Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Hostynne: Tragiczny wypadek na krajowej 74. Nie żyje dwóch pieszych

Dwóch pieszych zginęło w wyniku potrącenia na drodze krajowej nr 74 pomiędzy Hrubieszowem a Zamościem. Droga jest całkowicie zablokowana.

Do wypadku doszło w poniedziałek przed godziną 17 na drodze krajowej nr 74 w miejscowości Hostynne, na trasie Zamość – Hrubieszów. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pojazd osobowy marki Opel potrącił tam dwóch mężczyzn.

Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.Pomimo przeprowadzonej reanimacji poszkodowani zmarli na miejscu zdarzenia.

W rejonie wypadku droga jest całkowicie zablokowana. Policjanci kierują na objazd przez Horyszów, Kotlice, Honiatyczki, Kotorów, Konopne, Werbkowice do drogi krajowej nr 74. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia.

2017-11-13 18:48:32
(fot. lublin112.pl)

28 komentarzy

  1. laser
    Odpowiedz

    Podczas wymijania się z innym pojazdem w ciemności po olśnieniu jego światłami jest przejechanych kilkanaście a nawet i kilkadziesiąt metrów, przez które nic nie widać i wtedy jeżeli ktoś wyjdzie na jezdnię to tylko tragicznie kończy się. Wychodzenie wtedy na jezdnię jest dosłownym samobójstwem. Każdy kierowca wie o tym i każdy pieszy też musi to wiedzieć żeby nie zostać kaleką i żywy wrócić do domu. Czasem długimi światłami oślepi się pieszych a to tylko dlatego, że są niewidoczni w światłach mijania.

    1. Danek
      Odpowiedz

      Dokladnie ostatnio w Sitancu mlody chlopak wtargnal przed pojazd w ostatniej chwili na szczsscie mialem 40 na liczniku wiec zahamowalem byl bez odblaskow uwazam ze samorzady powinny zaopatrzac mieszkancow poszczegolnej gminy w odblaski a i piesi powinni uzywac malutkich latarek rowerowych i rzecz jasna odblaskow

      1. Ametystowy Sławomir
        Odpowiedz

        Trzeba było zatrzymać małolata i oddać go w ręce policji, zarządać dla niego przynajmniej mandatu za stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym. Jak to jest, że piesi w naszym kraju są na tyle chronieni, że mogą jak mało myślące zwierzęta wybiegać przed samochody, a po potrąceniu wina w wielu przypadkach jest kierowcy + jeszcze koszty które poniesie za naprawę auta o ile mu prawka nie zabiorą.
        Sam za małolata dostałem ze 2 mandaty za przechodzenie przez ulice w miejscu do tego nie wyznaczonym i się tego odłuczyłem, wcale nie dla tego, że musiałem zapłacić, dotarło w końcu że stwarzam sobie i komuś niebezpieczeństwo.

      2. wojtek
        Odpowiedz

        Odblaski? żartujecie? Akurat mam znajomych w tych okolicach i przynajmniej kilka osób znam, które jeżdzą bez pasów, bo im „zawadzają”

  2. Marsm
    Odpowiedz

    Tam jest chodnik, nie wiem czemu szli prawdopodobnie ulicą, a tak kierowca to nie sowa szczególnie w takie jesienne deszczowe dni

  3. stasiek
    Odpowiedz

    Oni po prostu nigdy nie siedzieli za kierownicą i nie zdawali sobie sprawy że ich nie widac …i pewnie szli po prawej stronie ,czyli tyłem do nadjezdzającego pojazdu ….drogo ich to kosztowało ,ale niestety sami są sobie winni

    1. Karol
      Odpowiedz

      Z opisu wynika że było to w terenie zabudowabym, owszem odblaski nie były obowiązkowe, a być powinny wszędzie tam gdzie droga jest nieoswietlona lub gdzie nie ma chodnika. A z ta winą to jeszcze zaczekajmy bo z dużym prawdopodobienstwem graniczącym z pewnością auta nie jechały z dozwolona prędkością tylko min 10-30km powyżej a to czyni ich bardziej winnymi .

      1. Lukasz
        Odpowiedz

        Miejscowość Hostynne nie jest w terenie zabudowanym.

  4. Ram
    Odpowiedz

    Odblask=5zł. Życie= bezcenne. Niektórzy wolą oddać życie niż być widocznym na drodze. Kierowca to nie sowa….

  5. zbyszek
    Odpowiedz

    bardzo tragiczna wiadomość , sam często jeżdżę w nocy i bardzo proszę, błagam Was – ludzie miejcie jakiś odblask , jakąś latarkę , jest listopad , najgorsze dni po zmroku …

    1. Ciuralla
      Odpowiedz

      Zbychu ma rację co do tego że to najgorsze dni po zmroku. Wracając o 2 w nocy do miasta, było tak ciemno jak w jaskini. Jeśli droga nie jest oświetlona to ja bym się bał iść poboczem, polem, czy gdzieś indziej nawet z latarką. Najlepsze, że nawet łuna od innych wiosek czy miasta nie oświetla nieba. Creepy jak w grach o Slendermanie.

      1. biżuteria rolnicza
        Odpowiedz

        Bredzisz.Żeby nie wiem jak ostrożnie jechać w nocy,to takiego nieoznakowanego bezmyślnego pieszego dostrzega się w ostatniej chwili.A w ogóle przepisy o ruchu drogowym wyraźnie precyzują ja powinien zachowywać się pieszy poza terenem zabudowanym oraz na jezdni,tam gdzie nie ma chodników.Po miedzy może sobie chodzić ja chce,nieoznakowany,środkiem miedzy itp

      2. wojtek
        Odpowiedz

        Na trasie 90 km/h polecam jechać 50 km/h, nawet 40 km/h – proszę Cię bardzo – mistrzu kierownicy. Najlepsze jest, że przy 40 km/h w taką pogodę można komuś wjechać w plecy i duże zagrożenie, że i tak skończy na cmentarzu.

        A co do wolniejszej jazdy – kiedyś miałem nieszczęście jechać busem na trasie Lbn-Świdnik. Mgła była straszna – tylne światła samochodów ledwo widać. Wszyscy oczywiście wolniej, a busiarz? K… leciały na lewo i prawo, bo on się śpieszy i najlepszy był jego tekst „jak, k…, nie widzą, to niech zostają w domach”. Busiarz musiał być w wolnej chwili Supermanem i mieć lasery w oczach 😀

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia