W sobotę, w kilkudziesięciu miastach całej Polski, zaplanowano pikiety pod nazwą „Stop imigracji!”. Organizatorem wydarzeń jest Konfederacja, której przedstawiciele zaznaczają, iż protesty te mają być wyrazem sprzeciwu wobec polityki migracyjnej zarówno obecnego, jak i poprzedniego rządu. Całość rozpocznie się o godz. 12:00.
Poseł ugrupowania z naszego regionu Bartłomiej Pejo wskazuje, że zgromadzenia są reakcją wobec oczekiwań Polaków, którzy nie zgadzają się na masową migrację czy też przerzucanie migrantów z Niemiec. Dlatego poprzez uczestnictwo w pikietach wyrażą swój sprzeciw także dla przyjęcia przez Polskę Paktu Migracyjnego.
– Nie możemy być obojętni wobec niekontrolowanego napływu obcych kulturowo migrantów. To realne zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa i naszej tożsamości narodowej. Statystyki są bezlitosne – przestępczość w krajach zalanych nachodźcami rośnie w zastraszającym tempie. Dlatego musimy chronić europejską kulturę opartą na szacunku dla człowieka. Nie możemy dopuścić, by została zdominowana przez kultury, w których agresja i przemoc to narzędzia dialogu – wyjaśnia Bartłomiej Pejo.
Jak wskazują przeciwnicy przyjmowania przez Polskę migrantów, w naszym kraju nie można dopuścić do sytuacji, jaka ma miejsce w niektórych krajach takich jak Niemcy, Francja, Szwecja czy Wielka Brytania. Tam politycy i społeczeństwo zbyt późno zareagowali, przez co część migrantów dopuszcza się przestępstw na tle seksualnym, kradzieży, rozbojów czy nawet zabójstw. W tych krajach już się obudzono i zrozumiano zagrożenie, jednak nieco za późno. Przedstawiciele Konfederacji zaznaczają, iż nie chcą straszyć, a tylko przestrzegać przed popełnieniem podobnego błędu w Polsce.
– Polska staje się coraz bardziej bezbronna wobec narastającej imigracji. Kolejne grupy w przedostają się do naszego kraju przez wschodnią i zachodnią granicę. Państwo zawodzi, więc obywatele działają. To Polacy sami zainicjowali oddolne działania w obronie granic. Do pomocy ruszyli zwykli ludzie z każdego zakątka kraju z jasnym przekazem i motywacją: chcemy żyć bezpiecznie – dodaje Pejo.
Łącznie pikiety zaplanowano w 80 miejscach w Polsce. W naszym regionie odbędą się one w Lublinie, Łukowie i Zamościu. W stolicy naszego regionu miejscem będzie Plac Łokietka, w Łukowie Plac Solidarności, zaś w Zamościu Rynek Wielki. Podobne zgromadzenie miało się odbyć także w Biłgoraju, jednak zostało odwołane. Osoby, które planowały w nim wziąć udział, mają udać się do Zamościa.
29 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może niech Pan B. zacznie chronić naszą wschodnią granicę, tu będzie bardziej potrzebny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pogonimy nielegalnych emigrantów pogonimy i lewactwo PiS wraca do władzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
NSDAP też organizowalo.
Partia postępu, norweski odpowiednik kodonoferacji wyhodowała Breivika.
Jak nic kierunek rozwoju godny naśladowania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A słyszałeś coś może o ,,czerwonych brygadach”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Makrela zapraszała nachodzcow nie polska! wiec skoro ich zapraszałam to po co oni do nas nieproszeni- niech jada tam gdzie ich sie zaprasza! logiczne?! i zauważcie panstwo kogo sie nam podrzuca- same przesiewy najgorszy sort bez wykształcenia prymitywne typki z czadu lub buszu syryjscy lekarze zostaja w rajchu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ehhh a Wy dalej nie odrozniacie legalnych od nielegalnych, co za ciemnota TVNowska….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Agresja i przemoc niepisana to jest ciekawoscio to tera wyjdzie opisana
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Polacy organizują.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Organizowana jest też Manifestacja przeciwko obcym jutro o 18:00!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech zaczną od odesłania „czarnych kleszczy” do Watykanu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„pepa” masz zbyt śmiałe marzenia – „kleszczy” nie ruszy ten rząd, ani nie pomoże następny „klęcznik” , to tajni współpracownicy Episkopatu Polski, który jest umocowany Konkordatem. Takie polskie kółko wzajemnej adoracji.