W niedzielę w godzinach popołudniowych, kobieta zostawiła w samochodzie kilkuletnie dziecko, a sama udała się na zakupy. Na dworze było blisko 30 st. Celsjusza, zaś w aucie z pewnością dużo więcej. Kilkuletnią dziewczynkę płaczącą w zamkniętym samochodzie zauważyli klienci hali Makro w Lublinie. Nie zastanawiając się ani chwili, jeden z mężczyzn wybił szybę w pojeździe.
Jednocześnie powiadomiona została policja i pracownicy hali. Odnaleziono matkę dziecka. Jej nieodpowiedzialnym zachowaniem zajmują się teraz policjanci. Ustalają oni, dlaczego kobieta pozostawiła w taki upał dziecko w zamkniętym aucie, narażając je na utratę zdrowia a nawet życia.
W nagrzanym na słońcu samochodzie śmierć małego dziecka może nastąpić w 10 czy 15 minut. Nawet gdy uda się je uratować, często dochodzi do nieodwracalnych zmian w jego ciele, spowodowanych przegrzaniem organizmu. W tego typu przypadkach liczy się każda sekunda, by uratować niewinną istotę, która swoim życiem może odpowiedzieć za głupotę dorosłych.


2014-08-04 06:43:12
(fot. lublin112)
32 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co za głupia baba…brak słów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy dobrze widzę, że ona ją jeszcze opie….a??? Ludzie ogarnijcie się, włączcie myślenie! To nie boli!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
chyba głowe ci coś opie…a