W czwartek operacyjni z III komisariatu wspólnie z funkcjonariuszami z Wydziału Kryminalnego KWP w Lublinie weszli na jedną z posesji w dzielnicy Dziesiąta. Mundurowi posiadali informację, że mieszkająca tam kobieta może wytwarzać znaczne ilości narkotyków.
W trakcie przeszukania budynku mieszkalnego, na jego poddaszu, policjanci natrafili na specjalny namiot, w którym prowadzona była uprawa konopi indyjskich.
W trakcie czynności kryminalni zabezpieczyli 4 rośliny oraz 450 gramów gotowego suszu marihuany. Właścicielka nielegalnej uprawy została zatrzymana. W piątek 35-latka trafi do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty. Policjanci wnioskują o zastosowanie środka zapobiegawczego.
Za wytwarzanie znacznych ilości narkotyków może grozić do 15 lat więzienia.


(fot. Policja Lublin)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Piękna i pachnącą mini plantacja:-)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zwykły plebs. Pójść do pracy to nie lepiej biedować i kręcić wałki na boku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeśli ww spotkanie z prokuratorem przebiegnie pomyślnie to ?????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Być może obie spotykające się strony będą zadowolone.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
4 krzaki = znaczne olości.
Brawo Wy! ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś też chodowałem te roslinki na własny użytek, ale oczywiscie uważać trzeba było bo wyrok gorzej jak za zgwałcenie dziecka (dziękujemy Donaldzie T). Trzeba mieć na względzie że zapach tych roslin jest dość intensywny, a i najlepiej takie coś zachować jedynie dla swojej wiadomości bo jakieś gumowe uszy zawsze sie znajdą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niedobre narkotyczne rośliny. Fuuuuj. Jak one mogą być tak narkotyczne i boga się nie bać? I prawem gardzić i sprawiedliwością. Do tego mają takie śmiesznie gupie listki, nie to co nasza słowiańska grusza czy inny dąb, bądź świerk panie nad jego kuszą. Pomidorowa po prostu pyszna, brakuje tylko policji i kalafiora w skarpetkach.