Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Na jezdni leżały kamienie, uszkodzeniu uległy dwa pojazdy (zdjęcia)

W minioną sobotę dwóch kierowców uszkodziło pojazdy po tym, jak najechali na leżące na jezdni kamienie. W jednym z nich uszkodzeniu uległa miska olejowa, w drugim zaś koło.

Do zdarzenia doszło w sobotę rano na drodze krajowej nr 19 na odcinku biegnącym przez powiat radzyński. Strażacy otrzymali zgłoszenie o dwóch uszkodzonych pojazdach osobowych.

Na miejscu strażacy zastali leżące na jezdni kamienie oraz stojące obok dwa samochody osobowe biorące udział w zdarzeniu. Z informacji uzyskanych od kierowców wynikało, że na leżące na jezdni kamienie najechały dwa pojazdy nie mając możliwości ich ominięcia.

W jednym aucie uszkodzeniu uległa miska olejowa, w drugim zaś została wgnieciona felga i uszkodzeniu uległa opona. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz pokryciu plamy oleju sorbentem. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności w jakich kamienie pojawiły się na jezdni, a następnie doszło do uszkodzenia samochodów.

(fot. PSP Radzyń Podlaski)

15 komentarzy

  1. nieKrytyKrytyk
    Odpowiedz

    mandat za niedostosowanie prędkości, jak by jechali wolno nic by się nie stało, przecież w zimie tylko takie wytłumaczenie pałki durne mają.

    1. didek
      Odpowiedz

      no maja takie wytłumaczenie bo nie dostosowaniem prędkości można wytłumaczyć wszystko złe wyprofilowanie drogi za duży promień zakrętu i wiele rzeczy kierowca porostu ma przewidzieć co na drodze kto sknocil….

  2. Dziury??
    Odpowiedz

    To że były dziury lub kamienie nie wpływa na uszkodzenia pojazdu. To musiało być gdzieś indziej. Tak samo jest ze szczepionkami i ludzie umierają po zaszczepieniu. To nie miało wpływu. Z przyczyn naturalnych…

  3. Franio
    Odpowiedz

    A gdzie podziali się Ci, którzy zawsze najpierw pytają o telefon? Głowa w telefonie, że kamieni na jezdni ktoś nie zauważył? Czy problemy ze wzrokiem? Czy jedno i drugie?

    1. WAS
      Odpowiedz

      Trzecie. Trochę za dużo na „budziku”.

      1. B
        Odpowiedz

        A ty jeden z tych do do Łęcznej na odcinkowym leci 60 km/h, bo więcej to już mandat… a poza tym jak się więcej leci to auto się rozleci.

  4. polishmajcher
    Odpowiedz

    zapindalanie + kamienie = efekt widomy. Dla niekumaków zaskoczenie szkodą !!!

  5. Franio
    Odpowiedz

    „Z informacji uzyskanych od kierowców wynikało, że na leżące na jezdni kamienie najechały dwa pojazdy nie mając możliwości ich ominięcia.”

    Na czym polegała ta niemożność ominięcia? Gdyby na drodze leżał człowiek, przewrócone drzewo, albo na drodze stał popsuty traktor to też nie byłoby możliwości ominięcia? Na czym polega wyjątkowość tej przeszkody, że była ona nie do ominięcia?

    1. M
      Odpowiedz

      Ty na 100% nie masz prawa jazdy jak nie potrafisz sobie wyobrazić, że taki kamień to się dostrzega w ostatniej chwili i nie ma już możliwości bezpiecznego hamowania albo ominięcia… a jak porównujesz jeszcze taki kamień do leżącej osoby, drzewa albo traktora to już nie mam pytań do ciebie… Więcej wyobraźni życzę.

      1. WAS
        Odpowiedz

        Jak nie dajesz sobie szansy zatrzymania się lub ominięcia przeszkody dostrzeżonej „w ostatniej chwili”, to może lepiej będzie, jak odniesiesz swoje prawo jazdy do właściwego urzędu. Więcej pomyślunku życzę.

        1. M
          Odpowiedz

          Nadal kołku nie rozumiesz, jedziesz sobie 100km/h, przed tobą pusto, z prawej pusto, brak skrzyżowań, typowych widocznych przeszkód jak ludzie, zwierzęta, ubytki w jezdni itp… dojeżdżasz do p*eprzonego kamyczka wielkości otwartej dłoni… nie ma chooja aby ktoś nie wjechał… chyba, że jak jedziesz to szukasz kamieni na drodze. Tych dwóch kierowców teraz na pewno będzie. Plus ostre światło i wysokie drzewa z lewej raczej nie pomogły w dostrzeganiu przeszkód na jezdni.
          Poza tym wielu takich było co chciało uniknąć zderzenia z dzikimi zwierzętami i lądowali na drzewie, w rowie, na czołówce… a szturchnęliby dzika, sarnę, łosia(zależy od prędkości) i wróciliby cało do domu jako pasażer w lawecie, a nie w worku w karetce.

          1. WAS

            Jak jesteś ślepy, to może jedź sobie trochę wolniej, a nie 100 km/h.

          2. didek

            jak masz ograniczony intelekt to nie komentuj

          3. B

            hahaha, kolejny co autem jeździ tylko na fotelu pasażera. Powiedz jeszcze, że umiesz wymijać lecące w szybę kamienie wystrzeliwane z pod kół aut jadących z przodu?

    2. Franio
      Odpowiedz

      Samochód to nie samolot – zawsze można (i nawet niekiedy trzeba) się zatrzymać, jeżeli nie ma możliwości bezpiecznego kontynuowania jazdy.
      Jeżeli ktoś poddaje to w wątpliwość, to trzeba wrócić do szkoły nauki jazdy, i zacząć znowu jazdę z prędkością 30km/h, skoro (kierując z większą prędkością) nie daje się rady uniknąć najechania na przeszkodę znajdującą się na drodze.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy