Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Na rondzie Mohyły w Lublinie znów zderzyły się dwa auta. Jak zawsze w takich samych okolicznościach

Większość kierowców powie, że to zwykłe, proste do pokonania rondo. Tymczasem co kilka dni dochodzi na nim do kolizji i wypadków. Oznakowanie jest prawidłowe, widoczność bardzo dobra, trudno więc wytłumaczyć tę sytuację.

fot. Janusz Żychowicz

Do zdarzenia doszło w czwartek, 26 marca, na rondzie Mohyły w Lublinie. Po południu, na skrzyżowaniu ul. Lwowskiej, Ruskiej i Podzamcze zderzyły się dwa samochody: osobowy Chrysler i dostawczy Volkswagen. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący Volkswagenem mężczyzna poruszał się od strony ul. Podzamcze. Wjeżdżając na skrzyżowanie nie zastosował się do oznakowania i wymusił pierwszeństwo przejazdu na opuszczającym rondo Chryslerze. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.

Na szczęście podróżujące autami osoby nie doznały obrażeń ciała. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Początkowo występowały problemy z przejazdem, później auta zostały usunięte z jezdni.


(fot. lublin112.pl, Janusz Żychowicz)

7 komentarzy

  1. Emeryt Milicjant
    Odpowiedz

    Rondo jest proste. To społeczeństwo jest głupie takie zdarzenia to potwierdzają. Najsmutniejsze jest to że Policjanci muszą dopasowywać swój poziom do tego społeczeństwa.

    1. Zenek
      Odpowiedz

      Ilu milicjantów potrzeba do odkręcenia żarówki ?

      1. Emeryt Milicjant
        Odpowiedz

        Trzech albo czterech, jeden się zajmuje żarówką a reszta robi ci gumowanie hahahaha

  2. Znak B-43
    Odpowiedz

    „Oznakowanie jest prawidłowe, widoczność bardzo dobra, trudno więc wytłumaczyć tę sytuację. ” jak widać mentalność redaktorów rodem z czasów starożytnych i ze średniowiecza(albo i jeszcze bardziej odległym) gdy sprawy niewytłumaczalne, niezrozumiałe zjawiska przyrodnicze oraz nieszczęścia powszechnie przypisywano siłom magicznym, demonicznym lub boskiej interwencji. Był to sposób na uporządkowanie świata i znalezienie sensu w obliczu nieznanego.

    A tu wystarczy zadać kilka pytań dlaczego i starać się szukać rozwiązania problemu zamiast rzucać kalumniami, że kierowcy maja prawo jazdy z chipsów. Korki, wypadki, nieszczęścia nikomu nie pomogą. No chyba, że ktoś tu się boi, że artykuły nie będą się klikać 😉

  3. Nick
    Odpowiedz

    Ludzie sje spiesza, nie uwazają, wpychaja.

  4. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Odpowiedz

    Emeryt rondo proste nie jest,bo tam jak popełnisz mały błąd to dzwon,ja tam jeżdżę niezbyt często,ale trzeba bardzo uważać jeśli się jedzie z lwowskie czy Krzemienieckiej w stronę unii lubelskiej, trzeba zająć odpowiedni pas, patrzeć na znakiem,nie da się tego wolno robić,bo dzwon,nie ma co liczyć na pobłażliwość, jeśli ktoś jest przemęczony,spracowany,niewyspany, coś go boli lepiej niech tamtędy nie jeździ

  5. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Odpowiedz

    A co do twojej milicji emeryt,to oni owszem pałować mogą ale takiego co nie ma znajomości

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy