Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 9:30 w miejscowości Albertów w gminie Puchaczów w powiecie łęczyńskim. Na drodze krajowej nr 82, na odcinku między Łęczną a Włodawą, dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak nam przekazano, ze wstępnych ustaleń wynika, iż oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku. Kierujący BMW mężczyzna podjął manewr wyprzedzania jadącej przed nim ciężarówki. Stracił jednak panowanie nad pojazdem. W wyniku tego BMW zaczepiło o naczepę ciągnika siodłowego, po czym wypadło z jezdni i dachowało.
Mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Okazało się, że nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn kolizji.







(fot. OSP KSRG Cyców)
42 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A taki był ładny …, Niemiec płakał jak sprzedawał
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie opanowal wielkiej mocy, zdarza się nawet najgorszym 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dobrze że nikomu krzywdy nie zrobił, może cokolwiek po tej akcji da mu do myślenia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na wulkanizatora zabrakło, koło z prawego tyłu założone na lewy przód i z lewego tyłu na prawy przód, BMW rozbite ale po przednówku kupi się nowe BMW.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I dorobek całego życia pójdzie na złom.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ojej a taki był ładny amerykański.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze że z tyłu nikt nie siedział
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz Seby panują na tej generacji BMW. Przystepniejsze cenowo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak kupię samochód to zazwyczaj opony nadają się do wyrzucenia. Tym razem nie były całkiem łyse jednak były stare i popękane, więc postanowiłem kupić nowe. Stare opony wystawiłem na sprzedaż i w ciągu dwóch dni się sprzedały. Chętnych było kilku, przyjechał młody gniewny czarnym Kałdi i z dumą oświadczył, że musi „zainwestować w nowe” opony żeby dobrze się jeździło…
Ja rozumiem, że komplet większych opon to może być spory koszt dla niektórych, ale jak widać na załączonym obrazku taki młody gniewny jedzie z permanentnym skurczem nogi, wozi znajomych oraz rodzinę. Tyle wg nich jest warte ich życie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panie Franciszku, pomalowana jest tarcza kotwiczna, a nie hamulcowa. Pozdrawiam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
racja na małym monitorku tego nie widać