. Pozdrawiamy Czytelniczku 😉

      1. saser
        Odpowiedz

        Tzw. samogon, nie przepisujcie każdej bzdury dzielnicowego. To był metanol a nie bimber, bimber to alkohol ETYLOWY, podstawy chemii…

  3. Solejuk - w relacji na żywo prosto z ławeczki
    Odpowiedz

    W opisanym przypadku nastąpiła samoeliminacja.
    I mnie natychmiast to podoba sie

    1. Solejuk - w relacji na żywo prosto z ławeczki
      Odpowiedz

      Przepraszam – zapomniałem dodać „świętej” i dla niektórych ulubionej formółki: „Każdemu sie może zdarzyć i w mojej rodzinie też”. 😆

  4. Pat30
    Odpowiedz

    Pijmy szybciej bo się ściemnia nadało dosłownego znaczenia…

  5. Guti
    Odpowiedz

    A ja tam Białe Mocne Sandomierskie rano i wieczorem pije i jeszcze nigdy mi nic nie było

  6. Pampalini łowca zwierząt
    Odpowiedz

    Koń by się uśmiał co tu 112 wypisuje. Bimber jest zdrowszy niż nie jedna wódka ze sklepu.

  7. Marco
    Odpowiedz

    Ale bzdury piszecie na temat bimbru. Wystarczy trochę poczytać http://alkohole-domowe.com
    Sklepowe wyroby to dzisiaj sama chemia. Nie ma nic lepszego niż swojskie smakówki ze śliwek lub jabłek.

  8. Wiedzący
    Odpowiedz

    W bimbrze procentowo jest tyle samo metanolu(jeżeli nie odleje pierwszej setki,bo jak odleje to nie ma wcale) co np w winie.Śmieszne rzeczy tu piszą.

  9. igor
    Odpowiedz

    Bimber nawet raz przepuszczony nikomu nie zaszkodzi, starsi struże prawa dobrze o tym wiedzą, a te wspaniałe nalewki to niby na czym są robione, ….

  10. Gondol Jerzy z nad Wisły
    Odpowiedz

    Najmniej kłopotów Ojczyźnie przysporzył ten co go szlag na miejscu trafił (4 tysiaki pogrzebowego i po zabiegu) – na tych co przeżyli sporo kasy mus wydać, żeby „doszli do siebie”, a potem utrzymywać mniej lub bardziej „zwarzywniałych” durni.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy