Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kolejny dostawczak na chodniku przy ul. Krańcowej. Czytelnik reaguje po tragicznym wypadku

Po tragicznym wypadku przy ul. Krańcowej, w którym zginęła starsza kobieta potrącona przez samochód dostawczy, do naszej redakcji zgłosił się wzburzony Czytelnik. Przesłał zdjęcia i nagranie, na których widać pojazd inny dostawczy poruszający się po chodniku w rejonie bloków przy ul. Krańcowej 80. Sprawa ponownie otwiera dyskusję o bezpieczeństwie pieszych, szczególnie osób starszych i dzieci, na osiedlowych chodnikach oraz w wąskich uliczkach między budynkami.

fot. nadesłane Czytelnik Bartek

Do naszej redakcji napisał Czytelnik poruszony sytuacją, do której doszło w rejonie ul. Krańcowej. Jak wynika z przesłanych materiałów, przed budynkiem przy ul. Krańcowej 80 pojawił się samochód dostawczy jednej z firm. Na zdjęciach widać pojazd znajdujący się na chodniku przed blokiem, natomiast na nagraniu zarejestrowano, jak dostawczak przemieszcza się wąskim chodnikiem pomiędzy budynkami.

Czytelnik nie krył oburzenia, zwłaszcza że do sytuacji doszło po tragicznym wypadku, który miał miejsce w poniedziałek przy ul. Krańcowej. W jego wyniku śmierć poniosła starsza kobieta potrącona przez auto dostawcze.

– W załączeniu dostawczak, panowie słyszeli o wypadku i ewidentnie mają w du** fakt łamania przepisów dosłownie kilka metrów od miejsca, w którym jeszcze nie nie wyschła krew seniorki potrąconej kilka godzin wcześniej – napisał do redakcji Czytelnik.

Dostawczaki pod samą klatką. Problem znany mieszkańcom wielu osiedli

Sytuacja opisana przez Czytelnika wpisuje się w szerszy problem, z którym mierzą się mieszkańcy wielu osiedli. Chodzi o wjeżdżanie samochodów dostawczych, kurierskich i zaopatrzeniowych na chodniki, alejki piesze oraz wąskie przejazdy pomiędzy blokami. Często dzieje się to po to, aby podjechać jak najbliżej klatki schodowej, skrócić czas dostawy lub ułatwić rozładunek.

Dla kierowcy może to być kwestia wygody i kilku zaoszczędzonych minut. Dla pieszych oznacza to jednak realne zagrożenie. Chodnik jest przestrzenią przeznaczoną przede wszystkim dla pieszych, a nie dla pojazdów o dużych gabarytach. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, w których samochód dostawczy porusza się po wąskim ciągu pieszym, gdzie widoczność jest ograniczona, a obok mogą znajdować się mieszkańcy wychodzący z klatek, dzieci, seniorzy, osoby z niepełnosprawnościami czy rodzice z wózkami.

Pieszy nie zawsze ma gdzie uciec

Na osiedlowych chodnikach i wąskich alejkach pieszy często nie ma miejsca, aby bezpiecznie ominąć pojazd. Problem staje się jeszcze poważniejszy, gdy samochód dostawczy cofa. Kierowcy takich pojazdów nie zawsze mają pełną widoczność tego, co dzieje się bezpośrednio za autem. Martwe pole, gabaryty pojazdu, słupki, ściany budynków, zaparkowane samochody i piesi pojawiający się nagle za autem mogą stworzyć sytuację skrajnie niebezpieczną.

W takich warunkach wystarczy chwila nieuwagi. Senior może poruszać się wolniej i nie zdążyć zareagować. Dziecko może nie rozumieć, że cofający pojazd stanowi zagrożenie. Osoba wychodząca z klatki schodowej może znaleźć się nagle tuż obok jadącego lub cofającego dostawczaka.

Dlatego kierowcy pojazdów dostawczych powinni zachowywać szczególną ostrożność. Jeżeli nie widzą, co znajduje się za pojazdem, nie powinni cofać „na wyczucie”. W takiej sytuacji rozsądnym rozwiązaniem jest skorzystanie z pomocy drugiej osoby, która może asekurować manewr z zewnątrz i ostrzec kierowcę przed pieszym lub przeszkodą.

Przepisy są jasne. Chodnik nie jest drogą dla dostawczaków

Co do zasady kierujący pojazdem nie może traktować chodnika jak drogi dojazdowej pod klatkę. Przepisy dopuszczają postój pojazdu na chodniku wyłącznie w określonych przypadkach i pod warunkiem pozostawienia pieszym odpowiedniej przestrzeni do przejścia. Nie oznacza to jednak swobodnego poruszania się pojazdem po chodniku ani wykorzystywania ciągów pieszych jako skrótu lub trasy dojazdu.

Każdy kierowca ma obowiązek zachować szczególną ostrożność wobec pieszych. Dotyczy to zwłaszcza miejsc, gdzie naturalnie można spodziewać się ich obecności: przy blokach, klatkach schodowych, przejściach, placach zabaw, przedszkolach, szkołach, sklepach i osiedlowych alejkach.

W przypadku pojazdów dostawczych ryzyko jest większe ze względu na ich rozmiar, ograniczoną widoczność oraz masę. Nawet powolna jazda po chodniku może zakończyć się tragedią, jeśli pieszy znajdzie się w martwym polu kierowcy.

Kurierzy i dostawcy pod presją czasu, ale bezpieczeństwo musi być pierwsze

Nie jest tajemnicą, że kierowcy firm kurierskich i dostawczych często pracują pod dużą presją czasu. Liczba przesyłek, napięte harmonogramy i konieczność szybkiego dotarcia do wielu adresów sprawiają, że część kierowców wybiera rozwiązania najwygodniejsze z punktu widzenia dostawy. Problem w tym, że wygoda kierowcy nie może być ważniejsza niż bezpieczeństwo pieszych.

Podjeżdżanie pod samą klatkę schodową, jazda po chodniku czy cofanie w wąskich alejkach między blokami to zachowania, które mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Na osiedlach przestrzeń piesza powinna pozostać przestrzenią bezpieczną. Mieszkańcy muszą mieć pewność, że wychodząc z klatki, idąc do sklepu, wracając ze szkoły czy spacerując z dzieckiem, nie natkną się nagle na jadący po chodniku pojazd dostawczy.

Potrzebna większa odpowiedzialność kierowców i firm

Problem nie dotyczy wyłącznie pojedynczych kierowców. To również kwestia organizacji pracy firm dostawczych i kurierskich. Pracownicy powinni być jasno instruowani, że dostarczenie paczki nie usprawiedliwia łamania przepisów ani narażania pieszych. Firmy powinny egzekwować bezpieczne standardy pracy, a nie premiować wyłącznie szybkość realizacji zleceń.

Na osiedlach, gdzie dochodzi do częstego wjazdu dostawczaków na chodniki, potrzebne są także działania zarządców terenu, wspólnot, spółdzielni i służb. Mogą to być fizyczne zabezpieczenia, czytelne oznakowanie, kontrole oraz reagowanie na zgłoszenia mieszkańców. Najważniejsze jest jednak to, aby kierowcy zrozumieli, że chodnik nie jest miejscem dla samochodu dostawczego.

Tragiczne zdarzenie przy ul. Krańcowej pokazuje, jak poważne mogą być skutki kontaktu pieszego z pojazdem dostawczym. Tym bardziej każda podobna sytuacja, w której dostawczak porusza się po chodniku wśród bloków, powinna być traktowana poważnie. Tu nie chodzi o drobną niedogodność, lecz o realne ryzyko kolejnego potrącenia.

44 komentarze

  1. tte
    Odpowiedz

    Ej, nie przesadzajmy. Zdarzył się wypadek – jest to niewątpliwie tragedia zarówno dla bliskich ofiary jak i na pewno dla samego kierowcy. Ale jak dostawcy mają dotrzec do odbiorców? Kurierzy mają tachać wasze paczki kilometr? Dostawcy zamówionych mebli czy sprzętu AGD maja je nieść na plecach od najbliższego, legitnego miejsca parkingowego? Wiadomo – kierowca musi mieć oczy dookoła głowy i 100% uwagi, ale inaczej się nie bardzo da. Był przypadek że cofająca śmieciarka potrąciła śmiertelnie przechodnia oraz że walec drogowy podczas prac najechał na jednego z pracowników, to oznacza że śmieciary nie mogą wjeżdżać w ciasne osiedlowe zaułki a asfalt ugniatać należy ręcznymi ubijakami? Powtarzam – zdarzył sie straszny wypadek, niech to będzie nauczką dla tych co muszą po tych osiedlach kawałek dojechać pod blok żeby zachowywali maksimum uwagi, ale nie popadajmy w paranoję.

    1. Qqr
      Odpowiedz

      Ej, no właśnie. Ograniczenia prędkości też są bez sensu, przecież tyle osób je przekracza i co? I nic. Czasem się zdarzy wypadek i ktoś zginie, ale to nie powód żeby wszystkim zaraz zabierać prawka, nie? A w ogóle to najlepiej by było jakby ta osoba siedziała w domu i nie wychodziła. Powinna była zamawiać wszystko z dostawą to wtedy ten kurier by jej wszystko pod same drzwi przynosił, co nie? Oo!

    2. DOL
      Odpowiedz

      A to kurierzy nie mają płacone za dostarczenie przesyłki, łącznie z jej przyniesieniem pod drzwi? A że trzeba kawałek przejść to już nie łaska, wygodniej podjechać. Poza tym to chyba nikt do tej kierownicy przykuty nie jest? Cyrografy tam podpisujecie czy nic innego nie potraficie robić?

  2. Osoba komentująca J
    Odpowiedz

    Opony dzióbać.

  3. cc
    Odpowiedz

    oj nie polecam umieszczać na tablicja rejestracyjna tylko na uwaga pirat pl bo nawet jak przestępstwo się uwieczni to wam wywalą posta 🙂

  4. xxx
    Odpowiedz

    Ale byłby kwik i wieszanie psów na kurierach jakby zaczęli pracować zgodnie z przepisami. Brak jest odpowiedniej ilości miejsc parkingowych i nie można zgodnie z przepisami zrealizować dostawy. Ale tego pieniacze nie widzą. Jak zaczną odbierać paczki z magazynów to im zmięknie rura.

    1. Seba
      Odpowiedz

      Odbieram z paczkomatu. Po drugie jeżeli dostarcza kurier pod adres domowy to parkuje na ulicy.

    2. paździoch
      Odpowiedz

      Tak samo np. z firmami transportowymi. Już widzę jak firma przeprowadzkowa nie podjedzie pod samą klatkę tylko będzie dźwigać ciężkie meble przez kilkaset metrów bo nie da się podjechać bliżej

  5. asd
    Odpowiedz

    Niech się ten czytelnik tak nie unosi, bo jak kupi lodówkę, pralkę albo nowe płytki do łazienki to zmieni swoją narrację.

    1. Fanio
      Odpowiedz

      są wózki transportowe…

    2. piotrus
      Odpowiedz

      asd ty masz taka robote za tragarza robisz ,klient zamowil ty masz dostarczyc , biorac robote tragarza wiedziales co bedziesz robic a nie żale na internetach wylewac

      1. P.
        Odpowiedz

        Nie zawsze mam dostarczyć do mieszkania. Są dostawy z opcją „bez wnoszenia”, samochód podjeżdża, wyładowuje towar i kupujący wnosi do domu/mieszkania; albo spod drzwi, albo z parkingu – w zależności od tego gdzie da się podjechać.
        A problemem nie jest wjazd na chodnik, ale cofanie bez patrzenia do tyłu. W samochodach tylnej szyby kamera cofania powinna być obowiązkowa (albo zakaz cofania takim samochodem).

    3. Otoja
      Odpowiedz

      Istnieje coś takiego jak wózek transportwy.

    4. xxx
      Odpowiedz

      Wtedy to będzie wyjątkowa sytuacja i sam wskaże dostawcy pod którą klatkę podjechać.

  6. mordy kociej dostałem
    Odpowiedz

    J***ć wszystkie dostawczaki. Lodówkę na 4 piętro wniesie sam pan jezus z batyrem

    1. Lublinski
      Odpowiedz

      O wynalazku jak wózki nie słyszałeś? Tak to się robi w rozwiniętych krajach, gdzie nie możesz stanąc pod drzwiami, zatrzymujesz sie w dozwolonym miejscu na jezdni i wózkiem wieziesz towar. Polacy mają jakąś paranoję z zatrzymywaniem się na jezdni tak gdzie można i nie ma zakazu, muszą po prostu muszą wjecha zawsze na ten chodnik. Boją się zająć pas, ale już zajęcie chodnika jest spoko, mimo że możesz kogoś potrącić. Ile jeszcze się musi zmienić? W zeszłym roku bodajże w Wawie też cofający dostawczak na chodniku zabił kilkuletnie dziecko. HORROR

  7. mordy kociej dostałem
    Odpowiedz

    łazi taka gnida po osiedlu i przynosi pecha

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy