Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Malowali linie jak leci – po liściach, igliwiu i błocie. Zarządca drogi zapewnia, że nie odebrał takiej fuszerki

Jezdnia nie została w żaden sposób oczyszczona, a farbę naniesiono na to, co akurat tam leżało. Prace te wykonywała wyłoniona w przetargu firma zewnętrzna. Teraz ma zrealizować zadanie od nowa.

fot. TV Bełżyce/screen

W ostatnich dniach na facebookowym profilu TV Bełżyce opublikowane zostały zdjęcia wykonane na drodze wojewódzkiej nr 832 między Krężnicą Okrągłą a Poniatową. Po remoncie odcinka trasy przyszedł czas na wykonanie oznakowania poziomego, czyli naniesienia linii na jezdnię. Sposób, w jaki zostało to zrealizowane sprawia, że człowiek zaczyna zastanawiać się, czy taka fuszerka może być prawdą.

Mianowicie zamiast na nawierzchni, linie zostały namalowane na warstwie liści, igliwia i błota. Dokładnie skraj jezdni nie został w żaden sposób oczyszczony, a farbę naniesiono na to, co akurat tam leżało. Tym samym tego typu oznakowanie nie ma żadnej trwałości.

Autor posta zapewnia jednak, że nie jest to photoshop, tylko prawdziwe zdjęcie. Mieszkańcy nie szczędzili krytycznych słów wobec odpowiedzialnych za coś takiego. Niektórzy wskazywali, „że nie jest to możliwe, aby to była prawda, przecież nikt nie jest takim d…em, aby tak zrobić”. Inni dodawali: „dobrze, że po śniegu nie malowali”, „ważne że kasa się zgadza”, „pieniądze wyrzucone w błoto, dosłownie”.

Jak ustaliliśmy, prace te wykonywała wyłoniona w przetargu firma zewnętrzna. Zarząd Dróg Wojewódzkich ogłosił bowiem postępowanie, gdzie przedmiotem zamówienia było odtworzenie oznakowania.

Jak zapewnia nas Paweł Zdybel z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie, wszystkie realizowane inwestycje są na bieżąco nadzorowane przez przedstawicieli ZDW. W tym przypadku był to pracownik z rejonu dróg w Puławach. Bezpośrednio po zauważeniu wadliwego oznakowania skontaktowano się z wykonawcą, którego zobowiązano do ponownego, tym razem prawidłowego wykonania oznakowania.

fot. TV Bełżyce/screen

33 komentarze

  1. ...
    Odpowiedz

    hahaha temat dla sp. Bareji. Jednak de bile rodem z PRLu nadal żyją.

  2. o7e765
    Odpowiedz

    wykonawca mial za zadanie namalowac linie i namalowal, to wina urzedu, ze nie sprzatneli drogi. Widocznie zaplacili wykonawcy za pomaloanie, a mysleli , ze jeszcze sami sprzatna kilometry drogi.

  3. Mieszkaniec
    Odpowiedz

    Skutki wypuszczania ze szkół nieuków. Teraz każdy tuman musi ukończyć każdą szkołę. Nie dziwmy się potem, że mamy takich pracowników bezmózgowców się zatrudnia. W normalnej firmie taki pracownik został by zwolniony.

    1. ...
      Odpowiedz

      dwa lata tem,u na jesieni podczas deszczu widziałem jak podobni umysłowo reperowali ulice w Lublinie rzucajac asfalt z łopaty wprost w kałuze tj, dziure w jezdni.

  4. TrollBagiennyPrzydenny
    Odpowiedz

    Nazwa firmy to jakaś tajemnica? Myślę, że wiele osób jest nią zainteresowanych…

    1. Hehh
      Odpowiedz

      PBI Infrastruktura – Kraśnik

  5. Ajajaj!
    Odpowiedz

    Firma wygrała w przetargu bo była najtańsza, wyszła fuszerka i robotę trzeba poprawiać. Bo jak mawia stare przysłowie: „co tanie to drogie”.

    1. [email protected]
      Odpowiedz

      Niekoniecznie.
      Jeśli w umowie napisali, że firma ma posprzątać i pomalować to firma dała ciała.
      Jeśli w umowie nie było zapisu o sprzątaniu – to ciała dał zleceniodawca, mógł to zapisać w umowie, albo posprzątać we własnym zakresie.

  6. Rysiek
    Odpowiedz

    W Lublinie z kolei „mistrzowie” z firmy floreko czy jakoś tak, świezo po niedawnych opadach sniegu (ok. 5-10 cm pokrywy) kosili …………….. śnieg/trawe, sam nie wiem co.
    Nie ma to jak wyp******ać $$$$$ w błoto. Wielkie brawa dla urzedasów.

  7. Golec (czyt. Bolec)
    Odpowiedz

    Jak widać Polska to nie tylko kraj absurdów, ale także innowacji i rewolucji.

  8. urzedasy_nic_nie_wiedzą_nepotyzm
    Odpowiedz

    ludzie psioczą.
    W przetargu nie mieli WYSPRZĄTAĆ PAS DROGOWY, tylko namalować pasy.

    To nieudolność urzędników w rozpisywaniu przetargów, bo czego firma ma robić coś, za co nie dostanie wynagrodzenia?

    1. gluryk
      Odpowiedz

      Firma nie wywiązała się z zadania, bo nie namalowała pasów na asfalcie, choć się do tego zobowiązała. Liście były przeszkodą, którą należało usunąć, mimo że nie było tego w umowie. Zobowiązanie dotyczyło pomalowania pasów na asfalcie. Kropka. I wszystkie czynności prowadzące do celu trzeba było wykonać. Firma pomalowała liście, nie asfalt, więc musi poprawić fuszerkę.

      1. Brawo ja
        Odpowiedz

        Czyli jadąc do wulkanizacji na wymianę opon wulkanizator ma za obowiązek pomalować pordzewiałe felgi?

  9. Robot
    Odpowiedz

    Aj tam, dobrze, że na śniegu i lodzie nie malowali 😛

  10. Hahah
    Odpowiedz

    A wystarczyło puścić traktor ze szczotką w obie strony i po kłopocie. 🙃🫢

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy