Groźny wypadek miał miejsce w poniedziałek przed godziną 23 na ul. Kościelnej w Parczewie. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że na drodze wojewódzkiej nr 819 prowadzącej do Sosnowicy, dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący mercedesem 20-latek w wyniku nadmiernej prędkości na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Następnie auto zjechało do przydrożnego rowu, gdzie uderzyło w betonowy przepust i dachowało. Siła uderzenia była tak duża, że z samochodu wyrwany został silnik, który spadł w znacznej odległości od auta. Z kolei zderzak znaleziono na pobliskim drzewie.
Wraz z kierowcą podróżowała trójka pasażerów w wieku 16 – 19 lat, wszyscy zostali przetransportowani do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był pijany. Miał blisko promil alkoholu w organizmie. Policjanci prowadzą dalsze czynności w tej sprawie. Kierowca niebawem ma usłyszeć zarzuty.










(fot. Policja)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dzieciaki były trzeźwe?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to miejscowe czereśniaki się zabawiły.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Merol wytszymal bo ałdi lub wieswagen to silnik by na dzewje siedzial i 4 pokrzeby
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo to była próba lotu bezzałogowego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No dzwon klasaa:) farta mieli ze przeżyli