Wczoraj informowaliśmy o wniosku, który do lubelskiego ratusza złożył Radny Rady Miasta Konrad Wcisło. Mowa w nim o całodobowym uruchomieniu sygnalizacji świetlnych na dwóch skrzyżowaniach w ciągu al. Spółdzielczości Pracy. Ma to być sposób na ograniczenie nocnych nielegalnych wyścigów samochodowych i motocyklowych. Powodują bowiem one zarówno zagrożenie dla innych uczestników ruchu, jak również generują spory hałas, co z kolei jest uciążliwe dla okolicznych mieszkańców.
Minęło dosłownie kilka godzin, kiedy to zaczęliśmy otrzymywać liczne sygnały od mieszkańców wskazujące, iż znów z al. Spółdzielczości Pracy słychać niesamowity ryk silników. W tę i z powrotem jeżdżą motocykliści, w tym niektórzy na jednym kole i bez tablic rejestracyjnych. Do tego dochodzą „mocno stuningowane samochody”.
– Wszystko zaczęło się około godziny 21. Oni zrobili sobie z ulicy tor wyścigowy. Za każdym razem głośność przekracza wszystkie poziomy akceptowalności, dziś jednak jest ich tak dużo, że przechodzi to już ludzkie pojęcie. Nawet przy zamkniętych oknach w mieszkaniu słychać niesamowity ryk silników – wyjaśnia pani Karina wskazując, iż próbuje uśpić dzieci, które obudziły się przez ten hałas.
Podobnych głosów było wiele. Mieszkańcy zaznaczają, że zgłaszają ów od dłuższego czasu, i to gdzie się tylko da. Na samą Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa naniesiono już dziesiątki sygnałów o tym problemie. Jednak nie przynosi to zamierzonego skutku. Najgorsze jest to, że wiele osób idzie rano do pracy, tymczasem o nocnym odpoczynku w takich warunkach można tylko pomarzyć.
– Proszę przyjechać i zobaczyć na własne oczy, co się właśnie dzieje na al. Spółdzielczości Pracy. Tego się nie da opisać w kulturalnych słowach. To nie są pojedyncze osoby, lecz zorganizowane grupy, które dosłownie terroryzują nas, mieszkańców. Jestem zawodowym kierowcą, rano wyjeżdżam w trasę, do pokonania mam blisko 800 km i będę wiózł busem pasażerów. Przecież jak pojadę niewyspany, to będę takim samym zagrożeniem jak pijany kierowca – mówi pan Marek.
Z relacji mieszkańców wynika, że uczestnicy nielegalnych wyścigów zbierają się na parkingu przed centrum handlowym Olimp. I to z tego miejsca wyjeżdżają, aby się ścigać. Mają też żal do właściciela tego terenu, który wg, ich relacji, nic z tym nie robi, pomimo że wielu kierowców kręci tam też tzw. bączki lub pali gumę. To samo ma dotyczyć miejskich urzędników, którzy pomimo składania próśb, tak jak ostatnio o całodobową sygnalizację, nic w tym kierunku mają nie robić. Również zgłoszenia na policję mają pozostawać bez echa.
Tu, jak ustaliliśmy, minionej nocy policja otrzymała szereg sygnałów o nielegalnych wyścigach oraz o pojazdach mających poruszać się „bez tłumików”. Pochodziły one również z innych ulic, w tym m.in. Smorawińskiego, Poniatowskiego, Al. Racławickich czy Jana Pawła II. Na miejsce skierowane zostały patrole. Funkcjonariusze wskazują jednak, że często na widok nadjeżdżającego radiowozu uczestnicy tego typu zgromadzeń od razu odjeżdżają i przenoszą się w inną część miasta.
– Huk z al. Spółdzielczości Pracy niesie się na dużą odległość. W całej okolicy po prostu nie da się spać. Nie możemy spać my – dorośli, jak również nasze dzieci. Przecież my chodzimy do pracy, niektórzy z nas muszą wstawać o 4:30, aby dojechać na SOR i tam ratować ludzi, a nasze dzieci do szkół. Prowadzimy firmy, ciężkie maszyny na co dzień, bierzemy odpowiedzialność za dziesiątki żyć. A mimo to każdy ignoruje nasze problemy udając, że nic takiego się nie dzieje – dodaje kolejny nasz rozmówca.
Kolejną sprawą ma być duże zagrożenie bezpieczeństwa. Nie brakuje osób, które wracają do domów z drugiej zmiany, czy też po prostu w godzinach wieczorno-nocnych. Jak nam zaznaczano, strach jest przejść na drugą stronę ulicy, gdyż nagle potrafi nadjechać rozpędzony do ponad 100 km/h motocykl czy samochód. Nie brakuje osób, które zapewniają, że musiały dosłownie uciekać z przejścia, aby nie zostać potrąconym.
– Czy naprawdę musi ktoś tu zginąć, tak jak to miało miejsce na ul. Jana Pawła II, żeby w końcu odpowiednie osoby dostrzegły problem? A może mamy wyjść na ulicę i ją zablokować w ramach protestu? Mieszkamy tu od lat, płacimy podatki, a tymczasem kiedy pojawia się problem i trzeba nam pomóc, każdy odwraca się od nas plecami – reasumuje pani Małgorzata.
(wideo – nadesłane)
84 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na Jana ktoś zginął rzart straszny a Mendy gdzie są ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
był tor, chłopcy mogli sobie pojeździć, najlepiej sprzedać teren pato deweloperom i teraz narzekać, mi też zbyt głośne motocykle czy samochody przeszkadzają, ale nie jestem konfidentem i nie lecę z telefonem nagrywać. trochę wyrozumiałości, z drugiej strony mogą jeździć po obwodnicy tam nie będą przeszkadzać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wysłać tam Frania na rowerze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczy im wybudować tor, bez pajaców, którzy zaraz postawią obok bloki i znowu będą skargi – takie od razu odrzucać bo widzieli gdzie kupowali. I jedni i drudzy będą zadowoloni – szajbusy będą mieli gdzie bezpiecznie jeździć, a ludzie trochę odetchną
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli coś na wzór – albo mi dacie talon na prostytutki, albo będę gwałcił kobiety w parku i się temu nie dziwcie? Czizas…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli coś na wzór – albo mi dacie talon na prostytutki, albo będę gwałcił kobiety w parku i się temu nie dziwcie? Czizas…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
aha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak bedziecie zamykać nam tory wyścigowe, to będziemy latać na ulicach. Nie podoba sie do wypad do siebie na wioske SBki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fajne filmy Janusza co go boli tylek. 😂 Mieszkam przy wyścigowej i nie wiem co trzeba miec we łbie, ze halas przeszkadza. To jest miasto. Jakoś dzieciak mi spi jak pałują po ulicach. Zawsze mozna sie wyprowadzić pod las.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Było sobie dom w Polanówce postawić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie możecie spać to się uczyć, może robić coś z czego jest pożytek a nie filmy krecić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
99% ścigantów stwarza mniejsze zagrożenie i utrudnienia w ruchu jak te jeżdżące przepisowo sieroty. To te kaleki jeżdżące po 30 35km/h powinny być karane i wysyłane na kurs bo to jest dopiero zagrożenie w ruchu lądowym….. Dziękuję i Pozdrawiam.